No nie wiem... jak byłam w ciązy to czytałam i uczyłam się na temat "obsługi dziecka"
Jak chcę kupić psa/kota/fretkę/ królika czy kanarka to też raczej najpierw czytam czym karmić, gdzie trzymać itd - podstawowa "obsługa" zwierza.
Takie minimum...przynajmniej.
I o ile jestem w stanie zrozumieć, ze ktoś czuje że ma za małą wiedzę żeby barfować, to nie rozumiem dlaczego ten sam ktoś uważa że jednak ma wieksza wiedzę ode mnie by przytaczac mi argumenty z dupy strony na temat szkodliwości moich poczynań.
Albo jedno albo drugie. No nie da rady wymandrzać się że karmiąc tak szkodzę i nie mieć wiedzy na temat karmienia.
I Evelina powiem Ci jeszcze jedno - jako samotna matka która musi robić wszystko samiuteńka - nie mam czasu właśnie na studiowanie składów tych najlepsiejszych karm a potem na bieganie z psem co 30 minut w nocy bo ma rozwolnienie, i na wizyty u weta co parę dni.
Tak jak jest jest znacznie szybciej i wygodniej - nawet włączając organizację mięsa dla połowy Warszawy

Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.