Problemy żołądkowo-jelitowe psów na BARFie

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dieselka
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

mi przy Małym wetka dodatkowo kazała dawać coś na odbudowę flory bakteryjnej.
ja podaję aptobalance bo akurat to dostałam od poprzedniego weta - nie marudzę, całkiem dobrze się sprawdza
Paulinka i Dieselek
immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Skoro cos drazni... moglo cos zostac z tej kosci w jelitach?
Ostatnio zmieniony 2013-06-13, 22:45 przez immortal, łącznie zmieniany 2 razy.
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

To chyba nie jest możliwe. Jakakolwiek wbita drzazga dałaby już potężny stan zapalny i silne objawy otrzewnowe. W tej chwili nie dawaj kości - wapń uzupełniaj skorupkami z jaj lub mączką kostną
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Tak mi sie wydaje, ze sa podraznione po tej przygodzie. Kosci nie daje, skorupki dodaje
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Potrzebna burza mózgów.
Znajoma ma 4 psy. Trzy z nich od jakiegoś czasu, nieregularnie wymiotują niestrawiony pokarm po kilku godzinach od posiłku. Po różnych pokarmach, bez wyraźnego wzoru
Psy są żywe, energiczne, mają apetyt, wypróżniają się normalnie.
Ale jednak niepokojące jest to, że wymiotują niestrawiony pokarm tyle godzin po posiłku. Jego już dawno tam niepowinno być (w żołądku)
Pogłówkujemy?
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

ciociu_mlotek a coś więcej o psach? małe, duże, jaka rasa? Wymiotują nieregularnie - tzn. jak często? A jak już wymiotują, to wszystkie w tym samym czasie i po tym samym pokarmie?
Czy to możliwe, że czasem się przejadają? A tak w ogóle, to co dostają do jedzenia?
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

To są mieszańce w typie husky. Jadają mięso :-D bodroby i kości. Wymiotują nie "razem" i po różnych posiłkach. Nie jest możliwe, zeby to było przejedzenie - koleżanka napisała, że wymiotują tylko kiedy karmione są 2razy dziennie (porcja dzienna rozłożona na 2), przy jednym posiłku dziennie wymioty się nie zdarzały. Wszystkie 3 jadają łapczywie - ale w takim wypadku wymioty byłyby raczej od razu a nie po 5-6godzinach.
O to właśnie chodzi, że nie m konkretnego wzoru ani z rodzajem pokarmu, ani z częstotliwością wymiotów. Jedyne 2 wspólne w tym wszystkim to to, że wszystkie 3 jedzą szybko (zawsze) i brak wymiotów przy serwowaniu dużych posiłków na raz
Mnie martwi przede wszystkim to, że to jest po tak wielu godzinach nadal obecne w żołądku i nie ruszone - wymiotowane są całe kawały

Chwilowo koleżanka dostała prikaz diety eliminacyjnej i prowadzenia dziennika żywienia/wymiotów
Awatar użytkownika
Tilia
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

U psa znajomej pojawiały się co jakiś czas biegunki ze śluzem przy braku innych niepokojących objawów. Wszystkie psy jadły to samo, a tylko jeden miał te biegunki. Wykryto włosogłówkę. Nie doczytałam, czy pies miał badany kał?
immortal
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Aktualnie nie mial badanego kalu, ale odrobaczany byl kilka miesiecy temu, teraz odbywa kuracje orzechem czarnym, nie wiem, czy on na to dziala. W przyszlym tyg zrobie badanie kalu jesli nic sie nie poprawi. Jedno jest pewne, sprawa na pewno dotyczy jelit - albo mocne podraznienie, albo robale, mniej prawdopodobne jest to, ze cos tam siedzi...
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Może kości podrażniają? A koleżanka mogłaby podawać im kości drobno zmielone przez jakiś czas? Doradziłabym też aby przed każdym posiłkiem (z pół godziny) podawała psom coś osłaniającego żołądek np. glutek z siemienia, może wtedy nie będzie problemów.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Na razie zaproponowałam bezkostną monodietę. Na zasadzie może reset pomoże.
Bardziej jednak chodzi mi o poznanie, w miarę możliwości przyczyn. Na kości bym nie patrzyła bo psy wymiotują równiez po bezkostnych posiłkach
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

ciocia_mlotek pisze:Bardziej jednak chodzi mi o poznanie, w miarę możliwości przyczyn.
Wiesz, mnie się wydaje, że to, czym one wymiotują, pochodzi raczej z jelit niż z żołądka. Pies i kot potrafią zarzucić treścią pokarmową z jelit nawet po wielu godzinach. Być może problem tkwi w enzymach i może trzeba wspomóc im trawienie dodając niewielkie ilości enzymów trzustkowych. Jeżeli znajoma ma możliwość zdobycia świeżej trzustki wołowej, to mogłaby jeszcze takiego patentu spróbować.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

A pomysł dlaczego 3 psy w tym samym domu mają takie same objawy?
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Czynnik wspólny to dieta (tutaj upatrywałabym przyczyny), ew. predyspozycje rasowe i skłonności genetyczne. Niezależnie od wszystkiego poza modyfikacją diety, zadbałabym też o to aby wspomóc proces trawienia i osłonić wrażliwy żołądek i jelita.
Co jeszcze jest wspólne? woda, stres, leki i środki odrobaczające, dodatki, o których nie wiemy, a które stosuje koleżanka ew. coś na spacerze, co zjadają psy korzystając z nieuwagi właściciela.
Awatar użytkownika
Tilia
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

Tamten pies też był odrobaczany, ale standardowe preparaty nie zlikwidowały problemu, bo włosogłówka jest na nie odporna. Tam objawy też były jelitowe (co jakiś czas biegunki, śluzowe "pokrowce" na kupach, a często kupy zupełnie normalne), poza tym pies czuł się dobrze.

Trzymam kciuki za psiaka.
ODPOWIEDZ