Kącik szczęśliwego barfera
- scarletmara
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
- scarletmara
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
A swoją drogą przez pewien czas jak moja znajda nie żywiła się u mnie tylko gdzieś indziej (nie wiem co jadła ale zapewne różne rózności co jej sie od ludzi wysepic udało) to wyglądała koszmarnie. Brzusio jej spuchł tak ze wyglądała jakby w ciąży była i nawet przez dłuższy czas myślałam, że rzeczywiście jest w ciąży. Dopiero jak spowrotem do mnie na miskę wróciła to w oczach zaczęła zmieniać kształty. I chyba w niespełna tydzień wróciła jej prawidłowa sylwetka.
- scarletmara
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
- scarletmara
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
A ja zrobiłam pierwszą kocią mieszankę z prawdziwego zdarzenia
Korzystałam z gotowego przepisu łączącego FC z naturalnymi suplami (eksperymenty zaczynałam od mięsa z FC).
Obydwa koty wyraziły uznanie dla moich kulinarnych wyczynów
Obydwa koty wyraziły uznanie dla moich kulinarnych wyczynów
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
www.infiniventus.pl
- Agnieszkaa
- Posty: 108
- Rejestracja: 2014-07-03, 08:31
- Lokalizacja: Lublin
- scarletmara
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
kocham koty, zawsze chciałam miec koty czym więcej tym lepiej :) ale nigdy sie nie spodziewałam, ze kiedyś naprawdę bedę miała całe stadko.
Tymczasem w pewnym sensie mam już nie dwa futra tylko 5 !!!!
Dwie moje domowo-podwórkowe sierści,
Jedną znajdkę pomieszkujacego u mnie na klatce schodowej gdzie ma swoją miskę, kuwetkę i ciepły kącik do spania ale i tak marzy jej się dołaczenie do domowego towarzystwa
no a teraz jeszcze jak sie cieplej zaczyna robić dwóch kolejnych regularnych gości w ogródku mam.
Jeden to kot, który prześladuje moje dwa futra jakby nie wiedział, że sa sterylizowane abo mu to nie przeszkadza bo serenady pod oknem co noc wyśpiewuje :) i depcze im po pietach jak tylko wyjdą na spacer tak ze się ruszyć nie mogą co je bardzo irytuje.
Druga to chyba kocica i dopiero co sie pojawiła, wiec jeszcze nie wiem o co jej chodzi. Ale ona ma swój domek, wiec do mnie chyba tylko w odwiedziny przychodzi.
Wczoraj wieczorem był zjazd i w ogródku miałam wszytskie 5 futer na raz
Tymczasem w pewnym sensie mam już nie dwa futra tylko 5 !!!!
Dwie moje domowo-podwórkowe sierści,
Jedną znajdkę pomieszkujacego u mnie na klatce schodowej gdzie ma swoją miskę, kuwetkę i ciepły kącik do spania ale i tak marzy jej się dołaczenie do domowego towarzystwa
no a teraz jeszcze jak sie cieplej zaczyna robić dwóch kolejnych regularnych gości w ogródku mam.
Jeden to kot, który prześladuje moje dwa futra jakby nie wiedział, że sa sterylizowane abo mu to nie przeszkadza bo serenady pod oknem co noc wyśpiewuje :) i depcze im po pietach jak tylko wyjdą na spacer tak ze się ruszyć nie mogą co je bardzo irytuje.
Druga to chyba kocica i dopiero co sie pojawiła, wiec jeszcze nie wiem o co jej chodzi. Ale ona ma swój domek, wiec do mnie chyba tylko w odwiedziny przychodzi.
Wczoraj wieczorem był zjazd i w ogródku miałam wszytskie 5 futer na raz




