BARF dla początkujących - pytania, problemy
Mirela - kot na każdy posiłek zjada idealnie zbilansowany pokarm - całą tuszkę małego zwierzęcia. Pies, gdyby żywił się w naturze - zjadałby jakąś część większego zwierzęcia. Stąd organizm kota jest przygotowany na to, że każdy jego posiłek będzie zbilansowany. Organizm psa jest nastawiony na zbilansowanie posiłku w dłuższej perspektywie - pies raz zje taką część tuszki, a raz inną 
a ja mam pytanie dotyczące warzyw i owoców.
kupiłam wolnoobrotową sokowyciskarkę, z jednej strony wychodzi sok, z drugiej pupla, ale nie aż taka sucha, wygląda jak zmielone w blenderze. I tak myślę, że robiąc sok nie musiałabym już psom mielić warzyw i owoców, wydaje mi się, że to powinno mieć jeszcze jakieś wartości odżywcze, zawarte w skórce, miążu... czy wszystko wylatuje razem z sokiem? sorry, jeżeli pytanie jest głupie
ale tak się nad tym zastanawiam... 
kupiłam wolnoobrotową sokowyciskarkę, z jednej strony wychodzi sok, z drugiej pupla, ale nie aż taka sucha, wygląda jak zmielone w blenderze. I tak myślę, że robiąc sok nie musiałabym już psom mielić warzyw i owoców, wydaje mi się, że to powinno mieć jeszcze jakieś wartości odżywcze, zawarte w skórce, miążu... czy wszystko wylatuje razem z sokiem? sorry, jeżeli pytanie jest głupie
Dziękuję Wam za odpowiedzi :)
Czyli w sumie... korzystanie z kalkulatora dla psów .... jest dla mnie w takiej sytuacji niesamowicie skomplikowane...
Bo (łopatologicznie) dla kotów robiłam mieszanki na miesiąc. KAżda taka sama była w składzie (zmieniały się serie co miesiąc :D). A tutaj ? Widziałam gotowe "menu" .. co posiłek co innego. Raz podroby, raz kostki itd.
Jak w praktyce to robicie ? Układacie menu na miesiąc ? Tydzień ? Czy sukcesywnie wprowadzacie do kalkulatora to co Wam się udało kupić ? Czy mrozicie jakies porcyjki ?
Matko, przeciez to wyższa szkoła jazdy
Czyli w sumie... korzystanie z kalkulatora dla psów .... jest dla mnie w takiej sytuacji niesamowicie skomplikowane...
Bo (łopatologicznie) dla kotów robiłam mieszanki na miesiąc. KAżda taka sama była w składzie (zmieniały się serie co miesiąc :D). A tutaj ? Widziałam gotowe "menu" .. co posiłek co innego. Raz podroby, raz kostki itd.
Jak w praktyce to robicie ? Układacie menu na miesiąc ? Tydzień ? Czy sukcesywnie wprowadzacie do kalkulatora to co Wam się udało kupić ? Czy mrozicie jakies porcyjki ?
Matko, przeciez to wyższa szkoła jazdy
Kalkulatora nie stosuję, na jakimś forum znalazłem obszerny opis BARFowania i zacząłem stosować go w praktyce. Teraz w zasadzie pilnuję wagi dziennej porcji a w menu jest to co dostanę w sklepach, do tego dodaję mix warzywno-owocowy oraz zestaw witamin w postaci proszku. Jeżeli zakupy są większe, to po podzieleniu na porcje zamrażam.
Ja kupuję co znajdę w ilościacjh jakie są dostępne:) Mówię o promocjach i rzeczach trudno dostępnych. Dzielę na porcje i mrożę. Bilansuje mniej więcej na 10 dni. Z kalkulatora nie korzystam, chyba za głupia na to jestem bo co bym nie wprowadziła to jakieś kosmiczne sumy wszystkiego mi wychodzą...
Na 10 dni mam wyliczone ile podrobów musi dostać i już:) I staram się o różnorodność ale tu jest baaaaardzo ciężko u mnie
Moim zdaniem to barf koci jest dopiero skomplikowany...
Na 10 dni mam wyliczone ile podrobów musi dostać i już:) I staram się o różnorodność ale tu jest baaaaardzo ciężko u mnie
Moim zdaniem to barf koci jest dopiero skomplikowany...
Ja również nie korzystam z kalkulatora tylko z przelicznika waga x 2,5 % i wszystko z procentowego wylicznienia. Mam porobione pakuneczki mięska wagowo i podroby i sobie rozmrażam, codziennie dokupuję kości mięsne. Suplementy dodaję codziennie na bieżąco do jedzonka. Kociarze faktycznie maja pod górkę z żywieniem kotów. Najciężej u mnie z podrobami ceny powyżej 16 zł za kg nierealne w zakupie w tej cenie. 
Retriver
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
-
Verano
Niestety też poległam na próbie skalkulowania czegokolwiek tak samo jak koleżanki wyżej, wymyśliłam sobie to tak:
Będę wyliczać wagowo i procentowo ile ma być czystego mięsa, mięsnych kości, podrobów, żwaczy oraz warzyw i owoców na 10 dni. Porcjuję to sobie i wkładam do zamrażarki do kartonika z naklejką tydzień 1, 2 etc... i po kolei psu rozmrażam codziennie coś z takiego kartonika.
Tyle moja teoria
Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce 
Będę wyliczać wagowo i procentowo ile ma być czystego mięsa, mięsnych kości, podrobów, żwaczy oraz warzyw i owoców na 10 dni. Porcjuję to sobie i wkładam do zamrażarki do kartonika z naklejką tydzień 1, 2 etc... i po kolei psu rozmrażam codziennie coś z takiego kartonika.
Tyle moja teoria
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
-
pawkosmosu
- Moderator
- Posty: 33
- Rejestracja: 2014-01-15, 07:38
- Lokalizacja: UK, Grays
Dzień dobry
Mam pytanie brakuje ładnych kilka miesięcy wsumie to prawie i rok będzie. Porcje zawsze wyliczone praktycznie co do grama na 17kg psa. Suplementy tez podajemy tak jak są opisane na opakowaniach. Warzywa i owoce podajemy również tak jak w barfie być powinno. Pies czuje się ok. Jako że nasz stanik jest psem bardzo ruchliwym i potrzebuje rozładowania i zmęczenia każdego dnia trenujemy z nim codziennie. W chwili kiedy przeszliśmy na barf ważył swoje 17kg teraz ku naszej nieświadomości ma prawie 20kg. Dawki jedzenia nie zwiekszalismy bo nie mieliśmy pojęcia ze tyje. Obroże nawet zaczęliśmy zapisać na ostatnią dziurkę sądząc ze spala tłuszcz. I co teraz mamy zrobić pies otluszczony nie jest, ładnie wygląda. Zwiększyć dawkę jedzenia do wagi psa 20kg czy pozostać tak jak do tej pory? Dodam jeszcze ze pies karmiony 2xdziennie.
Mam pytanie brakuje ładnych kilka miesięcy wsumie to prawie i rok będzie. Porcje zawsze wyliczone praktycznie co do grama na 17kg psa. Suplementy tez podajemy tak jak są opisane na opakowaniach. Warzywa i owoce podajemy również tak jak w barfie być powinno. Pies czuje się ok. Jako że nasz stanik jest psem bardzo ruchliwym i potrzebuje rozładowania i zmęczenia każdego dnia trenujemy z nim codziennie. W chwili kiedy przeszliśmy na barf ważył swoje 17kg teraz ku naszej nieświadomości ma prawie 20kg. Dawki jedzenia nie zwiekszalismy bo nie mieliśmy pojęcia ze tyje. Obroże nawet zaczęliśmy zapisać na ostatnią dziurkę sądząc ze spala tłuszcz. I co teraz mamy zrobić pies otluszczony nie jest, ładnie wygląda. Zwiększyć dawkę jedzenia do wagi psa 20kg czy pozostać tak jak do tej pory? Dodam jeszcze ze pies karmiony 2xdziennie.
Ja niestety w przeciwieństwie do Was nie mogę bez kalkulatora się obejść... Wszystko obliczam, przeliczam, poprawiam, dokładam... Jak nawiedzona jakaś
Ale strach mnie oblatuje, jak pomyślę, że przez niedobór albo nadmiar czegoś mogę Taco zaszkodzić.
Heh, mój wcina ogólnie ponad 4%. 3 to było dla niego za mało i jak na razie nie tyje, ale to szczeniak także dopiero później mogą się pojawić problemy.
Pawkosmosu, ja bym postawiła na obserwację na razie. Piszesz, że pies waży więcej, ale nie jest ogólnie tłuściutki, więc podejrzewam, że to sprawa rozbudowujących się mięśni... Tak sądzę. Jeżeli psu wystarcza ten posiłek, to po co zwiększać :)
Heh, mój wcina ogólnie ponad 4%. 3 to było dla niego za mało i jak na razie nie tyje, ale to szczeniak także dopiero później mogą się pojawić problemy.
Pawkosmosu, ja bym postawiła na obserwację na razie. Piszesz, że pies waży więcej, ale nie jest ogólnie tłuściutki, więc podejrzewam, że to sprawa rozbudowujących się mięśni... Tak sądzę. Jeżeli psu wystarcza ten posiłek, to po co zwiększać :)
pakwosmosu, u Twojego psiaka nie zmieniałabym nic, dawka dostosowana do 17 kg psa będzie dobra, jak zwiększysz do wymogów 20 kg to wtedy zdecydowania zacznie się odkładac tłuszcz. Prawdopodobne jest, że pies nie przytył w tkanę tłuszczową tylko w mięśnie skoro ma tak dużo ruchu i waga poszła w górę, tu nie przejmowałabym się aż tak bardzo tą wagą. Moż Lepiej jest podac psu dwa razy dziennie jesc niż opychac go jedną dużą porcją, po co obciążac żołądek.
Lena06 szczeniaczek potrzebuje sporo jedzonka uważaj jednak czy waga raptownie nie będzie szła w górę one pochłaniają każdą podaną porcję
Lena06 szczeniaczek potrzebuje sporo jedzonka uważaj jednak czy waga raptownie nie będzie szła w górę one pochłaniają każdą podaną porcję
Retriver
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
nasz labrador schudł wizualnie ale na wadze ma tyle samo. jeśli przytycie objawia się ilością kilogramów, ale pies wygląda dobrze, to nie ma potrzeby odchudzać. Psy nabierają mięśni na odpowiedniej ilości białka. A jak pies zaczyna przypominać wałek wizualnie to znaczy, że jest za gruby i odchudzić trzeba 
