Najciekawsze zdjęcia naszych zwierząt
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Aby nigdzie nie poginęły... kandydaci czerwcowi z konkursu barfera miesiąca:
Kandydaci czerwcowi
monikasan

Meri

situnia

shana55

Iowa

Ines

Tufitka

doma1036

Anitanet

sliver_87

azar

Snedronningen

Marla

Nina_Brzeg

Wolfinka

Nephila

Dagnes

Komanka

Aniek

Hekate811

Isabelle30

Silvena

filka

kelpie87

choice

BoCHnior

Scarletmara

Sandra

Kandydaci czerwcowi
monikasan

Meri

situnia

shana55

Iowa

Ines

Tufitka
doma1036

Anitanet

sliver_87
azar

Snedronningen

Marla

Nina_Brzeg

Wolfinka

Nephila

Dagnes
Komanka

Aniek

Hekate811

Isabelle30

Silvena

filka

kelpie87

choice

BoCHnior

Scarletmara

Sandra

Znajoma nabyła niedawno kociątko kurylskiego bobtaila, ponoć one wspaniale łowią ryby? Maluch będzie kotem wychodzącym, zamieszkał w pięknej, dzikiej okolicy, ciekawe czy będzie zamiast myszek przynosił rybki? ;)
Wrzucam nie moje (choć wcale bym się nie obraziła...), ale zaprzyjaźnione (hod. Imladris), nie całkiem barfowe, ale jak widać do surowizny podchodzące z wielką pasją, chudziaki - słodziaki. Niestety. jakość zdjęć średnia, bo słońce już zachodziło i było ciemnawo.


Wrzucam nie moje (choć wcale bym się nie obraziła...), ale zaprzyjaźnione (hod. Imladris), nie całkiem barfowe, ale jak widać do surowizny podchodzące z wielką pasją, chudziaki - słodziaki. Niestety. jakość zdjęć średnia, bo słońce już zachodziło i było ciemnawo.


No ja też mam bobtaila kurylskiego, ale w oczku wodnym u siostry jeszcze nie był więc ciężko powiedzieć czy rzeczywiście łapie ryby. Jakkolwiek ostatnio wykazuje żywe zainteresowanie wodą, a generalnie ta mała cholera strasznie łowna - niczemu żywemu i ruszającemu się nie przepuści 
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Tamten ma być odważny i łowny - będzie miał czego pilnować przed gryzoniami: ziarna przy koniach i krówkach dostatek. Ale co mogę powiedzieć po krótkim obcowaniu z kociakiem - po całym dniu w obcych rękach, miejscach, transporterach powinien być solidnie zestresowany, a ten mały był tylko lekko, chwilowo niepewny, już po krótkiej chwili czuł się wszędzie jak u siebie. Już pierwszej nocy sterroryzował (nic jej nie zrobił, ale widać, że to ona się go bała, on sobie z niej nic nie robił) rezydentkę koteczkę, wielkiego psa uznał za swojego, dom również. Gościu po prostu
Fajny zwierz, szkoda, że nie zrobiłam mu zdjęć jak był u mnie przejazdem.
Hehehe, u mnie było to samo (no może trochę stresował się w transporterku po drodze, bo strasznie płakał
). Ale w domu u teściowej (przystanek po drodze) momentalnie poczuł się jak u siebie, a na drugi dzień już u mnie też praktycznie momentalnie sterroryzował moich dwóch rezydentów - Skippiego i Rico. Dał im czadu równo.
Poza tym przylepa z niego straszna i mały zazdrośnik (jak zobaczy, że głaszczę Skippiego albo Rico albo posłyszy ich mruczenie, to od razu leci i podstawia się żeby go też wytarmosić za futro
), bardzo ciekawski, odważny i wszędzie musi swój nochal wsadzić 
A tak swoją drogą moje koty potrafią się odnaleźć w każdej sytuacji. Przykładowo Rico doskonale odnajduje się w wiaderku...

Poza tym przylepa z niego straszna i mały zazdrośnik (jak zobaczy, że głaszczę Skippiego albo Rico albo posłyszy ich mruczenie, to od razu leci i podstawia się żeby go też wytarmosić za futro
A tak swoją drogą moje koty potrafią się odnaleźć w każdej sytuacji. Przykładowo Rico doskonale odnajduje się w wiaderku...

Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Świetny temat
To ja daję moje - poza konkursem, bo jest ich za dużo, ale może komuś poprawią nastrój? :)
Hesia, bo deerhoundy są takie zrównoważone, wręcz flegmatyczne
Nono - to ja jestem plusackiem, plawda???
Nono raz jeszcze - "dzieńdoberek!!"
Nono - śnieg nie rani łapek, mróz nie szczypie w doopkę! Iiiiihaaaaa!

uuups, a gdzie główka??

Hesia: znalazłam pod śniegiem myszkę

Hesia, bo deerhoundy są takie zrównoważone, wręcz flegmatyczne
Nono - to ja jestem plusackiem, plawda???
Nono raz jeszcze - "dzieńdoberek!!"
Nono - śnieg nie rani łapek, mróz nie szczypie w doopkę! Iiiiihaaaaa!

uuups, a gdzie główka??
Hesia: znalazłam pod śniegiem myszkę
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji







