Tak na wszelki wypadek ?gerda pisze:Ja bym podała tą pastę - nie jest tania, ale chyba dobra i nie zaszkodzi.
Nie wiem ile razy było o tej paście, że obojętna nie jest.
Poczytaj skład... a przekonasz sie czy nie jest szkodliwa.
To naprawdę ostateczność u zrozpaczonego kociarza....
A przecież u Mag sytuacja nie jest beznadziejna.
Zakłaczenie gdyby było, a kot ma dostęp do trawy to wyszłoby przodem. Tak jest w naturze.
Pasta przepycha tyłem co dla zdrowia kota nie jest obojętne.
Są koty niejadki i tak juz jest.
Jedyny powód jaki mi sie nasuwa to być może to nagabywanie podyktowane Twoją troską i lękiem o Smołę. Koty tego nie znoszą
Siemie jak najbardziej, szkody nie uczyni, a polepszyc prace jelit sprawi.
A czy z węchem wszystko w porządku ?
