ismena pisze:Niedaleko od mojej pracy, na Dominikańskiej na Służewiu jest laboratorium Idexx, juz myslałam że ostatecznie sama mogę tam zawieźć próbkę. Widziałam na ich stronie że wykonują to badanie SDMA, chyba od roku dopiero.
Oni nie wykonują tego badania w Polsce. Na Dominikańskiej mają biuro/przedstawicielstwo. W Polsce Idexx nie ma swoich laboratoriów.
Pobierasz kotu krew w gabinecie. Po chwili odstania ona musi zostać odwirowana (próbka na biochemię, bo na morfologię wysyła się krew EDTA) i jest przekazywana kurierowi. Specjalny kurier medyczny z TNT odbiera te próbki z przychodni weterynaryjnych i zawozi je na lotnisko, skąd są transportowane do Niemiec. Za kuriera oczywiście obowiązkowo dodatkowo się płaci (opłata za tzw. transport, ja płaciłam 15zł.). Za samo badanie SDMA bardzo dużo zapłacisz, więcej niż gdybyś badała np. cały profil nerkowy. Ja robiłam tzw. large check-up (szeroki profil). Za wszystko w mojej przychodni płaciłam 260 zł (morfologia,z biochemii:profile: nerkowy, wątrobowy, trzustkowy, mięśniowy, w tym jest cały rozszerzony jonogram, pobranie krwi + transport) + dodatkowo specjalistyczny profil trzustkowo jelitowy. Bez tego ostatniego byłoby w mojej przychodni ok. 155zł. (tj. za large check-up + pobranie + transport).
Jak chcesz badać to SDMA, to już zrób cały ten profil, bo za samo SDMA zapłacisz ok. 100zł. (jak ktoś już tu pisał). Idexx ma taką politykę, że za pojedyncze specjalistyczne parametry (ich wynalazki typu specyficzna kocia lipaza, czy właśnie SDMA) płaci się bardzo dużo. A jak robisz pełne badanie to wychodzi znacznie ekonomiczniej.
ismena pisze:Na Wita Stwosza mam najbliżej dlatego mocz tam zbadałam. Chociaz nie wiem czy mi się tam podoba, takie mieszane uczucia, nie bardzo wiedziała oco mi chodzi jak poprosiłam o pełne, najbardziej kompletne z możliwych badanie moczu. Powiedziała że badanie gólne to wszystko zawiera, no ewent. chlorki. A na moją prośbę o badanie refraktometrem zrobiła oczy-u nich bada się "na oko" a refaktometr to tylko ciężar. No a ph to określają bez miana (liczby) tylko kwaśny, lekko kwaśny, obojętny, zasadowy. Jednak dopisała do zlecenia żeby liczbowo określić.
Jak robisz badanie moczu, prosisz o badanie ogólne, z oznaczeniem ciężaru właściwego refraktometrem (tak, refraktometr oznacza tylko c.w.) i badanie osadu pod mikroskopem (leukocytów, erytrocytów, flory bakteryjnej, ew. kryształów, etc.) oraz dodatkowo możesz poprosić o zbadanie stosunku białka do kreatyniny, który mówi nam o tym czy kot nie ma białkomoczu (w Labwecie z tego co pamiętam oznaczają tylko poziom kreatyniny, ale mając oznaczony liczbowo poziom białka, samemu można sobie stosunek białka do kreatyniny wyliczyć, choć jak ktoś się nie zna na interpretacji to wyników, to dla niego jest to gorsza wersja i bez pomocy weta się nie obejdzie).
Ph moczu niektóre laby określają liczbowo, niektóre opisowo (na SGGW tez opisowo i jak chciałam liczbowo, to tez dodatkowo to zrobili), ale jak się umie interpretować to ma się wyobrażenie jaki opis odpowiada jakiemu ujęciu wartościowemu w postaci liczby.
Chlorki, potas i sód w moczu niepotrzebnie oznaczałaś. Te jony oznaczamy we krwi. Ta wiedza nam się bardziej przydaje. Ale skoro już okazało się, że wyszło mało sodu w moczu, to być może jest go za dużo we krwi (nerki słabo go wydalają), albo po prostu w ogóle kot ma niedobór (mało we krwi i mało jest wydalane). Tego nie wiemy musisz zbadać jonogram we krwi.
ismena pisze:Co do bakterii to też myślę że to pojemnik, wzięłam zwykły a nie taki jak na posiew.
Nie szkodzi. Na badanie ogólne moczu nie musi być sterylny pojemnik (chociaż zawsze taki lepszy). I to na pewno nie kwestia pojemnika.
ismena pisze:Poza tym pobrałam o 5 rano a do labolatorium zawiozłam o 9. 4 godziny w torebce - raz ciepło raz zimno.
A to już mogło mieć wpływ na rozwój bakterii. Najlepiej dostarczyć mocz do labu jak najszybciej i dopilnować, aby zbadali go w ciągu 2-óch godzin licząc od momentu pobrania (co nie jest łatwe, bo w labie jest kolejka próbek do badania).
Zawoź na SGGW (od Twojej pracy blisko), tam jest mniejszy ruch, przyjmują od 7.00, badają od 8.00. Jak dostarczysz próbkę rano to szybko zbadają. Proś o badanie ogólne + białko/kreatynina.
ismena pisze:Zrobię mu pełen profil nerkowy (morfologia + kreatynina, mocznik, albuminy, białko całkowite,
potas, sód, chlorki). Czy coś do tego sobie zażyczyć jeszcze?
Napisałam Ci, że najlepiej zrobić tzw szeroki profil diagnostyczny, który obejmuje morfologię, próby wątrobowe, nerkowe, trzustkowe + rozszerzony jonogram (nie tylko sód, potas i chlorki, ale także bardzo ważny fosfor i wapń oraz jeszcze magnez). Rozszerzony jonogram jest bardzo ważny. Warto robić rozszerzone profile, bo one są niewiele droższe od podstawowych, a zawierają dużo więcej parametrów i dają lepszy obraz sytuacji. Cykanie pojedynczych parametrów w celach diagnostycznych moim zdaniem mija się z celem. Masz kota dziesięcioletniego, więc warto zrobić mu cały przegląd, a nie tylko pod kątem nerek.
W Warszawie są 3 główne laboratoria z którymi współpracują lecznice: Lab-Wet, Vetlab i ALAB weterynaria. Wejdź sobie na strony tych labów i poczytaj jakie są profile. Dowiedz się do którego wysyłą Twoja przychodnia.
ismena pisze:No i zrobię usg, maja tam aparat, zobaczymy co wyjdzie i ewentualnie powtórzę u dr Marcińskiego.
Nie zrozumiałam, gdzie chcesz robić to USG. Moja rada, daruj sobie i zapisz się od razu do dr'a Marcińskiego na USG całej jamy brzusznej. Możesz dodatkowo poprosić, żeby zerknął na serduszko (to w ramach tej samej ceny, ale musisz pamiętać, aby doktora poprosić). To badanie nie zastępuje badania echa serca, ale warto jak już fatyguje się kota to sprawdzić.
ismena pisze:napisałaś "z obnizonym poziomem sodu" - a dlaczego u Buca wyszedł właśnie bardzo niski sód? 67 przy normie zaczynajacej się od 150 ? też mi sie wydawało że sód (sól-chyba że znowu coś pomyliłam) to nie koniecznie jest to co najlepsze, ale ......
Już wyjaśniałam wyżej, że Ty oznaczałaś sód w moczu, a nie we krwi. Skoro w moczu jest go mało, to może być go we krwi za dużo, bo nerki go za mało wydalają (albo w ogóle go jest w organizmie kota za mało i dlatego nie ma co wydalać, ale raczej wątpię w tę wersję, zwłaszcza jeśli karmiłaś kota gotowymi karmami, które są bogate w sód.)
Musisz poświęcić sporo czasu na poczytanie wątków na forum, ale takie poczytanie ze zrozumieniem. Potem jak przeanalizujesz sobie różne tematy, a będziesz miała wątpliwości oczywiście pytaj. Ale prawda jest taka, że cała wiedza na forum już jest i bez sensu jest tłumaczyć to samo po raz kolejny.
Przeczytaj sobie też ten wątek, w którym jesteśmy. Tu tez jest dużo informacji na temat badań i ich interpretacji.
Edit: Możesz od razu wybrać się też na konsultację do dr Neski do SpecVetu na Ursynów (ja właśnie tu te wszystkie badania robię). Ona jest nefrologiem i generalnie specjalistą od chorób układu moczowego. U niej też zrobisz USG, a ona się zna na diagnostyce obrazowej nerek i całego układu moczowego bardzo dobrze. A ponieważ Twój kot jest właśnie po licznych przejściach z powodu problemów z układem moczowym, to jest to bardzo dobry adres. Najlepiej zapisać się w godzinach porannych, a przynajmniej przedpołudniowych, jeśli chciałabyś, aby Pani dr pobierała krew i aby wyniki były jeszcze tego samego dnia (z ALAB weterynaria - tu doradzam szeroki profil diagnostyczny) lub następnego dnia (jeśli krew poszłaby do Idexx'u - odbierają najpóźniej do 15.00).