Mazowieckie - opinie, uwagi, informacje
Jeśli chodzi o dobrego neurologa to polecam dr Olszewskiego Klinika Auxilium w Milanówku (czynni całą dobę). Z powodzeniem od kilku lat prowadzi mojego psa, który ma wodogłowie neurologiczne i nikt mu nie dawał szans.
Oprócz dr Jodkowskiej polecacie jakiegoś dobrego stomatologa? Mój 1,5 roczny kocur od kilku miesięcy ma problemy z dziąsłami, podejrzenie plazmocytarnego zapalenia, ale większość wetów poleca sanację, która jak wiadomo może problemu nie rozwiązać. Sterydy nie pomagają, jednak zauważyłam poprawę od kilkunastu dni, kiedy skupiłam się na poprawie jego odporności - chciałabym aby jakiś mądry ktoś mógł poprowadzić mnie dalej, czy to rzeczywiście może pomóc albo znaleźć jakąś inną drogę :)
Oprócz dr Jodkowskiej polecacie jakiegoś dobrego stomatologa? Mój 1,5 roczny kocur od kilku miesięcy ma problemy z dziąsłami, podejrzenie plazmocytarnego zapalenia, ale większość wetów poleca sanację, która jak wiadomo może problemu nie rozwiązać. Sterydy nie pomagają, jednak zauważyłam poprawę od kilkunastu dni, kiedy skupiłam się na poprawie jego odporności - chciałabym aby jakiś mądry ktoś mógł poprowadzić mnie dalej, czy to rzeczywiście może pomóc albo znaleźć jakąś inną drogę :)
-
michalina11
- Moderator
- Posty: 1
- Rejestracja: 2018-03-27, 17:28
Czy warto jechac do dr. Neski?
Mamy daleko i wi em juz ze drogo i 45 min wizyta, stan kota powazny u mnie nikt nie ma pojecia o prowadzeniu nerkowca. Kti byl i moze sie podzielic doswiadczeniem?
Nie mozesz uratowac wszystkich, ale probujac mozesz uratowac wiecej niz nic nie robiac
Dziś miałam najdziwniejszą wizytę ze wszystkich. Zwykle weterynarz sam z siebie osłuchuje kota, dotyka, ogląda, pyta o różne rzeczy. Wizyta tzw kontrolna po rocznej przerwie, z pobraniem krwi, lekarka sprawdziła temperaturę i zadowolona. Musiałam prosić o każdą czynność a cały czas zastanawiałam się po co co w sumie, bo weterynarz nic nie mówiła i wyglądała jakby nie wiedziała co robi. Równie dobrze mogłam sama sobie kota pomacać
Aż spytałam, czy Pani woli badać psy czy koty, bo głupio było mi spytać "czy Pani lubi w ogóle zwierzęta i czy Pani na pewno jest lekarzem?"
Jak zareagowalibyście na taką wizytę? Poza oczywistym "pamiętaj, tego lekarza unikać".
Jak zareagowalibyście na taką wizytę? Poza oczywistym "pamiętaj, tego lekarza unikać".
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
Małga na coś takiego reaguję zmianą gabinetu
... No, chyba, że mam w tym gabinecie konkretnego, sprawdzonego weterynarza - wtedy tylko bardzo uważam do kogo jestem umówiona.
U weterynarza zostawiam naprawdę grube pieniądze, więc mam wymagania - na rzetelnie badać zwierzaki, polecać mi innego weterynarza jeśli coś go przerasta i wykazywać odrobinę dobrej woli odnośnie mojego języka (nie władam biegle angielskim weterynaryjnym, ale naprawdę da się ze mną dogadać i wszystko wyjaśnić). Jak widać są to wymagania z kosmosu, bo porządnego gabinetu szukam od grudnia (kiedy "nasz" wet okazał się być idiotą).
To tak jakby ktoś się pytał, dlaczego w ciągu roku skreśliłam już 3 gabinety i jedną sieć (nie mają nawet najbardziej podstawowych sprzętów takich jak USG w żadnym gabinecie!).
U weterynarza zostawiam naprawdę grube pieniądze, więc mam wymagania - na rzetelnie badać zwierzaki, polecać mi innego weterynarza jeśli coś go przerasta i wykazywać odrobinę dobrej woli odnośnie mojego języka (nie władam biegle angielskim weterynaryjnym, ale naprawdę da się ze mną dogadać i wszystko wyjaśnić). Jak widać są to wymagania z kosmosu, bo porządnego gabinetu szukam od grudnia (kiedy "nasz" wet okazał się być idiotą).
To tak jakby ktoś się pytał, dlaczego w ciągu roku skreśliłam już 3 gabinety i jedną sieć (nie mają nawet najbardziej podstawowych sprzętów takich jak USG w żadnym gabinecie!).
-
Pieszczoch
- Moderator
- Posty: 677
- Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
- Lokalizacja: Gdańsk
Moje wizyty u wet.wszystkie tak wyglądają!
..Wczorejsza się nie różniła od wcześniejszych.
Wet.pyta,kiedy kot był odrobaczany?Pół roku temu!!!No nie,on wychodzi do ogrodu!!!,to koniecznie,co trzy m-ce!Okey,daj Pani te tabletki,dam mu w domu!Następnie Pani wet,pyta?
No co Lisek,od czego zaczynamy?No od początku-mówię,tzn.od główki.OOOO,OJEJKU!Zapalenie uszek!Metacam!!!Dalej!!!Zęby wszystkie do usunięcia!!!
Zrobimy to na trzy rzuty(trzy razy narkoza)!!!Ja prawię wyję...,ale ten kot jest odwodniony,słaby!Jego wyniki,i ogólny stan zdrowia nie pozwalają na taki etap postęp.Proszę Pani?Czy Pani jest lekarzem?-pyta mnie.Nie,nie jestem!Ale bardzo współczuję,tym chorym zwierzakom i ich właścicielom!!!
Wet.pyta,kiedy kot był odrobaczany?Pół roku temu!!!No nie,on wychodzi do ogrodu!!!,to koniecznie,co trzy m-ce!Okey,daj Pani te tabletki,dam mu w domu!Następnie Pani wet,pyta?
No co Lisek,od czego zaczynamy?No od początku-mówię,tzn.od główki.OOOO,OJEJKU!Zapalenie uszek!Metacam!!!Dalej!!!Zęby wszystkie do usunięcia!!!
Mi się pierwszy raz przytrafiło (akurat sprawdzone osoby były niedostępne) i byłam tak zaskoczona, że zupełnie nie wiedziałam jak reagować.
Pomyślałam jednak, że taki weterynarz to może nie być wyjątek, a nie powinno tak być. Wizyta kosztuje kosmicznie dużo, u nas też.
Pomyślałam jednak, że taki weterynarz to może nie być wyjątek, a nie powinno tak być. Wizyta kosztuje kosmicznie dużo, u nas też.
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
Ja się bardzo przywiązuję do moich wetów.. i chyba mm do nich wyjątkowe szczęście.
Moimi kotami zajmuje się moja przyjaciółka, która tez jest hodowcą kotów. Jeżeli jest coś co przekracza jej kompetencje to kieruje mnie do konkretnych lekarzy.
Moja najukochańsza sunia była pod opieką innej wetki w większej lecznicy, gdzie również miała opiekę kardiologiczną. Teraz nie wyobrażam sobie iść do przypadkowego weta... chociaż kiedyś tak było...
Moimi kotami zajmuje się moja przyjaciółka, która tez jest hodowcą kotów. Jeżeli jest coś co przekracza jej kompetencje to kieruje mnie do konkretnych lekarzy.
Moja najukochańsza sunia była pod opieką innej wetki w większej lecznicy, gdzie również miała opiekę kardiologiczną. Teraz nie wyobrażam sobie iść do przypadkowego weta... chociaż kiedyś tak było...