Didi i ja - rozwiązujemy problemy z pęcherzem

BARFne historie i dzienniki, zwierzenia i opowieści barferów
ODPOWIEDZ
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

madzeska
napiszę tak
jesteś już tutaj troszkę na forum, mam nadzieję, że poczytałaś zarówno te podstawowe wątki o barfie, jak i dla przypadków szczególnej troski -chorych.
Powinnaś wiedzieć, że dla chorych kotów to wspaniałe suche oparte na zbożach jest najgorszym z możliwych wyjść. Jeśli ktoś nie decyduje się na barfa, powinien choć zmienić - ja je nazywam "marketowe" jedzenie na to bezzbożowe. W przypadku Twojego kota suche to nie wskazany pokarm. Sucha karma wyciąga z kota wodę, a Twój kot powinien dużo pić i być może być jeszcze dopajany, żeby nie tworzyły się kryształy. Przy suchym zaczną się problem ze struwitami. Ja to przeszłam ze swoim psem. Dochowała się dużego struwita, który został wyjęty operacyjnie. Teraz je mięso. Wolę wziąć żywienie swojego psa we własne ręce. Nigdy jej nie podawałam karm "leczniczych". Przynajmniej będę miała pretensję do siebie. Koty też po swojemu karmię. Musisz być przekonana, do barfa. Ja się już uodporniłam na to, co mówią weci jeśli chodzi o jedzenie. Jak widzą, że nie przeforsują pomysłu na karmę, dają spokój. Ewentualnie idź do takiego weta, który coś wie na temat barfa i nie będzie wciskał tych "wspaniałych" karm. (poszukaj tutaj http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=4400 , http://www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=55 )
musisz czytać, notować, pytać jak coś nie jest jasne - dziewczyny na pewno podpowiedzą. Ale nie podejmą za Ciebie decyzji czym karmić kota. Możesz posłuchać weta i na chwilę mieć "spokój", po czym problem wróci - może poważniejszy niż jest teraz.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Tufitko, bardzo mądre słowa i dziękuję Ci za ten wpis. Szkoda, że Moderatorów i Przyjaciół Forum nie stać na ten poziom.

Madzeska, rozumiem, że każdy mówi coś innego i czujesz się zagubiona, ale czytając forum widziałaś pewnie, jak wielką wiedzą mogą pochwalić się doradzające Ci osoby. Pomogły niejednemu kotu, a przede wszystkim - tą wiedzę pomogły im zdobyć ich własne, chore koty. Myślę, że nie ma na świecie lepszego nauczyciela niż chory zwierzak i mam nadzieję, że zostaniesz z nami, niebawem sama będziesz specjalistą i nie tylko sama będziesz umiała podjąć właściwą decyzję, ale i będziesz doradzać zagubionym nowicjuszom, jakim jesteś teraz.

[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2014-10-15, 16:29 ]
Proszę nie atakować Moderatorów i Przyjaciół Forum oraz odnosić się ad rem, nie ad personam.
Ten fragment wypowiedzi narusza Regulamin Forum.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Ines, łącznie zmieniany 2 razy.
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

madzeska pisze:Doradzajcie sobie w starym gronie
Mam nadzieje, że panie, które sie wypowiedziały są zadowolone, ale ja uznaje sobie za zaszczyt bycia w tym GRONIE Barfnego Świata i nie straszne mi takie wypowiedzi, bo są z gruntu nieprawdziwe :lol:
madzeska pisze:........że co raz mniej ludzi tutaj zagląda...
A nasz kochana Inez jak zawsze wkłada swoje trzy grosze ni w pięć ni w dziewięć.
To już norma i znak równości przy jej nicku. Zamiast pracy u podstaw.
Ines pisze:...... Szkoda, że moderatorów i przyjaciół forum nie stać na ten poziom.
[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2014-10-15, 16:49 ]
Proszę nie atakować innych Użtkowników Forum oraz odnosić się ad rem, nie ad personam.
Ta wypowiedź narusza Regulamin Forum.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sandra, łącznie zmieniany 2 razy.
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Ines, jeszcze pamiętam, jak ja dopiero co zapoznawałam się z ideą barfa. Wiem, jakie rozterki człowiekiem targają. Jak do tej pory raz musiałam skorzystać z pomocy wetki. Kotka była osowiała przez cały dzień, ale dopiero pod wieczór zdecydowałam się z nią pojechać. Dostała dożylną kroplówkę (nie stawiała oporu przy zakładaniu wenflonu), były zrobione badania (nie było czym się - na szczęście - niepokoić), wetka zapytała czym karmię. Jak usłyszała barf, to najpierw się uśmiechnęła lekceważąco pod nosem później wypowiedziała swoją tyradę na temat żywienia. Ponieważ mnie nie przekonała (polemizowałam z nią opierając się na początkowej wiedzy o barfie), dała spokój. W gabinecie stały w różnych kątach (na ciepłym kaloryferze też) suche karmy RC. Od tamtej pory kici nic nie jest (żadnej nic nie jest) - i oby jak najdłużej nie było. Czujesz się na razie niepewnie w tym temacie, dlatego musisz czytać, notować, pytać. Jak nabierzesz pewności to pójdzie Ci dobrze :kwiatek: To Ty musisz mieć pewność, że chcesz i w tym wytrwasz - dla dobra swojego kota.
Ja też jeszcze dużo nie wiem i nie podejmuję się doradzać w sprawie chorych przypadków, nie umiem interpretować wyników. Moja przygoda z kotami trwa dopiero 2, 5 roku. Inne forumowiczki, mają dłuuugie doświadczenie z kotami, zarówno ze zdrowymi jak i chorymi. Uczę się (na przykładzie Beso - wątek Padaczka u kota) w świecie realnym jak postępować. I też staję okoniem w sprawie jego żywienia.
Ostatnio zmieniony 2014-10-06, 18:49 przez Tufitka, łącznie zmieniany 1 raz.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Dziewczynki, proponuję przenieść się z żalami do innego forumowego wątku. Ten jest poświęcony BARF-owi w chorobach dróg moczowych a nie wzajemnym oskarżeniom i przepychankom :roll:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Ale przecież są osoby, które bardzo szanują autorytet lekarzy i weterynarzy i takie osoby potrzebują więcej czasu na przekonanie się, że lekarze i weterynarze nie zawsze mają rację :roll: madzeska, podczas studiów weterynaryjnych nie jest poruszany temat dietetyki, albo tylko powierzchownie. Wet to nie dietetyk, ciężko żeby się na wszystkim znał. Weterynarze dodatkowo jeżdżą na sympozja (albo w czasie studiów przyjeżdżają do nich reprezentanci firm produkujących karmę) i tam mówią im wielkie koncerny, że oni nic nie muszą wiedzieć tylko dawać kotom i psom ich karmy weterynaryjne i to rozwiąże problem. Co gorsze weci nawet nie wiedzą co jest w składzie tych karm weterynaryjnych, czyli leczniczych, wiem to bo mojej mamy kot ma nawracające zapalenia pęcherza i po rozmowach z wetami, do których chodziła moja mama mogę napisać to co napisałam powyżej. Oni nie mają zielonego pojęcia o żywieniu. Nie wiedzą, że to sucha karma powoduje problemy urologiczne kotów, oni wiedzą, że koty na to chorują i tak już jest. Oni często są 20, 30 lat po studiach i od tego czasu nie czytali publikacji, nowinek, nowych badań i nowych rozwiązań, dysponują wiedzą sprzed kilkudziesięciu lat. A dodatkowo oni sprzedając w gabinetach karmy weterynaryjne zarabiają na tym mnóstwo kasy :evil: Mam nadzieję, że Cię to choć trochę przekona.
Obrazek
To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Situnia, święte słowa :kciuk:

Madzeska, jeśli masz wciąż wątpliwości - możesz zapytać lekarza co konkretnie jest takiego w tych karmach, że będą dobre dla Twojego kota i dlaczego, a potem poprosić, żeby pomógł Ci odtworzyć tą recepturę w barfie :mrgreen: jestem ciekawa, czy będzie umiał Ci "pomóc" ;-)
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Skipper pisze:Ten jest poświęcony BARF-owi w chorobach dróg moczowych a nie wzajemnym oskarżeniom i przepychankom :roll:
Słusznie zauważyłaś...
Potrzebny i umiar i rozwaga w doborze słów w każdym z wątków, a jeśli nie mamy nic sensownego do powiedzenia to nie dolewajmy oliwy do ognia wypowiadając jak Ines, kolejny raz OCENY pod adresem innych pracujących na Forum.
Awatar użytkownika
madzeska
Moderator
Posty: 89
Rejestracja: 2014-09-24, 09:34
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: madzeska »

Dlaczego post powitalny zostal przeniesiony tutaj?
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Cała historia twojego kota została scalona do tego wątku po to, by łatwiej było Ci ogarniać nową wiedzę oraz wracać do porad, których Ci udzielono. Masz teraz wszystko w jednym, własnym wątku, od początku aż do chwili obecnej. W ten sposób osobom Ci pomagającym także będzie łatwiej zapoznawać się z twoimi problemami i szybciej uzyskasz pomoc.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
madzeska
Moderator
Posty: 89
Rejestracja: 2014-09-24, 09:34
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: madzeska »

Acha :) W takim razie dziękuję :kwiatek:
Awatar użytkownika
madzeska
Moderator
Posty: 89
Rejestracja: 2014-09-24, 09:34
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: madzeska »

Mogę już oficjalnie ogłosić,że moja kicie też jest BARFna :-D Dzisiaj zrobiłam jej zdjęcie jak jadła śniadanko,miska na koniec była pusta i wylizana!!!!!!

Obrazek
Meri
Moderator
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Gratuluję! W porównaniu z niektórymi z nas i tak stosunkowo szybko udało Ci się przestawić kota na BARFa. ;-)
Obrazek
shana55
Moderator
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

madzeska :kwiatek:
Pięknie :mrgreen: brawo :love: No widzisz udało się, bardzo się cieszę. Tylko tak dalej i do przodu.
:kciuk: :kciuk: :kciuk:
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Wow jak szybko poszło :shock: jestem w szoku :mrgreen: Gratulację i niech na zdrowie idzie koteczce ;-)
Obrazek
To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
ODPOWIEDZ