BARF dla kociąt. Jak żywić maluchy?
Jeśli ktoś obserwował kiedyś kotkę wychowującą młode w naturze to wie, że przynosi ona do gniazda upolowane ofiary przez całą dobę dosłownie "co chwilę", znaczy w takich odstępach jak uda jej sie upolować. Maluchy jedzą prawie na okrągło, choć fakt - nie przejadają się, bo muszą podzielić się z rodzeństwem.
Dopóki kociak nie wymiotuje po jedzeniu i nie ma biegunki, można mu dawać do oporu. Jeśli do tego ma do nadrobienia niedobory z wcześniejszego okresu głodu i zaniedbania, to tym bardziej. Trzeba po prostu bacznie obserwować malucha i reagować na bieżąco. Nie ma tu recepty, sama zobaczysz kiedy będzie już "za dużo". I lepiej jest rozdzielać małemu porcje na większą ilość posiłków niż dawać mu najadać się aż do "piłki w brzuchu" tylko 2-3 razy dziennie.
Dopóki kociak nie wymiotuje po jedzeniu i nie ma biegunki, można mu dawać do oporu. Jeśli do tego ma do nadrobienia niedobory z wcześniejszego okresu głodu i zaniedbania, to tym bardziej. Trzeba po prostu bacznie obserwować malucha i reagować na bieżąco. Nie ma tu recepty, sama zobaczysz kiedy będzie już "za dużo". I lepiej jest rozdzielać małemu porcje na większą ilość posiłków niż dawać mu najadać się aż do "piłki w brzuchu" tylko 2-3 razy dziennie.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Czyli zostajemy przy 5 posiłkach
Mam nadzieję, że nauczy się najadać barfem i w końcu przestanie jeść wszystko i w każdej ilości.
Choć niestety doświadczenie mi podpowiada, że kot który kradnie w dzieciństwie zostanie złodziejem na zawsze
A to mały złodziej jest, nie można własnego jedzenia spuścić z oczu nawet na sekundę.
Choć niestety doświadczenie mi podpowiada, że kot który kradnie w dzieciństwie zostanie złodziejem na zawsze
Kot strasznie dużo je,nie grozi mu "przewitaminizowanie
Nasz kociak już 4 miesięczny po małych problemach z przestawieniem się na naturalne pożywienie,całkowicie zasmakował się w surowiznie i nawet nie myśli patrzeć w stronę suchej karmy. Jedynie na działce gdzie sa 2 dorosłe brytyjczyki podjada im troche mokrego i suchego z misek.
Ostatnio nasz kociak zaczął bardzo dużo jeść. mam w lodówce 3 różne mieszanki bo jak sie okazało jedna nie jest zjadliwa dłużej niż 3 dni.
Mam pytanie do doświadczonych już barfnych forumowiczów. W kalkulatorze dla 2kg kota wychodzi na jeden dzien 80gr mieszanki. Mój Albert zjada 2x tyle dziennie. Czasami nawet więcej.Czyli powiedzmy koło 200gr bo mieszanki porobiłem mu o wadze 100gr na porcje.
Tu dwa przykładowe przepisy jakie mu zrobiłem:
400,0 g Indyk udo (bez kości)
5,0 g Felini Complete
7,0 g Wątroba kurczaka
140,0 g Dorsz świeży
0,7 g 0,7 Mączka ze skorupek Lilly's Bar
1,0 g 2,0 Tauryna
0,5 g 0,5 Sól morska jodowana
1,0 szt Żółtko jajka
300,0 g Indyk mięso ze skórą
200,0 g Wołowina pręga
250,0 g Kurczak pierś bez skóry
230,0 g Kurczak mięso ze skórą
12,3 g Felini Complete
2,0 szt Żółtko jajka
15,0 g Wątroba kurczaka
15,0 g Olej z łososia SALMOPET
1,4 g 1,4 Mączka ze skorupek Lilly's Bar
0,5 g 0,5 Sól morska jodowana +woda i warzywa
1,0 g 2,0 Tauryna
Czy w związku z powyższym kotu nie grozi niebezpieczenstwo związane z nadwyżką witamin w mieszance? Z tego co widze na sciankach miski w ktorej była cała mieszanka zostaje sporo tych witamin wiec pewnie nie jest tak ze je w 100% dostanie.
Jeżeli jest to niebezpieczne w jaki sposób żeby nie zrobić kociakowi krzywdy zaspokoić go żeby nie chodził głodny? Po każdym podaniu mu mieszanki micha jest pusta
Czy wasze koteczki też chorują na obierane ziemniaki? Przy każdym przygotowaniu obiadu nie można Alberta odgonić od obierków. Zapachem go rozbrajają i zadna siła nie jest go w stanie odgonić
chyba taki ziemniaczek surowy dobrze mu by nie zrobił jakby go zezarł
trochę dużo tego ale chce poradzic sie Was drodzy forumowicze bo to nasze początki i nie chcielibyśmy popełnić błędu który może odbić się na zdrowiu kociaka
pozdrawiam
Ostatnio nasz kociak zaczął bardzo dużo jeść. mam w lodówce 3 różne mieszanki bo jak sie okazało jedna nie jest zjadliwa dłużej niż 3 dni.
Mam pytanie do doświadczonych już barfnych forumowiczów. W kalkulatorze dla 2kg kota wychodzi na jeden dzien 80gr mieszanki. Mój Albert zjada 2x tyle dziennie. Czasami nawet więcej.Czyli powiedzmy koło 200gr bo mieszanki porobiłem mu o wadze 100gr na porcje.
Tu dwa przykładowe przepisy jakie mu zrobiłem:
400,0 g Indyk udo (bez kości)
5,0 g Felini Complete
7,0 g Wątroba kurczaka
140,0 g Dorsz świeży
0,7 g 0,7 Mączka ze skorupek Lilly's Bar
1,0 g 2,0 Tauryna
0,5 g 0,5 Sól morska jodowana
1,0 szt Żółtko jajka
300,0 g Indyk mięso ze skórą
200,0 g Wołowina pręga
250,0 g Kurczak pierś bez skóry
230,0 g Kurczak mięso ze skórą
12,3 g Felini Complete
2,0 szt Żółtko jajka
15,0 g Wątroba kurczaka
15,0 g Olej z łososia SALMOPET
1,4 g 1,4 Mączka ze skorupek Lilly's Bar
0,5 g 0,5 Sól morska jodowana +woda i warzywa
1,0 g 2,0 Tauryna
Czy w związku z powyższym kotu nie grozi niebezpieczenstwo związane z nadwyżką witamin w mieszance? Z tego co widze na sciankach miski w ktorej była cała mieszanka zostaje sporo tych witamin wiec pewnie nie jest tak ze je w 100% dostanie.
Jeżeli jest to niebezpieczne w jaki sposób żeby nie zrobić kociakowi krzywdy zaspokoić go żeby nie chodził głodny? Po każdym podaniu mu mieszanki micha jest pusta
Czy wasze koteczki też chorują na obierane ziemniaki? Przy każdym przygotowaniu obiadu nie można Alberta odgonić od obierków. Zapachem go rozbrajają i zadna siła nie jest go w stanie odgonić
trochę dużo tego ale chce poradzic sie Was drodzy forumowicze bo to nasze początki i nie chcielibyśmy popełnić błędu który może odbić się na zdrowiu kociaka
pozdrawiam
wiem ze jedzą dużo więcej ale czy potrzebuja 2,3xwiecej witamin? pytam bo w kalkulatorze jest podane: Mieszanka na 20 dni dla 2 kg kota
Orientacyjna dzienna porcja: 73 g mieszanki (w tym 25 g mięsa na 1 kg wagi kota)
Czy dobrze Cię zrozumiałem? mały kociak może bez ograniczeń jeść sobie mieszankę bez zmartwienia o nadmiar wit ?
Orientacyjna dzienna porcja: 73 g mieszanki (w tym 25 g mięsa na 1 kg wagi kota)
Czy dobrze Cię zrozumiałem? mały kociak może bez ograniczeń jeść sobie mieszankę bez zmartwienia o nadmiar wit ?
dima, twój kociak może jeść wielokrotnie więcej w przeliczeniu na kg wagi ciała niz koty dorosłe. Przeczytaj sobie informacje z mojego postu na 1. stronie tego wątku:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=2548#2548
Kalkulator wylicza porcje dla kotów DOROSŁYCH.
Odnośnie ewentualnego "przewitaminizowania" (i przeciwnie również -"niedowitaminizowania", gdy kot je mniej niż "przeciętna"), odsyłam do mojego postu w innym wątku, który pośrednio powinien wyjaśnić również twoje wątpliwości:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=28226#28226
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=2548#2548
Kalkulator wylicza porcje dla kotów DOROSŁYCH.
Odnośnie ewentualnego "przewitaminizowania" (i przeciwnie również -"niedowitaminizowania", gdy kot je mniej niż "przeciętna"), odsyłam do mojego postu w innym wątku, który pośrednio powinien wyjaśnić również twoje wątpliwości:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=28226#28226
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Bałam się, że Mefisto będzie się przejadał a tymczasem, po kilku dniach jedzenia głównie barfa (tylko śniadanie ma niebarfne, czyli 1 z 5 posiłków) zostawia nadmiar mięsa w misce
Ponadto przestał się bez przerwy domagać karmienia, spokojnie wytrzymuje 4-5 godzin bez jedzenia (wcześniej po 3h już darł ryjek). O wiele mniej wchodzi mi w mój własny talerz! Zagląda co jem ale łatwiej go odgonić (wcześniej nie mogłam się opędzić od niego).
Kup w ogóle nie czuć z kuwety i trzeba ich bardzo szukać w żwirku, takie malutkie są.
Jestem zachwycona!
Kup w ogóle nie czuć z kuwety i trzeba ich bardzo szukać w żwirku, takie malutkie są.
Jestem zachwycona!
Dzisiaj o mało nie zostałam pozbawiona ręki kiedy to 7 tygodniowemu malcowi dałam kość od kurczaka do obgryzienia (akurat tworzyłam pierwszą mieszankę z suplementami dla niego, supli dałam mniej więcej 1/3 docelowej ilości. Tylko tauryna i skorupki były w tej ilości w jakiej się należało) Dzieciak ciamkał kostkę na około z lubością ale kiedy zaczął się zabierać za kość postanowiłam ją zabrać. No i stanęłam oko w oko z tygrysem wielkości mojej ręki
Takiego warkotu i prychania to jeszcze nigdy nie słyszałam
No ale kość odebrałam i znowu mam milutkiego koteczka 
- kreomolinka
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
Piszecie, że Wasze kilkutygodniowe kociaki kostki już obgryzają. Mój ma 5 miesięcy a z kawałkiem skrzydełka kurczaka sobie nie radzi. Większą kostkę jak trzymam to kilka razy ugryzie przy chrząstce i idzie sobie.
Ma już 5 miesięcy więc powinien chyba już obgryzać?
(z samym gryzieniem nie ma problemu, teraz w trakcie pisanie próbuje zjeść mnie...;p)
Ma już 5 miesięcy więc powinien chyba już obgryzać?
(z samym gryzieniem nie ma problemu, teraz w trakcie pisanie próbuje zjeść mnie...;p)
Pozdrawiam,
Dorota
Dorota
