Spirulina
- vesela krava
- Moderator
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
-
przytoolanka
Spirulina
Dzięki, my mamy spirulinę z Lunderland, ale nie podejrzewam, żeby były jakieś straszne rozbieżności. Niestety nie mam jeszcze wagi , aby móc to sprawdzić - dopiero na dorobku jestem
Obawiałam się, żeby nie przedawkować, dałam mniej niż w przepisie, szacując, że jedna miarka to ok. 0,5 g będzie. No i uprzedzona wypowiedziami z forum obawiałam się, że kot nie będzie chciał jeść. Ale kolor tej mieszance daje konkretny... W połączeniu z fortain wyszło bagno... Daliśmy delikwentowi do spróbowania i barwa posiłku nie miała chyba znaczenia - szamał. Zobaczymy co będzie dalej jak się nam bagno przemrozi 
- vesela krava
- Moderator
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
-
przytoolanka
Witajcie ponownie. Mam pytanko: jak zamiennie za spirulinę suplementujecie witaminę K? Sprawdzałam, że troszkę jest jej tez w jajku, ale musiałabym dodać tych jajek sporo - do 7jaj na kilogram mięsa. Dzięki spirulinie wszystkie mieszanki mam teraz zielone - chciałabym raz spiruliny nie dodać. Próbowałam przeszukiwać forum, ale nie mogę sobie poradzić - czy witamina K ma jakieś szczególne znaczenie dla organizmu kota? Wydaje mi się, że nie powinno się jej przedawkować, a jak z niedoborem?
Może tu coś?
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=347
Ja w ogóle spiruliny nie suplementuję...
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=347
Ja w ogóle spiruliny nie suplementuję...
-
przytoolanka
-
przytoolanka
Chciałabym się podzielić z wami efektami moich dociekań w kwestii spiruliny jako źródła wit K
Silvena , Shana dzięki za pomoc
Też dotąd martwiłam się o witamine K i o to,że w kalkulatorze wychodzi mi jej za mało.
Spiruliną można wyrównać jej poziom ( w kalku) ale należy pamiętać o tym że w ten sposób zapewni się jej poziom dzięki wit K1 która występuje w spirulinie.
Mając na uwadze ostani post Dagnes z wątku przytoczonego przez Lene to ważniejsza jest dla kotów wit K2.
Wiemy że koty ( my też zresztą też) same syntezują witaminę K2, tzn że wytwarzana jest ona przez flore bakteryjną w jelitach.
Czytając dalej wpis Dagnes dowiadujemy się jednak że z powodu nienaturalnego chowu zwierząt rzeźnych dobrze byłoby szukać jej innych,dodatkowych źródeł.
Nie bardzo rozumiem jednak jaki jest związek tego faktu z produkcją wit K 2 w jelitach. Bo mięso chyba nie jest jej bezpośrednim źródłem a jedynie "sprawcą" tworzenia w jelicie
Znalazłam następujące informacje nt pokarmowych źródeł wit K2 (www.bio-med.pl) - w ogóle warte przeczytania w całości.
"Witamina K2 - jest związkiem głównie tworzonym przez bakterie w produktach fermentowanych (sery, jogurty, kefiry, kapusta kiszona). Przy sprawnie działającym układzie trawiennym i równowadze flory bakteryjnej w jelitach również powstaje witamina K2. Duża zawartość witaminy K2 jest w japońskiej potrawie natto. Natto jest potrawą otrzymaną z przefermentowanych ziaren soi. Zawiera bardzo duże ilości K2 i to w postaci tzw. MK-7. Ta postać była wykorzystywana we wszystkich badaniach nad witaminą K2 i co ciekawe, pozyskiwana była wy- łącznie z Natto. (100 g Natto zawiera 10 g najlepszej naturalnej witaminy K2)."
Reasumując:
Osobiście nie będę podawać nic z wyżej wymienionych produktów kotom, zdaję się na sprawność ich jelit w tym zakresie
Silvena , Shana dzięki za pomoc
Też dotąd martwiłam się o witamine K i o to,że w kalkulatorze wychodzi mi jej za mało.
Spiruliną można wyrównać jej poziom ( w kalku) ale należy pamiętać o tym że w ten sposób zapewni się jej poziom dzięki wit K1 która występuje w spirulinie.
Mając na uwadze ostani post Dagnes z wątku przytoczonego przez Lene to ważniejsza jest dla kotów wit K2.
Wiemy że koty ( my też zresztą też) same syntezują witaminę K2, tzn że wytwarzana jest ona przez flore bakteryjną w jelitach.
Czytając dalej wpis Dagnes dowiadujemy się jednak że z powodu nienaturalnego chowu zwierząt rzeźnych dobrze byłoby szukać jej innych,dodatkowych źródeł.
Nie bardzo rozumiem jednak jaki jest związek tego faktu z produkcją wit K 2 w jelitach. Bo mięso chyba nie jest jej bezpośrednim źródłem a jedynie "sprawcą" tworzenia w jelicie
Znalazłam następujące informacje nt pokarmowych źródeł wit K2 (www.bio-med.pl) - w ogóle warte przeczytania w całości.
"Witamina K2 - jest związkiem głównie tworzonym przez bakterie w produktach fermentowanych (sery, jogurty, kefiry, kapusta kiszona). Przy sprawnie działającym układzie trawiennym i równowadze flory bakteryjnej w jelitach również powstaje witamina K2. Duża zawartość witaminy K2 jest w japońskiej potrawie natto. Natto jest potrawą otrzymaną z przefermentowanych ziaren soi. Zawiera bardzo duże ilości K2 i to w postaci tzw. MK-7. Ta postać była wykorzystywana we wszystkich badaniach nad witaminą K2 i co ciekawe, pozyskiwana była wy- łącznie z Natto. (100 g Natto zawiera 10 g najlepszej naturalnej witaminy K2)."
Reasumując:
Osobiście nie będę podawać nic z wyżej wymienionych produktów kotom, zdaję się na sprawność ich jelit w tym zakresie
Ostatnio zmieniony 2015-07-10, 22:55 przez Ewik72, łącznie zmieniany 1 raz.
- vesela krava
- Moderator
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
Na temat witaminy K2 dagnes sporo pisala w temacie o wapniu w ludzkiej diecie. U ludzi witamina K2 powstaje z witaminy K1 w dolnym odcinku jelita, zas wchlaniana jest w gornym, wiec jedzenie witaminy K1 w celu uzupelnienia brakow K2 mija sie z celem.
Mieso ze zwierzat grass-fed jest bezposrednim zrodlem witaminy K2, podobnie jest z kiszonkami.
Tyle zapamietalam z tematu o ludziach, nie wiem jednak czy to sie przeklada na koty czy psy. Ja nie suplementuje witaminy K a juz na pewno nie spirulina, ktorej wychodza wtedy jakies kosmiczne ilosci.
Mieso ze zwierzat grass-fed jest bezposrednim zrodlem witaminy K2, podobnie jest z kiszonkami.
Tyle zapamietalam z tematu o ludziach, nie wiem jednak czy to sie przeklada na koty czy psy. Ja nie suplementuje witaminy K a juz na pewno nie spirulina, ktorej wychodza wtedy jakies kosmiczne ilosci.
Nie, mięso bezpośrednio dostarcza jego zjadaczom witaminę K2, która jest wchłaniana w górnej części jelita cienkiego. Bakterie jelitowe także produkują tę witaminę ale nie jest ona wchłaniana, bo fermentacja bakteryjna odbywa się za nisko (w dolnej części jelita). Witamina K1, znajdująca się w roślinach (i spirulinie) nie może zastąpić witaminy K2, bo jest wykorzystywana do innych procesów metabolicznych i tylko częściowo może być przekształcona wewnątrz organizmu (nie w jelitach) na witaminę K2 (u ludzi; niestety nie wiadomo jak działa ten proces u psów czy kotów).Ewik72 pisze:Mając na uwadze ostani post Dagnes z wątku przytoczonego przez Lene to ważniejsza jest dla kotów wit K2.
Wiemy że koty ( my też zresztą też) same syntezują witaminę K2, tzn że wytwarzana jest ona przez flore bakteryjną w jelitach.
Czytając dalej wpis Dagnes dowiadujemy się jednak że z powodu nienaturalnego chowu zwierząt rzeźnych dobrze byłoby szukać jej innych,dodatkowych źródeł.
Nie bardzo rozumiem jednak jaki jest związek tego faktu z produkcją wit K 2 w jelitach. Bo mięso chyba nie jest jej bezpośrednim źródłem a jedynie "sprawcą" tworzenia w jelicie
Nieprawda. Japońskie badania opierały się na MK-4 i właśnie ta forma jest stosowana w bardzo wysokich dawkach przez japońskich naukowców leczących osteoporozę.Duża zawartość witaminy K2 jest w japońskiej potrawie natto. Natto jest potrawą otrzymaną z przefermentowanych ziaren soi. Zawiera bardzo duże ilości K2 i to w postaci tzw. MK-7. Ta postać była wykorzystywana we wszystkich badaniach nad witaminą K2 i co ciekawe, pozyskiwana była wy- łącznie z Natto.
Hiperkalcemia u chorych na PNN ma zupełnie inne podłoże (wtórną nadczynność przytarczyc) i sama witamina K2 tu nie pomoże. Oczywiście wspomagająco warto ją stosować także u tych zwierząt nerkowych, które mogą mieć jej niedobór (przy żywieniu mięsem z przemysłowego chowu lub komercyjnymi karmami).Ewik72 pisze:K2 ma sporo wspólnego z transportem wapnia do kości więc może mieć znaczenie u kotów nerkowych gdzie wapń z pewnych względów nie wędruje do kości tylko do krwi powodując hiperkalcemie.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Źródłem podanych przeze mnie informacji jest opracowanie nt. wit K2 na stronie solgar.pl oraz bio-med.pl.dagnes pisze:Nieprawda. Japońskie badania opierały się na MK-4 i właśnie ta forma jest stosowana w bardzo wysokich dawkach przez japońskich naukowców leczących osteoporozę.
Będę się upierać przy tym że natto jest bogatym źródłem K2 w postaci MK7.
No ale sfermentowane ziarna soi mogę zjeść sobie sama, nadal nie wiem jednak jak najlepiej suplementować tę witaminę kotom nerkowym karmionym mięsem dobrej jakości, ale nie z ekologicznego chowu od rolnika.
W każdym moim przepisie w tym parametrze jest przepaść, np norma 1389 a suma jest 235.....
Może po prostu suplementować tę witaminę w formule proponowanej np przez Solgar?
Dagnes - tez czytalam o MK7 w soji. M. in tutaj: http://articles.mercola.com/sites/artic ... efits.aspx
