BARF dla początkujących

ODPOWIEDZ
Amelka i Stas
Moderator
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

No teraz mnie załamałyście dziewczyny :hmm:
Amelka i Staś
Obrazek
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

Amelka i Stas, ale takie wagi na allegro to za całkiem niewielkie pieniądze można kupić, może warto zainwestować jednak czym prędzej?

mamy o wagach cały wątek, ale tak na szybko polecam wagę 500g zamiast 300g bo jak odmierzam supli na 10 kg mięsa to suple + tara miseczki dają ponad 300g

i jeszcze mam pytanie o to:
Amelka i Stas pisze:mam mrożoną wołowinę, muszę robić mieszanki na bieżąco na 1 dzień
dlaczego na jeden dzień :niewiem:
Amelka i Stas
Moderator
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

doradora, absolutnie warto, ja wiem ... tylko ... ehhhh, już i tak wydaję na kociełki dużo ponad swoje możliwości ... dodatkowo, właśnie zapłaciłam za karmę dla bezdomniaczków, którymi się opiekuję i najnormalniej w świecie, nie mam! :banghead:
dlaczego na jeden dzień :niewiem:
Wołowinę kupiłam barfa (primex) zamrożoną. Żeby nie mrozić jej ponownie, robię na 1 dzień ... bo nie można ponownie mrozić, prawda?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Amelka i Stas, łącznie zmieniany 1 raz.
Amelka i Staś
Obrazek
Awatar użytkownika
Silvena
Moderator
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

A jak odmierzasz mięso? Na oko? :hmm:
Tym sposobem w ogole nie wiadomo ile tych miarek FC trzeba dać...

Niewielkie odchylenia przez jakiś czas pewnie krzywdy nie zrobią, jeśli koty sa dorosłe.

Mięso mozna lekko rozmrozić w lodowce, poporcjować i zamrozić ponownie. Czesto tak robię ze sklepowym mięsem dla kotow. Koty żyją, nic nikomu nigdy nie było z tego powodu.
Nie wiem jak mięso z primexu po czymś takim będzie sie zachowywało.
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

Amelka i Stas, jak zwykle na barfnym świecie zdania są podzielone i każdy robi jak uważa za słuszne: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=205
ja używam mrożonych rzeczy, rozmrażam w warunkach chłodniczych, jak najszybciej przerabiam i mrożę ponownie
do tej pory używałam:
- mrożone skóry i tłuszcze (prawie zawsze dodaję do mieszanki)
- mrożone podroby z makro (jeden raz)
- mrożony olej z łososia (za każdym razem)
- mrożony tran (dodany do obecnej mieszanki dwukrotnie rozmrażany - teraz jest 3 raz w zarażalniku :oops: )

jak na razie zero sensacji na szczęście
Amelka i Stas
Moderator
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

Silvena pisze:A jak odmierzasz mięso? Na oko? :hmm:
Mam wagę, taką mechaniczną na 0,5kg, z podziałką 5g. Odważam mięso :)
To barfowe z primeksu można odrywać zamrożone po małych kawałkach.
Jestem początkującą "barfiarką" ;) i myślałam, że jak kupię gotowe mięso będzie mi łatwiej zacząć
Amelka i Staś
Obrazek
Amelka i Stas
Moderator
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

doradora, bardzo mi pomoże Twoje doświadczenie i informacja, że rozmrażałaś, z powrotem zamroziłaś i nie było żadnych sensacji, dziękuję. Najprawdopodobniej skorzystam z niego w przyszłości.

Ja mam po prostu zakodowane od zarania, że rozmrożonego nie należy powtórnie zamrażać. Jednak, jak pomyśleć logicznie, to przy rozmrażaniu w lodówce bakterie nie zdążą się rozwinąć, aby mogły się zahibernować - bo o taki proces chodzi przecież

Też zawsze rozmrażam (każde) mięso w lodówce. Tylko zastanawiam się, a raczej, nie mam gwarancji, czy ten gotowy barf nie uległ jakiemuś rozmrożeniu wcześniej np. przy transporcie i dlatego nie chcę absolutnie podejmować kolejnego ryzyka.
Poza tym, ja wykładam zamrożone mięso do lodówki wieczorem i całą noc tam się rozmraża. Czy noc w lodówce uchroni rozmrażane mięso przed bakteriami?

Mam jeszcze jedno pytanie. Co sadzicie o surowej wieprzowinie? Ten rodzaj mięsa tez mam zakodowany jako nienadający się do spożycia w stanie surowym, ale ostatnio czytałam kilka artykułów mówiących o tym, że takie mięso dostępne na formalnym rynku, nie powinno być szkodliwe nawet w surowym stanie....

Co o tym myślicie?
Amelka i Staś
Obrazek
shana55
Moderator
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Amelka i Stas :kwiatek:
Tu jest cały wątek poświęcony wieprzowinie :mrgreen:

http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=663
Awatar użytkownika
Dragana
Moderator
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

Czyli kupię tę wagę 500 g. Widzę, że na Allegro są nawet w granicach dwudziestu złotych. Coś się wybierze. Czekam na paczkę i poza tym, jak wyglądają opakowania suplementów, to nie wiem, czy mają miarki i na ile dokładne, a mój olej z łososia ma tylko takie coś do odmierzania kropli i miarkę jak do syropów. Już czuję, że będzie niezła zabawa :-D
Amelka i Stas
Moderator
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

Pomocy!
Czy to możliwe, żeby kot wymiotował po babce jajowatej? Miał ktoś takie doświadczenie?

Wczoraj o godz.16 dodałam szczyptę babki jajowatej do porcji Amelki. Bardzo się cieszyłam, gdy Kotka zjadła porcję z dodatkiem bez problemu, licząc, że jej w ten sposób pomogę. Niestety dzisiaj o godz. 4 nad ranem (równo po 12h) Amelka wymiotowała kilka razy, nie zrobiła też koopalka do teraz :( Czy babka jajowata mogła spowodować te sensacje, czy muszę szukać przyczyny gdzie indziej?
Dodam, że Amelka zaskoczyła i je mieszanki od kilku dni, a z koopalkiem nie było do tej pory problemu.
Amelka i Staś
Obrazek
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

a może to najzwyklejszy kłaczek? może niepotrzebnie panikujesz?
daj kotu trawy, obserwuj, jeśli kocisko normalnie chce jeść, to myślę, że nie ma się co przejmować jednym pawiem :kwiatek:
Amelka i Stas
Moderator
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

doradora, daleka jestem od paniki, naprawdę :)

Nie wiem tylko, czy to babka jajowata mogła być przyczyną i boję się jej dodać ponownie.
Amelka dostała trawkę i skubała ją namiętnie. Troszkę mi to nie wyglądało na kłaczki.
Ok godziny po wymiotach była głodna, podałam jej odrobinę gastro. Rano normalnie zjadła śniadanie (BARFA) ale już bez dodatku babki :)
Amelka i Staś
Obrazek
Awatar użytkownika
ma_pe
Moderator
Posty: 75
Rejestracja: 2015-07-12, 12:17
Lokalizacja: Opole

Post autor: ma_pe »

Dragana pisze:a mój olej z łososia ma tylko takie coś do odmierzania kropli i miarkę jak do syropów. Już czuję, że będzie niezła zabawa :-D
Ja moim psiakom olej odmierzam za pomocą strzykawki z igłą. I nie ma problemów z mililitrami. :-D

a co do mieszanek primexowych- moje psy za żadne skarby nie tkną wołowiny mielonej. Mnie samej ona podejrzanie wygląda, taka blada i sucha.... wyczułam też chrząstki w niej a miało być samo mięso (na nalepce pisze że dla kotów). Obawiam się, że to najzwyklejszy MOM :evil:
Ludzka matka Tosi i Kapsla
Amelka i Stas
Moderator
Posty: 125
Rejestracja: 2015-07-22, 10:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Amelka i Stas »

ma_pe, faktycznie, mieszanka primex nie wygląda najlepiej. Póki co, chrzęści ani kości nie wyczułam, a robię mieszanki na bieżąco, także małe partie przechodzą przez moje palce :). Nie zmienia to faktu, że tak jak napisałaś, wygląd nie zachęca.
Amelka i Staś
Obrazek
Awatar użytkownika
Silvena
Moderator
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Amelka i Stas,
Przyczyn wymiotów może być wiele, ale jakoś wątpię, żeby czysta babka jajowata zaszkodziła, zwłaszcza po tylu godzinach od podania. Ja używam akurat płesznik (Colon C Light).
Jeśli to są kłaczki to babka powinna pomóc.
ODPOWIEDZ