EKO środki, kosmetyki naturalne i inne cudeńka
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
wspólne zamówienie sody oczyszczonej
Tutaj więcej na temat wykorzystania sody i octu jako domowych środków czyszczących.
Tak w skrócie- to banalnie prosty środek, a bardziej skuteczny i mniej "chemiczny" niż te kupne. Dotychczas usunęłam za jej pomocą uciążliwe przypalenie garnka i kuchenki i brzydkie przebarwienia w garnku po gotowaniu pomidorów. Moja Mama czasem używa do mycia zębów (usuwa przebarwienia), czy zebrania smrodku z patelni po zmażeniu ryby. Można nią udrożnić kibelek czy inny odpływ (właśnie zasadzam się na przytkany brodzik). I pewnie wiele innych.
Tak w skrócie- to banalnie prosty środek, a bardziej skuteczny i mniej "chemiczny" niż te kupne. Dotychczas usunęłam za jej pomocą uciążliwe przypalenie garnka i kuchenki i brzydkie przebarwienia w garnku po gotowaniu pomidorów. Moja Mama czasem używa do mycia zębów (usuwa przebarwienia), czy zebrania smrodku z patelni po zmażeniu ryby. Można nią udrożnić kibelek czy inny odpływ (właśnie zasadzam się na przytkany brodzik). I pewnie wiele innych.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Zofijówka, łącznie zmieniany 1 raz.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Soda z octem reaguje, dając sól zwaną octanem sodu. Po częściowej dysocjacji daje odczyn zasadowy, ponieważ w roztworze wodnym znajduje się, oprócz kwasu octowego, bardzo silna zasada - NaOH. To tak naprawdę ten wodorotlenek sodu daje taką siłę żrącą, będący głównym składnikiem środków do przetykania zatorów w rurach odpływowych.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
ja kiedyś problem taki miałam.
Kurde - już myślałam że ściany trzeba będzie kuć... żadne krety(chyba z 3butelki wsypałam), przetykacze metalowe, cole... nic.
Gorący ocet.......
Jak pierdykło, tak myślałam że chałupa się wali :P
chemik od siedmiu boleści...któremu prawie tydzień zajęło wpadnięcie na pomysł octu...
opcja z sodą też fajna :)
Kurde - już myślałam że ściany trzeba będzie kuć... żadne krety(chyba z 3butelki wsypałam), przetykacze metalowe, cole... nic.
Gorący ocet.......
Jak pierdykło, tak myślałam że chałupa się wali :P
chemik od siedmiu boleści...któremu prawie tydzień zajęło wpadnięcie na pomysł octu...
opcja z sodą też fajna :)
Paulinka i Dieselek
W czym trzymać... Butelka po Ludwiku, szklany słoik? Myślę, że soda nie jest atrakcyjna tak, żeby stwory chciały się do niej dobierać, ale ostatecznie myślę, że bralibyśmy sodę spożywczą, więc otruć się raczej nie otrują.
A, przypomniało mi się jeszcze jedno- tata mojej koleżanki cierpi na zgagę i ponoć nic tak nie pomaga, jak szklaneczka wody z łyżeczką sody z rana
Bianka, poczytaj te przepisy, co linkowałam- dadzą Ci wyobrażenie zużycia.
A, przypomniało mi się jeszcze jedno- tata mojej koleżanki cierpi na zgagę i ponoć nic tak nie pomaga, jak szklaneczka wody z łyżeczką sody z rana
Bianka, poczytaj te przepisy, co linkowałam- dadzą Ci wyobrażenie zużycia.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Soda cudowna jest na stłuczenia, rany, rany po pogryzieniach, ropę, na zastoje w listwach mlecznych. Oczywiście trzeba ją rozcieńczyć z wodą.
Jak mówisz że do czyszczenia również to może uda mi się wykorzystać w innym celu niż powyższe.
Jak mówisz że do czyszczenia również to może uda mi się wykorzystać w innym celu niż powyższe.
Ostatnio zmieniony 2013-10-18, 20:21 przez czesia, łącznie zmieniany 1 raz.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Mój nerkowy kot niestety się struł sodą spożywczą, mimo, że miał ją zaleconą przez lekarza wet. (bo soda rzeczywiście jest wykorzystywna w medycynie, także weterynaryjnej), ale jemu zupełnie nie posłużyła (radzę więc trzymać z dala od zwierzaków). U nas skończyło się stanem ostrym zapalnym trzustki i podwyższeniem prób wątrobowych kilkadziesiątkrotnie, trzytygodniowym leczeniem, w tym codziennymi kilkugodzinnymi kroplówkami dożylnymi lub/i czasem podskórnymi, kilkoma badaniami krwi, dwukrotnymi badaniami USG jamy brzusznej w tym czasie, a koszty tego leczenia przekroczyły 2tys. PLN. Kot wyszedł z tego, bo na szczęście dostał maciupeńkie dawki.Zofijówka pisze:Myślę, że soda nie jest atrakcyjna tak, żeby stwory chciały się do niej dobierać, ale ostatecznie myślę, że bralibyśmy sodę spożywczą, więc otruć się raczej nie otrują.
Soda oczyszczona jest świetnym czyścikiem jasnych fug, zwłaszcza podłogowych, zwłaszcza w kuchni
. Nakłada się papkę (soda z wodą) na fugi, odczekuje parę minut i czyści szczoteczką. Efekt zachwyca!
Ale po historii zatrucia się sodą kota Margot należy pamiętać o eksmisji czworonogów z czyszczonego pomieszczenia.
Sodę dodaję także:
- do proszku do prania białych rzeczy jako środek zapobiegający szarzeniu,
- wsypuję do odpływów i zalewam wrzątkiem (przeciw odorom).
To tak w celu zachęty
Ale po historii zatrucia się sodą kota Margot należy pamiętać o eksmisji czworonogów z czyszczonego pomieszczenia.
Sodę dodaję także:
- do proszku do prania białych rzeczy jako środek zapobiegający szarzeniu,
- wsypuję do odpływów i zalewam wrzątkiem (przeciw odorom).
To tak w celu zachęty
Do czyszczenia słuchawek prysznicowych i kranów chyba nie ma lepszego środka
Chociaż kupując małe opakowanka sody w markecie można się zniechęcić...
Chociaż kupując małe opakowanka sody w markecie można się zniechęcić...
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Ziva, łącznie zmieniany 1 raz.
Od ponad roku czyszczę łazienkę i zlew kuchenny sodą i czasami boraksem (rzadko, bo już trzeba ubierać rękawiczki) i ciut lawendowego olejku. Jedna z kotek, nasza staruszka, prawie przestała kaszleć, a ma astmę. Jak czyściłam zwykłymi detergentami to kaszel ją dusił dzień w dzień, a już masakra była w sobotę i w niedzielę (zwykle po sprzątaniu). Teraz kaszle raz w miesiącu.
Oprócz tego do prania do białego, do jasnych kolorów też, utrwala kolory ciuchów, piling na twarz też jest super i raz na ruski rok do ciasta :)
Margot, Twój kotek dostawał sodę doustnie, to na pewno coś innego. Opakowania z sodą, jak i z innymi detergentami trzyma się zawsze zamknięte.
Oprócz tego do prania do białego, do jasnych kolorów też, utrwala kolory ciuchów, piling na twarz też jest super i raz na ruski rok do ciasta :)
Margot, Twój kotek dostawał sodę doustnie, to na pewno coś innego. Opakowania z sodą, jak i z innymi detergentami trzyma się zawsze zamknięte.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez rEni, łącznie zmieniany 1 raz.
Ten adres jest tematem równoległym i odpowiada na kilka pytań z naszego wątku.
Dezynfekować czy nie? Oto jest pytanie.
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=2858
Miedzy innymi dagnes zamieszcza adresy do niekiepskiej firmy. Znam ja i jestem zachwycona ich produkcją.
http://www.sonett-online.de/flaedet.htm
Dezynfekować czy nie? Oto jest pytanie.
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=2858
Miedzy innymi dagnes zamieszcza adresy do niekiepskiej firmy. Znam ja i jestem zachwycona ich produkcją.
http://www.sonett-online.de/flaedet.htm