Dotarła kurkuma. Kapsułki są dla Soni za duże, ale rozpuszczona w wodzie i podana strzykawką jest ok. W piątek zrobimy badania alat aspat i jonogram, może uda mi się też mocz złapać.
Z barfowaniem nie ma problemu, w piątek zwracała, ale od tamtej pory to się nie powtórzyło. Bardzo jej smakuje mieszanka jagnięciny, królika i wołowiny. Milka też je, ale nie tak chętnie. Mam nadzieję przy tej mieszance Sonia będzie mogła zostać na dłużej. Zamówiłam zamrażarkę, 60 słoików i tym razem się nie poddam, barfujemy
Edit: Ornipural właśnie odebrałam


