Nie Baka, tylko Kiki!
Baka by mnie zagryzła przy pierwszej próbie
Dziś już jej odpuściłam, ale jeśli myślicie że na zawsze, to mnie nie znacie
Dam znać jak będą postępy ;)
Tak BTW do całego tematu: jeśli o mnie chodzi wychodzenie na smyczy jest strasznie głupie, gdyby nie to że moje koty nie mają bezpośredniego zejścia do ogrodu, to też by wychodziły bez smyczy.
[ Dodano: 2014-08-01, 22:16 ]
Kreomolinka, ona przed trafieniem do mnie na 100% była kotem wychodzącym. Widzę że jest wybitnie polująca. A jak kiedyś wleciał nam do domu jeżyk, to powaliła w 1 sekundę ściągnęła z powietrza na dywan. Ptaszynę uratowaliśmy i wypuściliśmy, a Kiki tylko obserwowałą to smutno
