Linienie po zmianie diety na BARF
Ech... a u mnie Tula najpierw zrzuciła górę i się uspokoiło. Teraz góra zaczyna powoli odrastać i wyglądać ładnie - piękny, lśniący, zdrowy włos. No i przyszedł czas na gubienie dołu - pierś, brzuch, portki... Czesaniu nie ma końca. Trawa schodzi jak świeże bułeczki, a w kuwecie czasem nie wiem czy to co znajduję to bardziej kupa czy bardziej kłak.
Aurelka jakoś tak rozsądniej podeszła do tematu, co jakiś czas ma wyrzut partii sierści, ale z całego ciała. Po jej futrze najlepiej widać zmianę na barfie - wcześniej futro było matowe, watowate, suche. Teraz to jest delikatny, ragdollowy puszek - taki, jak ma być
Aurelka jakoś tak rozsądniej podeszła do tematu, co jakiś czas ma wyrzut partii sierści, ale z całego ciała. Po jej futrze najlepiej widać zmianę na barfie - wcześniej futro było matowe, watowate, suche. Teraz to jest delikatny, ragdollowy puszek - taki, jak ma być
Dziewczynki, a kiedy właściwie małe kociaki zmieniają to futerko dziecinne ? Bo Tosiek za tydzień kończy 4 miesiące i jakoś nic mu nie wyłazi za bardzo
A u Skippiego i Rico przebiegło to jakoś niezauważalnie.
A u Skippiego i Rico przebiegło to jakoś niezauważalnie.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Fena zaczęła zmieniać jakoś jak miała 5 miesięcy. Futro z niej prawie 2 miesiące w dużych ilościach wychodziło. Teraz czeszę ją furminatorem raz w tygodniu jak mi się przypomni i wychodzi połowa z tego, co wychodziło wtedy codziennie! Może by szybciej zmieniła futro jakby dała się wyczesać raz a porządnie. Niestety nie lubi się czesać 
Hymena futerko w słońcu ma śliczne złote refleksy
Hymena futerko w słońcu ma śliczne złote refleksy
U Tuli też się to futro w słońcu przepięknie błyszczy. Śmiesznie wygląda swoją drogą - maska nówka, a podwozie to sterczące na lewo i prawo krzaczory.
Co do wymiany dziecięcego futra, to najlepiej zapytać hodowcy - jest to zależne i od rasy, i od kota. Ale i od warunków pogodowych. I od tego, w jakiej części roku kot się urodził. Jest to kwestia bardzo indywidualna.
Co do wymiany dziecięcego futra, to najlepiej zapytać hodowcy - jest to zależne i od rasy, i od kota. Ale i od warunków pogodowych. I od tego, w jakiej części roku kot się urodził. Jest to kwestia bardzo indywidualna.
Hahaha to już wiem, dlaczego w listopadzie 2012 zaczęło się strasznie sypać ze Skippiego
Miał wtedy pół roku i zaczął wymieniać futro a weci, których pytałam dlaczego z kota się tak sypie mówili, że mu jakichś składników w jadłospisie brakuje, żaden nie wspomniał że może futro wymieniać
Miał wtedy pół roku i zaczął wymieniać futro a weci, których pytałam dlaczego z kota się tak sypie mówili, że mu jakichś składników w jadłospisie brakuje, żaden nie wspomniał że może futro wymieniać
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Kurczę, a z moich sypie się cały czas :/ Oba mają ok. roku (jeden od miesiąca, drugi za miesiąc), na barfie są od kociaka. Na początku myślałam, że to jesień, potem że wiosna, ale jest już lipiec, a kocie kłaki walają się wszędzie. Dodam, że same koty wyglądają dobrze, lśnią i nie zakłaczają się - nie widzę zwróconych "mokrych szczurów", a w kuwecie też wszystko wygląda ok. Ale mogę czesać je furminatorem przez sto lat i uzbierać z kłaków drugiego kota, a linienie się nie kończy.
Karmię je własnoręcznie komponowanymi przepisami z kalkulatora. http://i1310.photobucket.com/albums/s64 ... 323560.png - to nasza poprzednia mieszanka, teraz od ok. 2 tygodni jest nowa z wołowiną i udźcem z indyka, parametry podobne.
Karmię je własnoręcznie komponowanymi przepisami z kalkulatora. http://i1310.photobucket.com/albums/s64 ... 323560.png - to nasza poprzednia mieszanka, teraz od ok. 2 tygodni jest nowa z wołowiną i udźcem z indyka, parametry podobne.
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
smegg- U mnie jest dokładnie tak samo od samego początku czyli już od dwóch lat ponad i też jestem ciekawa czy taka już uroda moich futer i tak ma być czy jednak coś jest nie tak. Chociaż jak przez pewien czas podawałam zwiększone dawki oleju z łososia regularnie codziennie do każdego posiłku to była poprawa. Teraz wyszła mi ciut przy tłusta mieszanka, więc podaje mniej oleju i znów się z nich sypie okropnie. Czy olej z łososia można przedawkować ?
- saphirith1987
- Moderator
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
