Kolejny kot w domu - blaski i cienie dokocenia

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
hugo_m
Posty: 21
Rejestracja: 2014-07-24, 11:34

Post autor: hugo_m »

situnia pisze:Starszy kot faktycznie ma ten plus, że wiadomo jaki ma charakter. Z kolei plus kociaka jet taki, że często jest tak, że starszy kot w maleństwie nie widzi konkurencji, albo widzi mniejszą niż w dorosłym kocie. Ale biorąc pod uwagę, że większość ludzi woli małe kociaki, to może warto pomóc już takiemu nieco starszemu? :-)
Mam dokładnie tę samą myśl - że kociaki, a zwłaszcza w jakimś ciekawym umaszczeniu czy z dramatyczną historią, są bardziej medialne i prędzej się wyadoptują. A taki zwyklak - wpadła mi w oko czarna kotka w wieku podobnym do Hugona, opisana jako żywiołowa i lubiąca noszenie, głaskanie - gdzieś tam ginie w cieniu puchatych kulek z wielkimi oczami. I tak nie mogę sobie pozwolić na adopcję jakiejś prawdziwej kociej biedy wymagającej oswajania czy specjalnego traktowania, a głupio mi tak wybierać sobie słodkiego kociaczka. I tak zaraz dorośnie ;)

Niecałe półtora roku to w sumie jeszcze nie jest w 100% dorosły kot, tylko młody kot.
Zwierzęta mam z wpadki, przynajmniej dziecko zaplanowane.
purr
Posty: 176
Rejestracja: 2014-01-31, 23:12

Post autor: purr »

Na dokocenie chyba wolałabym większego kota o znanym charakterze. Przynajmniej nie da się po głowie pacać :twisted: Moje mają trochę ponad rok i robią się co raz fajniejsze. Pluszako -przytulanki.
Awatar użytkownika
hugo_m
Posty: 21
Rejestracja: 2014-07-24, 11:34

Post autor: hugo_m »

Doczytałam że kotka która wpadła mi w oko (bo taka zwykła, czarna, opisana po prostu jako przytulna i żywiołowa) była adoptowana jako kociak z tego DT i wróciła z powodu ciężkiej choroby właścicielki... to wygląda jak znak... szacunkowo równolatka Hugona.
Zwierzęta mam z wpadki, przynajmniej dziecko zaplanowane.
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

hugo_m, nasza Mocca też wróciła z pierwszej adopcji (po 3 dniach, bo miauczała). Bardzo wdzięczne stworzenie. Faktycznie, pierwszej nocy nie przespałam, drugą też mnie budziła co chwilę ale trzeciej darła ryja już tylko 2 albo 3 razy ;-)
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

hugo_m, ja myślę, że już dokonałaś wyboru i to trafnego, to co wybieramy imię dla czarnej damy :?:
Retriver
Awatar użytkownika
hugo_m
Posty: 21
Rejestracja: 2014-07-24, 11:34

Post autor: hugo_m »

Nooo chyba sie juz nastawilam troche;) mąż snuje sie po domu
u i marudzi ze Hugo dziczeje i ze koniecznie musi miec towarzystwo jak najpredzej. ..
czarna dama ma na imie Rea.
Zwierzęta mam z wpadki, przynajmniej dziecko zaplanowane.
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Mąż ma rację, kot pozbawiony towarzystwa na tyle godzin, nuda, szczególnie, że to młodzian potrzebuje zabaw i towarzystwa, we dwoje będzie zabawa, wzajemne drapanie, spanie w jednym legowisku. Rea ładne imię, kiedy ja przywieziecie do domu. :-)
Retriver
Awatar użytkownika
hugo_m
Posty: 21
Rejestracja: 2014-07-24, 11:34

Post autor: hugo_m »

Jak nam DT odpisze :) Mam nadzieję, że nie będą marudzić na to, że mamy siatkę tylko w oknach (bo mieszkanko wynajmowane a balkony niemożliwe do zasiatkowania bez wiercenia) no i na dziecko :)

[ Dodano: 2014-08-27, 21:00 ]
Co do stanu Hugona to powiem tylko że wszystko robimy jedną ręką, bo w drugiej światełko dla kota - ostatnio ukochana zabawka!

[ Dodano: 2014-08-28, 11:40 ]
DT odradził nam jednak czarną damę, ze względu na dziecko. I teraz nie wiem. Dwie pozostałe kotki które mi wpadły w oko "najpierw dogadają się z dzieckiem a potem z kotem" i teraz nie wiem...

[ Dodano: 2014-08-28, 12:38 ]
A w ogóle to ile macie kotów na jakie mieszkanie? patrzę na te kociakowe dwupaki i patrzę, ale chyba na dwa pokoje z kuchnią 3 koty to ciut przydużo...
Zwierzęta mam z wpadki, przynajmniej dziecko zaplanowane.
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

hugo_m pisze:na dwa pokoje z kuchnią 3 koty to ciut przydużo...
Wszystko zależy od kotów :-) i aranżacji przestrzeni. Ja jak miałam trzy koty to i tak wszystkie spędzały 99% w jednym pokoju i nie wchodziły sobie w drogę.
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

my mamy 2 pokoje, a całe mieszkanie ma niecałe 40m2 i 3 koty funkcjonują dobrze, jedna kuweta starcza
przestrzeń jest mało zaaranżowana "pod koty" ale i tak dają radę
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

dwupokojowe mieszkanie prawie 54 m2, trzy osoby, trzy koty i pies, dwie kuwety do tego.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Moje trzy koty (i ja, gdzieś tam w kąciku łóżka) mieszkają na 16m (pokój oczywiście zagospodarowany w górę - półki, drapaki). Nawet się nieszczególnie palą do wyjścia dalej.
Niedługo będziemy mieli 30m i już się śmieje, że koty nie będą wiedziały co z taką przestrzenią zrobić ;-)
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

180 mkw. ogrodzony ogród 40 arów, jeden kot jeden pies, tam gdzie przebywają ludzie tam natychmiast są zwierzęta.

Hugo_m, musisz tez myślec o synu, czy kotka go nie będzie atakowała, znam przypadek kocicy bardzo agresywnej, toleruje tylko jedną osobę w domu, gryzie, rzuca się nie wiadomo dlaczego na ludzi. starsza pani która się kotką opiekuje czasowo podczas nieobecności córki, ma wciąż nie gojące się rany na rękach i nogach od jej zadrapań i ugryzień (cukrzyca). Musisz wszystko dokładnie przemyślec, wiem, że szkoda kotki. :-(
Retriver
psy-i-koty
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

ja mam dwa psy i trzy koty, mieszkamy w bloku na trzecim piętrze. Mamy 68 metrów plus duży balkon :shock: Ludzi jest dwie sztuki. Jedna kuweta i jeden duży drapak. Uważam, że miejsca mamy dość, swobodnie zmieściłby się jeszcze jeden kot a nawet pies. Ale nie stać nas finansowo .
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

psy-i-koty, masz w bloku windę, myślę tak na zapas o psach, schodach, wiesz ja mam kompletnego bzika jeżeli chodzi o aparat ruchu u psów.
Retriver
ODPOWIEDZ