https://www.youtube.com/watch?v=g75taeO ... e=youtu.be
Fajne filmiki o zwierzętach, BARFie i inne :)
To jest kogutek przepiórki, zamrożony tak, jak został ubity - z głową, wnętrznościami, piórami itd. Jak widać Aurelce się bardzo takie whole prey spodobało
Ptaszor był spory, więc męczyła go całą noc w kilku podejściach, dzisiaj rano i w południe kończyła. Zaraz będę sprzątać kawałek korpusu - a mianowicie trochę skóry z piórami i odrobinę kości, bo tyle zostało z ptaka do tej pory i Aurelka wyraźnie straciła zainteresowanie, rozumiem więc, że zakończyła posiłek.
Bałam się trochę, że jak zje mi tego całego ptaszora z piórami to potem tych piór nie będzie umiała się pozbyć górą ani dołem... Ale jakiś czas po zakończeniu posiłku przysiadła, zrobiła krótkie ble i odeszła bardzo z siebie zadowolona zostawiając mi do posprzątania mokrego szczurka.
Ptaszor był spory, więc męczyła go całą noc w kilku podejściach, dzisiaj rano i w południe kończyła. Zaraz będę sprzątać kawałek korpusu - a mianowicie trochę skóry z piórami i odrobinę kości, bo tyle zostało z ptaka do tej pory i Aurelka wyraźnie straciła zainteresowanie, rozumiem więc, że zakończyła posiłek.
Bałam się trochę, że jak zje mi tego całego ptaszora z piórami to potem tych piór nie będzie umiała się pozbyć górą ani dołem... Ale jakiś czas po zakończeniu posiłku przysiadła, zrobiła krótkie ble i odeszła bardzo z siebie zadowolona zostawiając mi do posprzątania mokrego szczurka.
U mnie po przepiórce (z tym że oskalpowanej i bez wnętrzności) zostaje wylizana do czysta podłoga....
Kosteczki schrupane wszystkie, zresztą Tosiek ma czym teraz chrupać bo jest w trakcie wymiany uzębienia i ma podwójny garnitur zębów na górze
Rekin by się nie powstydził
Rekin by się nie powstydził
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
U mnie niestety całą tuszkę chrupie tylko Aurelka i jest to dla niej za dużo na raz (te kogutki trafiły nam się takie dobrze ważące, w okolicach 200g, a niektóre nawet więcej) więc zanim ją zje, to mięso niestety traci świeżość. Ale już podzieliłam jej kogutki na połówki i tak będę jej dawać.
Aurelka ma dziwne preferencje żywieniowe - najpierw wylizuje krew, potem skubie piórka, w dalszej kolejności chrupie skrzydełka i nóżki, a potem wyjada wnętrzności
Aurelka ma dziwne preferencje żywieniowe - najpierw wylizuje krew, potem skubie piórka, w dalszej kolejności chrupie skrzydełka i nóżki, a potem wyjada wnętrzności
To ja tak dla równowagi zaprezentuję co moje futerka dzisiaj żarły aż im się uszy trzęsły. Naczytały się i przechodzą na wegetarianizm
https://www.facebook.com/photo.php?v=66 ... 0388795446
https://www.facebook.com/photo.php?v=66 ... 0388795446
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
www.infiniventus.pl
Właśnie obejrzałam filmikInes pisze:Sihaya, ze specjalną dedykacją dla Ciebie![]()
https://www.youtube.com/watch?v=g75taeO ... e=youtu.be
Aurelka niesamowita jest. Doskonale daje sobie radę, nawet pióra jej nie przeszkadzają
Brawa! Jeszcze raz Ci tylko mogę powiedzieć, że zadroszczę
Ostatnio zmieniony 2014-06-20, 00:06 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
Sihaya... ja się wcale a wcale nie dziwię! U Ciebie w domu panuje taka atmosfera, że najgorsi wrogowie by się ze sobą zaprzyjaźnili
A te piórka to wyjątkowo Aurelce smakują... z nią zawsze był problem, bo ona od małego wyjada wszelkie "paproszki" z podłogi. Zauważyłam, że teraz, gdy zjada ptaki z piórami, już nie szuka po podłodze paprochów. Bardzo się cieszę, bo wolę żeby zjadała pióra, niż żwir wyniesiony z kuwety - pióra wszak bez problemu zwraca.
A te piórka to wyjątkowo Aurelce smakują... z nią zawsze był problem, bo ona od małego wyjada wszelkie "paproszki" z podłogi. Zauważyłam, że teraz, gdy zjada ptaki z piórami, już nie szuka po podłodze paprochów. Bardzo się cieszę, bo wolę żeby zjadała pióra, niż żwir wyniesiony z kuwety - pióra wszak bez problemu zwraca.
Po kilku godzinach. Od niedzieli zwróciła raz całego dredzika (po zjedzeniu całej przepiórki w pełni upierzonej) i raz kępkę piór (po zjedzeniu tuszki obranej z większych piór). Pewnie część tych piór trawi. W każdym razie nie martwię się, bo jest cała rozbrykana i kupta normalnie. Podobno koty, które w naturze zjadają myszy i ptaki regularne zwracają zalegające w żołądku "resztki".
- vesela krava
- Moderator
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
https://www.facebook.com/photo.php?v=10201737522068026 ten pies zdecydowanie nie ma ochoty na biologically appropriated raw foot, nawet jak mu sie samo do paszczy pcha 
No jak one do niej mowia "mama" to juz nie idzie zjesc.vesela krava pisze:https://www.facebook.com/photo.php?v=10201737522068026 ten pies zdecydowanie nie ma ochoty na biologically appropriated raw foot, nawet jak mu sie samo do paszczy pcha

