Psy niejadki, głodówki i strajki antyBARFowe
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
dagnes, pies dostawał steryd i antybiotyki, więc coś się działo i ja bym właśnie podejrzewała, że to od tego czegoś to jest. Tak, jak i Ty, nie klasyfikowałabym psa jako niejadka (właściwie to żadnego a nie tylko tego).
Psy to zwierzęta bardzo żarte. Większość mogło by jeść i jeść. Rzadko też zdarza się, że psy nie chcą nowych rzeczy (pod warunkiem, że są w jakimś stopniu podobne do tego co już jadły). A zatem jak najbardziej jest jakaś przyczyna takiego nie jedzenia.
Psy to zwierzęta bardzo żarte. Większość mogło by jeść i jeść. Rzadko też zdarza się, że psy nie chcą nowych rzeczy (pod warunkiem, że są w jakimś stopniu podobne do tego co już jadły). A zatem jak najbardziej jest jakaś przyczyna takiego nie jedzenia.
Ruf dostawał sterydy i antybiotyki na gronkowca. Teraz od dwóch miesięcy jest na ziołach z dognatural. Dziwna sprawa bo półtora miesiąca temu zaczął się rzut. To zawsze przebiega tak samo, czyli gryzie tylne łapy, za dwa dni przerzuca się na tułów, wygryza placki i ma gorączkę, wtedy tez nie chce jeść. Ale teraz od dwóch miesięcy na ziołach stan się nie rozprzestrzenił, od jakiegoś tygodnia jest lekka poprawa.... Nie widzę, żeby się gryzł, łapki lepsze, humor Rufus ma bardzo dobry... Jak pójdę do wetki zaordynuje antybiot i steryd jak zobaczy. Wiem, że to ode mnie zależy, problem z tym, że ja nic nie wiem... cholerka....
A, dzisiaj będę rozmawiać z tymi od dognatural, zobaczymy co poradzą...
A, dzisiaj będę rozmawiać z tymi od dognatural, zobaczymy co poradzą...
Słuchajcie, Ruf nadal odmawia jedzenia... Nie wiem co robić... Na powiększoną wątrobę dostaje obecnie ornitynę, flawonoidy i ostropest. Wizyta u wetki za parę dni po skończonej kuracji.
Znowu się zastanawiam czy nie pozwolić mu na kilka dni głodówki. Tylko czy zioła na skórę, które dostaje i to coś na wątrobę nie podrażnią pustego żołądka?
Niektórzy leczą się głodówkami, może pies wie co robi????
Ręcę mi opadają nie wiem co robić...
Znowu się zastanawiam czy nie pozwolić mu na kilka dni głodówki. Tylko czy zioła na skórę, które dostaje i to coś na wątrobę nie podrażnią pustego żołądka?
Niektórzy leczą się głodówkami, może pies wie co robi????
Ręcę mi opadają nie wiem co robić...
Mi juz powoli rece opadaja z pudlem moim...Jak niektorzy wiedza mam go od zeszlego roku ...Bida z nendza byla,chory itd...
Wyleczylam ale niejadkiem zostal nadal...
Zaczynam sie zastanawiac czy nie zrobic mu jakiejs diagnstyki...
Po bojach i przebojach przeszedl na barfa...
Najchetniej je kurczaka (od ktorego cieknie mu z oczu...) wolowina czasem wchodzi,wieprzowe mieso zjada...Jak by mogl jadlby najchetniej puszki pedigree
To jest chyba jedyna rzecz ktora potrafi zjesc bez marudzenia...
Ostatnio jednak zaczyna mnie denerwowac bo potrafi nie jesc caly dzien...Do tego odbija mu sie a czasem i wymiotowac potrafi biala woda
Wazy cos okolo 4,3 kg...Moglby jeszcze z kilo przytyc spokojnie....
Podroby zje tylko drobiowe innych nawet nie powacha...
Spaniel oczywiscie z tego korzysta ile wlezie i potrafi zjesc za duzo jak nie upilnuje
Zastanawiam sie z tym gadem malym zrobic...Odrobaczany jest regularnie,zachowuje sie normalnie nic mu na oko nie dolega....
Jesli zrobic badania to pod jakim katem i jakie?Krew?Pasozyty?
Wyleczylam ale niejadkiem zostal nadal...
Zaczynam sie zastanawiac czy nie zrobic mu jakiejs diagnstyki...
Po bojach i przebojach przeszedl na barfa...
Najchetniej je kurczaka (od ktorego cieknie mu z oczu...) wolowina czasem wchodzi,wieprzowe mieso zjada...Jak by mogl jadlby najchetniej puszki pedigree
Ostatnio jednak zaczyna mnie denerwowac bo potrafi nie jesc caly dzien...Do tego odbija mu sie a czasem i wymiotowac potrafi biala woda
Wazy cos okolo 4,3 kg...Moglby jeszcze z kilo przytyc spokojnie....
Podroby zje tylko drobiowe innych nawet nie powacha...
Spaniel oczywiscie z tego korzysta ile wlezie i potrafi zjesc za duzo jak nie upilnuje
Zastanawiam sie z tym gadem malym zrobic...Odrobaczany jest regularnie,zachowuje sie normalnie nic mu na oko nie dolega....
Jesli zrobic badania to pod jakim katem i jakie?Krew?Pasozyty?
Tym to bym się nie martwiła zbytnio, mój tez tak potrafi jak czegoś nie lubi, jak jeden dzień nie zje to nic mu się nie stanie...garadiela pisze:Ostatnio jednak zaczyna mnie denerwowac bo potrafi nie jesc caly dzien...
Mój wymiotuje też białym albo żółtawym jak jest głodny.garadiela pisze:wymiotowac potrafi biala woda
Może ten jego żołądek jeszcze się nie przestawił? Dziwne to trochę ale pudle to pudle, jak się uprą to koniec:) Tak czy siak badania lepiej zrobić.
Co do kuraków to ja czasami kupuję w stokrotce takie co się nazywają "kurczak babuni". Napisane na nich jest, że są przebadane na obecność antybiotyków (mam nadzieję, że to oznacza, że nie ma w nich antybiotyków a nie, że są po prostu przebadane
A próbowałaś dawać mu ryby?
Pies nie chce jeść po roku BARFowania.
Tajga jest z nami od roku, czyli odkąd skończyła parę tygodni. Na BARFIE od zawsze. Do tej pory była pochłaniaczem - warzywa, owoce, wszystkie mięsa, żwacze... jadła w parę minut. Niestety od niedawna nie chce jeść. Przyczyny zdrowotne zostały wykluczone przez weterynarza. Podejrzewam, że powodem jest spróbowanie innych "potraw". U znajomych dorwała miskę z gotowanym obiadkiem, puszkę dla psa, wyżarła kocie mokre żarcie. I to wszystko na przestrzeni paru dni.
Próbowałam ją przegłodzić, efekt był taki, że nie jadła nic prócz żwaczy (podawanych jako nagroda za komendy, normalnie żwacza też już nie tyka) przez trzy dni. Oczywiście miska wystawiana była na kwadrans rano, jeśli nie jadła, to następne podejście robiłam dopiero wieczorem - w normalnych porach posiłków. Ulitowałam się w końcu i ugotowałam warzywa, sparzyłam żołądki kurze i wciągnęła całą michę. Próbowałam po paru dniach na gotowanym dodawać mielonego indyka z kością, dopóki domieszki było ok 20% to jeszcze jakoś jadła (szczególnie jeśli kot interesował się miską), jak dałam 50/50 to nie ruszyła. Miała też już więcej ruchu i kotu podajemy jedzenie gdzie indziej - nie je i już. Swoich, do tej pory ukochanych, głów łososia też już nie chce, choć do tej pory to był rarytas.
Przyczyny jakoby coś było nie tak z nią lub mięsem raczej wykluczam. Pies przebadamy, a mięso z tego samego źródła. Prawdopodobnym powodem niejedzenia jest wybrzydzanie i na to nie mam sposobu :(
Może ktoś miał podobnie? A może macie jakieś propozycje jak odczarować jej jedzenie, żeby wróciła na właściwą drogę? Wszelkie rady mile widziane, bo skończyły mi się pomysły :(
Próbowałam ją przegłodzić, efekt był taki, że nie jadła nic prócz żwaczy (podawanych jako nagroda za komendy, normalnie żwacza też już nie tyka) przez trzy dni. Oczywiście miska wystawiana była na kwadrans rano, jeśli nie jadła, to następne podejście robiłam dopiero wieczorem - w normalnych porach posiłków. Ulitowałam się w końcu i ugotowałam warzywa, sparzyłam żołądki kurze i wciągnęła całą michę. Próbowałam po paru dniach na gotowanym dodawać mielonego indyka z kością, dopóki domieszki było ok 20% to jeszcze jakoś jadła (szczególnie jeśli kot interesował się miską), jak dałam 50/50 to nie ruszyła. Miała też już więcej ruchu i kotu podajemy jedzenie gdzie indziej - nie je i już. Swoich, do tej pory ukochanych, głów łososia też już nie chce, choć do tej pory to był rarytas.
Przyczyny jakoby coś było nie tak z nią lub mięsem raczej wykluczam. Pies przebadamy, a mięso z tego samego źródła. Prawdopodobnym powodem niejedzenia jest wybrzydzanie i na to nie mam sposobu :(
Może ktoś miał podobnie? A może macie jakieś propozycje jak odczarować jej jedzenie, żeby wróciła na właściwą drogę? Wszelkie rady mile widziane, bo skończyły mi się pomysły :(
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji