Mam nerkową kotkę
Saga,
jak policzysz 98% z 40% to fakt, 39,2%. Ale ja szłam drogą, że w tym preparacie jest 98% CaCO3 i dopiero z tego liczyłam Ca, dlatego wyszło mi 38%. A czyja wersja bliższa rzeczywistości, to ja nie wiem
Jakby nie było, możemy na tę chwilę przyjąć, że 2,4g w przepisie jest ok, bo i tak lekko wapń podnosimy. A może jakiś ścisły umysł się tu zlituje i coś podpowie.
Anna Katarzyna,
teraz przepis jest ok.
Wychodzi Ci 4,93g białka na kg kota/dzień (71g z rubryki SUMA/4 dni/3,6kg kota) - całkiem ok,
56 mg fosforu (810/4/3,6) - do przyjęcia
3,68 g tłuszczu, to jest trochę dużo, ale biorąc pod uwagę, że kotka ma b. wysoki mocznik, na ten moment akceptowalne.
Jest też dużo węglowodanów (dynia) ale znów - walczymy z mocznikiem, więc na ten moment ok.
Kotka może jeść.
Przeanalizuj sobie, jak robiłam te wyliczenia, bo w przepisach dla kotów nerkowych to podstawa: białko, tłuszcz i fosfor na dzień na kg masy ciała kota.
Przy tak niewielkich ilościach jest trudno manipulować składnikami.
Na przyszłość podnieś trochę poprzeczkę i postaraj się obniżyć tłustość mieszanki (pamiętaj, że dodatkowo dajesz jeszcze olej omega 3, czyli dodatkowy tłuszcz), nie przekraczaj przy tym białka powyżej 5g, a chwilowo nawet staraj się utrzymać niże, w okolicach 4,6-4,8g i idealnie, jeśli z fosforem zejdziesz do 50mg. To taki ideał, do którego powinnaś dążyć, aczkolwiek niełatwo to uzyskać. Trzeba manipulować różnymi mięsami i suplementami.
Aha, jeśli algi masz Lunderlandu, dodaj ich trochę mniej, tj 0,35g. W Kalkulatorze wybrałaś uśrednione "algi morskie" a w produkcie Lunderlandu zawartość jodu jest odrobinę wyższa.
jak policzysz 98% z 40% to fakt, 39,2%. Ale ja szłam drogą, że w tym preparacie jest 98% CaCO3 i dopiero z tego liczyłam Ca, dlatego wyszło mi 38%. A czyja wersja bliższa rzeczywistości, to ja nie wiem
Jakby nie było, możemy na tę chwilę przyjąć, że 2,4g w przepisie jest ok, bo i tak lekko wapń podnosimy. A może jakiś ścisły umysł się tu zlituje i coś podpowie.
Anna Katarzyna,
teraz przepis jest ok.
Wychodzi Ci 4,93g białka na kg kota/dzień (71g z rubryki SUMA/4 dni/3,6kg kota) - całkiem ok,
56 mg fosforu (810/4/3,6) - do przyjęcia
3,68 g tłuszczu, to jest trochę dużo, ale biorąc pod uwagę, że kotka ma b. wysoki mocznik, na ten moment akceptowalne.
Jest też dużo węglowodanów (dynia) ale znów - walczymy z mocznikiem, więc na ten moment ok.
Kotka może jeść.
Przeanalizuj sobie, jak robiłam te wyliczenia, bo w przepisach dla kotów nerkowych to podstawa: białko, tłuszcz i fosfor na dzień na kg masy ciała kota.
Przy tak niewielkich ilościach jest trudno manipulować składnikami.
Na przyszłość podnieś trochę poprzeczkę i postaraj się obniżyć tłustość mieszanki (pamiętaj, że dodatkowo dajesz jeszcze olej omega 3, czyli dodatkowy tłuszcz), nie przekraczaj przy tym białka powyżej 5g, a chwilowo nawet staraj się utrzymać niże, w okolicach 4,6-4,8g i idealnie, jeśli z fosforem zejdziesz do 50mg. To taki ideał, do którego powinnaś dążyć, aczkolwiek niełatwo to uzyskać. Trzeba manipulować różnymi mięsami i suplementami.
Aha, jeśli algi masz Lunderlandu, dodaj ich trochę mniej, tj 0,35g. W Kalkulatorze wybrałaś uśrednione "algi morskie" a w produkcie Lunderlandu zawartość jodu jest odrobinę wyższa.
-
Anna Katarzyna
- Moderator
- Posty: 72
- Rejestracja: 2019-05-13, 16:19
- Lokalizacja: Wrocław
No dlatego spytałam co Ty chcesz dopisywać do kalka bo czułam, ze dla Ciebie CaCo3 to to samo co Ca
. W specyfikacji podali 98% to jest czystość proszku, czyli w 100 g proszku jest 98g CaCo3 i z tego dopiero trzeba obliczyć zawartość Ca bo to jest ważne w barfie. Ty zbyt chaotycznie podchodzisz do wszystkiego, zacznij od kalka i przeanalizuj co w nim jest, poszczególne rubryki. Musisz się skupić i czytać dokładnie etykiety, porównać z kalkiem, wtedy zrozumiesz o co chodzi.
Kalkulator pomaga zrobić przepis, ale nie obliczy Ci ile jest Ca w CaCO3, on nie do tego służy
Kalkulator pomaga zrobić przepis, ale nie obliczy Ci ile jest Ca w CaCO3, on nie do tego służy
-
Anna Katarzyna
- Moderator
- Posty: 72
- Rejestracja: 2019-05-13, 16:19
- Lokalizacja: Wrocław
Wybacz Saga i Alinka, ale ‘wyliczanki” to nie moje klimaty. Wolę pisać o podróżach i czytać wiersze niż o tym ile jest wapna w wapnie. Przymuszam się do tematu bo bardzo kocham moją Kiciołkę, która jest kotem niezwykle wrażliwym i delikatnym. W ogóle bardzo kocham moje koty (sztuk 5) i pewnie wszystkie niedługo przedstawię na barfa. Ostatnie lekcje z chemii miałam „ooochooo, albo i dłużej” (dawniej) i konia z rzędem temu, kto na tym forum pamięta z czego to cytat ;0). Kocham was za wasze zaangażowanie i pomoc, bo robicie to dla dobra często bezbronnych i porzuconych zwierząt, które przygarnęliście i kochacie jak nie wiem co ;0) podobnie jak ja (wszystkie moje to przybłędy). Dlatego tylko proszę o wyrozumiałość – z czasem wszystko ogarnę – z waszą pomocą.
Pozdrowionka, dobrej nocki, i miłego dnia.
Pozdrowionka, dobrej nocki, i miłego dnia.
Ania
-
Anna Katarzyna
- Moderator
- Posty: 72
- Rejestracja: 2019-05-13, 16:19
- Lokalizacja: Wrocław
Anilina
Próbuję kombinowac z tym przepisem, ale nic mi nie wychodzi. Mam obniżyć i białko i tłuszcz. Jak obniżam tłuszcz, to wychodzi za dużo białaka. Jak obniżam białko, to znowu za tłuste. Kombinowałam z róznymi mięskami i nic to nie dało. Pewnie są jakieś wypełniacze, typu flaki wołowe (?). Nie wiem co z tym zrobić. Poza tym nie moge dodać do kalkulatora niczego inneo poza tym co w nim już jest. Proszę o poradę. Może jakiegoś linka, bo nie mogę nic znalezć.
Próbuję kombinowac z tym przepisem, ale nic mi nie wychodzi. Mam obniżyć i białko i tłuszcz. Jak obniżam tłuszcz, to wychodzi za dużo białaka. Jak obniżam białko, to znowu za tłuste. Kombinowałam z róznymi mięskami i nic to nie dało. Pewnie są jakieś wypełniacze, typu flaki wołowe (?). Nie wiem co z tym zrobić. Poza tym nie moge dodać do kalkulatora niczego inneo poza tym co w nim już jest. Proszę o poradę. Może jakiegoś linka, bo nie mogę nic znalezć.
Ania
-
Anna Katarzyna
- Moderator
- Posty: 72
- Rejestracja: 2019-05-13, 16:19
- Lokalizacja: Wrocław
-
Anna Katarzyna
- Moderator
- Posty: 72
- Rejestracja: 2019-05-13, 16:19
- Lokalizacja: Wrocław
Kombinowałam z innymi mięsami, tymi, które są dla mnie dostępne i jest jak wyżej. Jeśli chodzi o ilość białka dobrze wychodzi noga z kaczki ze skórą, ale jest znowu za tłusta. Muszę zbić mocznik u Kiciołki i to sporo.
Widziałam jakiś czas temu w necie taki kalkulator, który "kazał" dodać do mieszanki żwacz krowi, ale już nie pamiętam gdzie to było.
Widziałam jakiś czas temu w necie taki kalkulator, który "kazał" dodać do mieszanki żwacz krowi, ale już nie pamiętam gdzie to było.
Ania
Dla nerkowców zwiększenie tłuszczu powoduje, że energetycznie kot je mniej barfa. Tym samym je mniej fosforu. Tłuszcz nie posiada fosforu.
Co do żwacza - zdania na forum są podzielone.
Nie można przesadzić z ilością żwacza gdyż dostarcza on znaczącą ilość bakterii jelitowych. Nadmiar może zaburzać pracę jelit.
Osobiście jestem za żwaczem w niewielkiej ilości.
UWAGA: żwacz pachnie specyficznie i może wpłynąć na chęć jedzenia barfa zarówno pozytywnie jak i negatywnie - zależne od danego kota
Co do żwacza - zdania na forum są podzielone.
Nie można przesadzić z ilością żwacza gdyż dostarcza on znaczącą ilość bakterii jelitowych. Nadmiar może zaburzać pracę jelit.
Osobiście jestem za żwaczem w niewielkiej ilości.
UWAGA: żwacz pachnie specyficznie i może wpłynąć na chęć jedzenia barfa zarówno pozytywnie jak i negatywnie - zależne od danego kota
Homo Sapiens - brzmi dumnie, a myślenie nie boli
-
Anna Katarzyna
- Moderator
- Posty: 72
- Rejestracja: 2019-05-13, 16:19
- Lokalizacja: Wrocław
Dzięki Artoo.
Problem z moją Kiciołką jest taki, że ona nie je sama. Karmię ją łyżeczką, dlatego trudno mi ocenić do końca czy już się najadła czy nie. Zanim zaczęłam dawać jaj barfa jadła bardzo mało i tylko wysokobiałkowe karmy (niestety). W związku z tym schudła ok. 0,5 kg.
Dlatego jestem przeczulona i mam skłonność do przekarmiania jej.
Jak jej spadnie mocznik to pewnie zacznie jeść sama, bo przestanie jej jedzonko śmierdzieć mocznikiem.
Problem z moją Kiciołką jest taki, że ona nie je sama. Karmię ją łyżeczką, dlatego trudno mi ocenić do końca czy już się najadła czy nie. Zanim zaczęłam dawać jaj barfa jadła bardzo mało i tylko wysokobiałkowe karmy (niestety). W związku z tym schudła ok. 0,5 kg.
Dlatego jestem przeczulona i mam skłonność do przekarmiania jej.
Jak jej spadnie mocznik to pewnie zacznie jeść sama, bo przestanie jej jedzonko śmierdzieć mocznikiem.
Ania
Zerknęłam tak na szybko na przepis. Nie da się zrobić mieszanki w ten sposób jak robisz, kaczka jest tłusta i zawsze będzie za dużo tłuszczu. Jeśli robisz tylko z jednego mięsa (jak tu z kaczki) to musisz dać część ze skórę, część bez. Kaczka się dobrze komponuje z innymi mięsami. Poza tym widzę dość sporo fosforu jak dla nerkowca to chyba za dużo (mogę się mylić, znawca od kotów nerkowych niech mnie poprawi). Za dużo fosforu jest stąd, że dałaś dużo podrobów, według mnie za dużo. Nie robi się żadnych wypełniaczy w barfie tylko stosuje się mięsa i ich ilości tak, by to białko czy tłuszcz obniżyć. W kalku masz opisane ile powinno być. Po trzecie - po co Ci ta spirulina? Podwyższasz potas.
-
Anna Katarzyna
- Moderator
- Posty: 72
- Rejestracja: 2019-05-13, 16:19
- Lokalizacja: Wrocław
Ale jak to zbilansować w kalkulatorze? Tam można dodać tylko jeden rodzaj mięsa.
A spiruliny na razie nie dodałam, bo czekam dopiero na przesyłkę. Spirulina ma właściwości regenerujące dlatego dałam. Ale może faktycznie niepotrzebna.
A spiruliny na razie nie dodałam, bo czekam dopiero na przesyłkę. Spirulina ma właściwości regenerujące dlatego dałam. Ale może faktycznie niepotrzebna.
Ostatnio zmieniony 2019-05-23, 13:54 przez Anna Katarzyna, łącznie zmieniany 1 raz.
Ania