małga pisze:Wpisz w "dodatkowa woda" (B10 chyba) ilość dolewanej przez Ciebie wody do gotowego już barfa (tego o wilgotnosci 75%).
Ja żadnej dodatkowej wody nie dolewam, tylko to co jest w przepisie - i wtedy kalkulator pokazuje 75% a liczydło 25 (około) gramów. Czyli wg kalkulatora dobrze a wg liczydła źle. Dlaczego?
Tego co wczoraj namodziłem, (indyk, trochę cielęciny, skóry + dodatki) nie chce jeść. Dodałem trochę "saszetki" i wtedy podzióbała. Nie wiem czy to ta tauryna, skóry czy co innego? Samego indyka z sercami i FC jadła ładnie.
Sam nie wiem co zrobić:
- dawać samego indyka + serca + FC (ten najprostszy przepis z FC) i przemycać w nim po troszeczku czegoś innego? Ale zanim ona zaakceptuje znaczące ilości innego mięsa może się okazać ze będziemy jechali pół roku na jednym przepisie.
- dawać mokrą karmę + niewielkie dodatki różnych rodzajów mięsa aż się przyzwyczai?
- dawać to co teraz (trochę jednak to podjada) i czekać aż się złamie?
Widać, ze nie jest może bardzo głodna bo jednak coś tam zjada (myślę że max ok. 80 g na dzień) ale kręci się koło miski i chętnie by coś dobrego przekąsiła, takie sprawia wrażenie.