Bogini Bastet BARFuje :)

Przedstaw nam swój zwierzyniec, napisz kilka słów o sobie
Fayolka
Moderator
Posty: 60
Rejestracja: 2014-04-12, 21:51
Lokalizacja: Bydgoszcz/Wroc

Post autor: Fayolka »

Snedronningen, to możecie sobie podać ręce :D U nas koza obowiązkowo, a najlepiej to jakieś małe ranczo pod lasem, kilka owieczek, alpaki, krowa (rasy nie pamiętam, ale mąż twierdzi, że to najlepsza krowa na świecie :D ) kurczaki i do tego Border i Bullterrier, a w domu koty :kwiatek: No i z mojej strony fajny pick up, którym będę woziła słomę :mrgreen: Mam nadzieję, że kiedyś, choćby na starość, wszystkie te marzenia się spełnią- będę chodziła w ręcznie haftowanych sukniach i ubijała masło, a wieczorami grzała stópki z łysym kotem przy kominku 8-)
Snedronningen
Moderator
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

Fayolka pisze:będę chodziła w ręcznie haftowanych sukniach
Jak juz będę miała moja alpakę (obowiązkowo brązowa musi być) to mogę dla Ciebie prząść nici do sukien.
Ja chcę mieć kozła - płci męskiej. Bo jednak koza to mniej charakterna jest a ktoś musi mi mopsika pilnować. Alpaka i gęsi pilnowane będą przez rotta. Przy kołowrotku będzie się wiecznie kładło czarne kocisko i kradło mi przędzę...
Ach te marzenia.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

A ja odkąd pamiętam chciałam świnkę. Z tych małych takich wielkości bulteriera. I bulteriera też zawsze chciałam mieć. Mój przyszły bulterier ma już nawet imię od jakiś 15lat hahaha. To by była parka - pies, który wygląda trochę jak swinka i świnka :lol:
Kozy, hmm nie wiem, straszne żarłoki, bałabym sie toto do ogrodu wypuścić haha
Koty nie są moją bajką, ale gdybym miała mieć kota to byłby to albo syjam albo właśnie łysolek
Awatar użytkownika
Jinx the Cat
Moderator
Posty: 183
Rejestracja: 2014-12-21, 10:23
Lokalizacja: Bawaria

Post autor: Jinx the Cat »

Fayolka, :kwiatek: jesli mozna zapytac - Twoj facet nie slucha przypadkim rzeczy typu Behemoth,Vader,Morbid Angel itp? Bo jesli tak -a zainteresowania zoologiczne na to by wskazywaly - :lol: to pozdrowienia dla bratniej duszy... :kciuk: Tyle ze ja chocby z racji wieku raczej na Ozzy´ego punkcie mam fiola... A jesli nawet nie slucha,to pomysl z koza na smyczy jest mega cool!!!! :mrgreen: Juz sobie wyobrazam te miny... :-D RESPECT !!!!
Koty to lepsi ludzie !
Awatar użytkownika
Lena06
Moderator
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Kozy są świetne! Moja babcia miała stadko :mrgreen:
Zawsze wchodziły do domu, osiem kóz na raz! Babcia je wyrzucała, a one i tak potrafiły sobie drzwi otworzyć i wlazły :mrgreen:
A jak drzwi zostały zamknięte na klucz to usiadły na schodach (po dwie kozy na jednym schodku) i kto ważył się dom opuścić miał przechlapane :lol:
Z kolei sąsiadowi zawsze właziły na samochód. Miał malucha, którego wybitnie uwielbiały ;-)
Awatar użytkownika
Jinx the Cat
Moderator
Posty: 183
Rejestracja: 2014-12-21, 10:23
Lokalizacja: Bawaria

Post autor: Jinx the Cat »

Lena06,
Z kolei sąsiadowi zawsze właziły na samochód. Miał malucha, którego wybitnie uwielbiały
Lena06,krolestwo za fotke... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: masz moze??? Nie na darmo mowi sie o pochylym drzewie... :lol:
Ostatnio zmieniony 2015-01-24, 13:17 przez Jinx the Cat, łącznie zmieniany 1 raz.
Koty to lepsi ludzie !
Snedronningen
Moderator
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

Jinx the Cat pisze:Tyle ze ja chocby z racji wieku raczej na Ozzy´ego punkcie mam fiola...
Tylko nie z racji wieku! Ja Ozzego uwielbiam a z wieku to... mógłby być moim dziadkiem. Nie obraziłabym się :mrgreen:
A kozy są generalnie super stworzeniami. Bardzo inteligentne, bardzo uparte, bardzo mające swoje zdanie i bardzo sympatyczne. Takie wesołe stworzenia z właściwym podejściem do świata. Jak koza sobie coś ubździ, że zrobi to koza to zrobi. I nie podskoczy nikt.
Awatar użytkownika
Jinx the Cat
Moderator
Posty: 183
Rejestracja: 2014-12-21, 10:23
Lokalizacja: Bawaria

Post autor: Jinx the Cat »

Snedronningen pisze:Bardzo inteligentne, bardzo uparte, bardzo mające swoje zdanie i bardzo sympatyczne. Takie wesołe stworzenia z właściwym podejściem do świata. Jak koza sobie coś ubździ, że zrobi to koza to zrobi. I nie podskoczy nikt.
Snedronningen, to prawie jakby to perski kot byl...wiem cos o tym... :lol: A jesli chodzi o Ozzy´ego - tak trzymaj!!! :kwiatek:
Ostatnio zmieniony 2015-01-24, 14:03 przez Jinx the Cat, łącznie zmieniany 2 razy.
Koty to lepsi ludzie !
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Moderator
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Nie, no kozy są super.
Jak pracowałam w zoo to mieliśmy takiego małego koziołka, który ubzdurał sobie, że odwiedziny u misiów polarnych to dobry pomysł. Co by nie robic to jakoś wylazł przez ogrodzenie i zawsze w stronę tych misiów,zawsze. Na pewnym etapie autentycznie chodziłam z nim po zoo na smyczy. Zeby mógł sobie połazić ale nie wstępował na kolację to niedźwiedzi hahaha
Ale o ogród i tak bym się bała
Fayolka
Moderator
Posty: 60
Rejestracja: 2014-04-12, 21:51
Lokalizacja: Bydgoszcz/Wroc

Post autor: Fayolka »

Snedronningen, jestem na tak :D Ja mogę na wymiankę coś ładnego wyhaftować albo namalować :kwiatek:
ciocia_mlotek, świetny plan :D Świnki są urocze, ale tych dużych się za bardzo boję- nasz przyjaciel ma dość spore gospodarstwo, około 100 świnek, ostatnio jak u niego byliśmy to oglądałam małe prosiaczki ^_^ Niestety, wszystkie te śliczności wylądują kiedyś na talerzu :< Bulki mi się nigdy nie podobały, właśnie przez ten swój nieco świński look i wszystkie historie o psach mordercach, ale dzięki mężowi patrzę na nie trochę inaczej i nawet zaczęły mi się podobać. Chciałabym zobaczyć tego koziołka, który chciał się z misiami przyjaźnić :love:
Jinx the Cat, strzał w dziesiątkę 8-) Dziadek Ozzy cały czas u niego w odsłuchu, Behemoth też- w ubiegłym roku był na koncercie. Do tego Slipknot, Marilyn Manson, KoRn, Rammstein i takie tam :mrgreen: Jak już marzenia się spełnią, to wpadnij do nas na spacer z kozą :kwiatek:
Lena06, ja się kóz bałam, wciąż przerażają mnie ich oczy, ale już się nie boję pogłaskać. Mój mąż ma totalnego bzika na punkcie takich zwierząt- na tyłach jego uczelni we Wrocławiu było takie mini-zoo z lamami, owieczkami, kurami i chodziliśmy tam je miziać. W ZOO we Wrocławiu też najbardziej lubi dzieciniec z kózkami i świnkami, mnie za to wołami trzeba od tygrysa i lwów odciągać :mrgreen:
Dzięki za tyle fajnych opowieści, dawno się tak nie cieszyłam do monitora :kwiatek:
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

Ja też mam sentyment do kózek i koziołków.
znałam taką jedną charakterną czarną kózkę (właściwie koziołka) jak mieszkałam na farmie w UK. Sprawiał tyle kłopotów właścicielom, że chcieli sie go pozbyć ale jakoś nie mogli. Oni mieli własnie takie minizoo dla dzieciaków i ten koziołek był główną atrakcją zoo, wszystcy go uwielbiali. W sumie mieli 3 kozy ale ten koziołek sie najbardziej rzucał w oczy. Wiecznie uciekał i musieli go potem szukać po całej okolicy. Już chyba wszyscy sąsiedzi znali tego koziołka i widzieli gdzie dzwonić jak im gdzieś jakiś diabeł rogaty przemknie w polu widzenia. Nawet z zamkniętej na skobel czy kłódkę komórki udało mu sie uciec. I oni te kozy tresowali zeby dzieciaki iały większą radochę. Na wybiegu miały zrobiony tor przeszkód, który uczyły sie pokonywac w pogoni za gałązką. Potwierdzam, że to baardzo łąkome stworzenia, za taka gałązkę z kilkoma listkami wszystko były w stanie zrobić, dzięki temu łatwo je było wytresować :)
Snedronningen
Moderator
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

Fayolka pisze:wciąż przerażają mnie ich oczy
no co Ty. Zobacz jakie pełnie miłości spojrzenia mają:
Obrazek
Obrazek
Swoją drogą było niegdyś robione badanie odnośnie możliwości zakochiwania się zwierząt. Badano poziom oksytocyny. Po zabawie psa z kozłem u psa poziom ów wzrósł o prawie 50% natomiast u kozła o ponad 200%. Kto będzie nas zatem kochał bardziej niż koza?

Jak byłam ostatnio w ZOO i chciałam wejść do dziecińca to na mnie jak na wariata patrzyli. Ale jak już weszliśmy to się wszyscy cieszyli do kóz. Ale zapowiedzieli, że więcej do dziecińca nie wchodzimy :cry:
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Snedronningen pisze:Jak byłam ostatnio w ZOO i chciałam wejść do dziecińca to na mnie jak na wariata patrzyli. Ale jak już weszliśmy to się wszyscy cieszyli do kóz. Ale zapowiedzieli, że więcej do dziecińca nie wchodzimy
Mam to samo z mężem. Nie chce ze mną chodzić do dziecińca. Ale i tak od niego zaczynamy i na nim kończymy, a w międzyczasie jak przechodzimy obok to też trzeba zajrzeć :mrgreen:
Awatar użytkownika
vesela krava
Moderator
Posty: 952
Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
Lokalizacja: Francja

Post autor: vesela krava »

Jak mozna nie lubic dziecinca? :mrgreen: Uwielbiam te wszystkie swinki, kucyki, jagniatka, a swiezo urodzone kozki, ktore wspinaja sie po wszystkim co sie da, lacznie z mama, scianami, sa przeslodkie...
Awatar użytkownika
Iowa
Moderator
Posty: 372
Rejestracja: 2011-11-21, 19:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Iowa »

Fayolka pisze: No i cytując klasyka:
Wszyscy słudzy mroku mają Koze z boku
bo Kozy potęga z piekła tutaj sięga :twisted:
Doczytuję wątki, więc z opóźnieniem. Nikt nie podłapał :twisted: a "taki mały, taki duży może Kozę czcić" :mrgreen:
...inexplicable catness...
ODPOWIEDZ