Po drugie - trochę ciężko mi na odległość określić, ale podejrzewam, że kot próbuje się bawić. Moje koty w zabawie dokładnie tak samo skaczą sobie na karki (matka z 3-miesięcznym synem). Z tego co mówisz nie widać między nimi specjalnej agresji.
Po trzecie - na razie chyba najrozsądniej byłoby zamykać zwierzaki osobno. Ciągle słabo się znają, po prostu lepiej dmuchać na zimne
Po czwarte - z tego co mi wiadomo zwierzaki sypiają we własnych siuśkach jeśli są zestresowane (maluch dopiero zmienił dom, ma pełne prawo), ew. akurat w tym miejscu gdzie mu się najlepiej leży złośliwie położyliście mu matę