Co do wieprzowiny, wcale nie jest jasne czy polska wieprzowina jest wolna od choroby Aujuszkiego (jezu, jak to się pisze?
Border uczulony jest na pewno na zboża, bo po podaniu karm bezzbożowych poprawiły się przede wszystkim sprawy biegunkowe. JEdnak drapanie nie do końca ustało...
Co do kurczaka, to na Acanie Puppy bezzbożowej też były biegunki, czyli kurczak też go uczula, CHOCIAŻ w małych ilościach gotowany kurczak nie szkodzi, biorę go czasami na treningi i jest ok. Po jednym łososiowym brzuszku było gorzej niż po 50g kurczaka gotowanego.
NAjchętniej zrobiłabym mu te testy alergiczne krwi, ale ponoć jest to bardzo drogie, a ja nie mam kasy, tym bardziej że ciągle muszę monitorować stan bioder, barków i łokci, a wizyty u wetów-ortopedów też są drogie.
Ekozwierzak wciąż nie działa.
