Brzeskie Koty Mięsożerne

BARFne historie i dzienniki, zwierzenia i opowieści barferów
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Skipper, Mefisto wyrósł więc ona może też wyrośnie :-P Nie ma się z kim bawić to wybiera ludzką rękę.
Ale jednocześnie jest też miziakiem i wystarczy ją dotknąć a już mruczy.
I już się nauczyła, że człowieka wchodzącego do pokoju się wita gadaniem :mrgreen:

Ale ile to je! Wciąga nawet duże kawały wołowiny, takie np 3x6cm - większe od jej ryjka. Żuje pięknie! I dokładnie wylizuje suplementy, nie to co Mefisto i Mocca ;-)


Mafia mi się bardzo podoba ale miałam szczura o tym imieniu. Szczurek wyjątkowy, pierwszy z tych najwspanialszych. Szczurka zmarła przedwcześnie i nadal bardzo mnie to boli (a minęło 6 lat) bo można było tego uniknąć (nie wybudziła się z narkozy po operacji).
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

To faktycznie źle by się kojarzyło to imię, smutno, więc młoda bezimienna. Takie kawały wołowego,l nieźle sobie poczyna szkrabik.
Retriver
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Retriver pisze:Mafia
...o to jest przepiękne ...szkoda ,ze już być nie może :-P
Osha
Posty: 35
Rejestracja: 2014-06-07, 13:29

Post autor: Osha »

Śliczna kota!

Czy imię musi być na "M"?

Może Magia? Chociaż mi by pasowało do niej Luna.

Jeszcze przychodzi mi do głowy Mantra.
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Hmmm, ja osobiście uważam, że kot to nie przedmiot więc jestem za nazywaniem imionami ludzkimi albo imionami kojarzącymi się z osobą, a nie przedmiotem albo czymś bliżej nieokreślonym.
Jeszcze raz proponuję Maggie - imię jest jednocześnie i słodkie (jak kicia) i złowieszcze (bo wiedźma wredna o tym imieniu była) :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Osha
Posty: 35
Rejestracja: 2014-06-07, 13:29

Post autor: Osha »

No ale z kolei kot to nie człowiek.... Mi się nie podoba nadawanie kotu ludzkich imion, skoro jest takie pole do popisu :D

Zresztą przecież Luna, Magia ani Mantra to nie są przedmioty, ani coś bliżej nieokreślonego.

Wydaje mi się, że kotu i tak wsio ryba, czy będzie miał na imię Baśka czy Poezja. To bardziej nam zależy, żeby imię pasowało do kota.

A co ostatnio wyczytałam:

Koty lubią długie i syczące imiona. Kot szybciej nauczy się swojego imienia jeśli będzie ono miało 3-4 sylaby. Dlatego popularne koty z TV to Filemon, Bonifacy, Rademenes, Sylvester. Jeszcze lepiej jeśli imię będzie zawierać głoski syczące takie jak s, sz, ś, c, ć, cz, na które szczególnie wrażliwe są kocie uszy. Dobre imiona to m.in. Puszek, Szczepan, Sasanka, Sierściuch, Ciasteczko czy np. kot Idy – Hasztag.
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

A ja właśnie w jakimś poradniku czytałam, że koty najlepiej reagują na krótkie, mocne, maksymalnie dwusylabowe imiona. Dobrze jeśli jest w nich a oraz i... chyba r i m też tam było. W każdym razie Tula na swoje imię reaguje świetnie. Aurelka... wie, że o niej mowa, bo zdradza ją gwałtowny ruch uszek, ale tak nie bardzo poczuwa się do obowiązku, by reagować... Ale to raczej wynika z jej charakteru :mrgreen: ale ja oryginalna przy wymyślaniu imion nie byłam. Aurelka ma tak w rodowodzie, a Tula to właściwie wariacja na temat skrótu od Uljanka - rodowodowego imienia.
Awatar użytkownika
monikasan
Posty: 269
Rejestracja: 2013-11-11, 14:34
Lokalizacja: Łódź

Post autor: monikasan »

Bardzo podoba mi się Miałgorzata w skrócie może być Miałgoś(to takie "kocie" :mrgreen:)
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Skipper pisze: więc jestem za nazywaniem imionami ludzkimi albo imionami kojarzącymi się z osobą
A ja tego nienawidzę :-P


Moje koty dobrze reagują na dość długie zawołania - Mefinio, Moccunia, itp. W ogóle raczej im obojętne jakiej wariacji imienia użyje, byle odpowiednim tonem ;-) A i tak najlepiej reagują na cmokanie - wołam je tak na żarcie.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Może Mabel, Mady,Macara, Maira, Mojra, Marica,Maude,Mitzi, Mora (Zmora), Midori, Mara.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Meri
Posty: 863
Rejestracja: 2012-07-07, 20:00
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: Meri »

Ines pisze:A ja właśnie w jakimś poradniku czytałam, że koty najlepiej reagują na krótkie, mocne, maksymalnie dwusylabowe imiona. Dobrze jeśli jest w nich a oraz i... chyba r i m też tam było.
No proszę mój Haru ma idealne imię. :lol: Ja lubię nadawać imiona, które mają jakieś znaczenie, które rzadko się powtarzają i są wyjątkowe. ;-)
Obrazek
Osha
Posty: 35
Rejestracja: 2014-06-07, 13:29

Post autor: Osha »

Ines pisze:A ja właśnie w jakimś poradniku czytałam, że koty najlepiej reagują na krótkie, mocne, maksymalnie dwusylabowe imiona. Dobrze jeśli jest w nich a oraz i... chyba r i m też tam było.
Ja mam Rastera :-D i Ejzo, ale ma mnóstwo ksywek a i tak najlepiej reaguje na dźwięk otwieranej lodówki. Też wolę krótkie, mocne imiona.
Tufitka pisze:Może Mabel, Mady,Macara, Maira, Mojra, Marica,Maude,Mitzi, Mora (Zmora), Midori, Mara.
Midori mi się bardzo podoba :love: Jak będę mieć kiedyś kocura i kotkę to je nazwę Atari i Midori :mrgreen:

Ach, jeszcze mi się przypomniała jedna historia związana z nadawaniem zwierzętom ludzkich imion. Znajoma ma kolegę Leszka, który jest policjantem. Ten kolega został wezwany na interwencję, pojechał z drugim policjantem, również Leszkiem :mrgreen:

Weszli do budynki i jadą windą pod wskazany adres. Wsiada pani z pieskiem. No i ta pani nagle mówi: "Leszek, posuń się". Koledzy policjanci popatrzeli na siebie, na tą panią. Zdziwieni. Okazało się, że pies też miał na imię Leszek :mrgreen: Trzech Leszków jechało windą :mrgreen:
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Na mojej ulicy mieszkają pieski: Kazik, Leon, Szymek czasem wynikają różne śmieszne sytuacje w trakcie przywoływania psa ;-)
Retriver
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Moja Mama ponazywała koty wolno żyjące: Bolek, Felek, Zenek, Szymek, Rydzyk (bo cały czarny tylko ma białe skarpetki i białą koloratkę na szyi z przodu :twisted: ) jest Dosia, Popa i Lolka no i Matka Rodu (najstarsza kotka na osiedlu - niejeden miot wydała zanim została wysterylizowana), Lusia, Nutka i Okruszek i dwa bez imion (jeszcze :mrgreen: - coś się wymyśli).
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Osha
Posty: 35
Rejestracja: 2014-06-07, 13:29

Post autor: Osha »

Mój ojciec nazwał kiedyś 3 malutkie kociaki Srałek, Kałek i Urynia....
Imiona jakie wymyślał dla zwierząt często rozkładały mnie na łopatki. Był jeszcze kocur Fetor i kotka Pinda... nie wiem, skąd mu się to brało, w końcu bardzo lubi koty. Na szczęście teraz mają w miarę "normalne" imiona - Gieroj, Miągwa, Miał-Czał, Robal i Leoś.
ODPOWIEDZ