A jaką to psią baraninę masz we Wrocku??Dieselka pisze:a u mnie właśnie takie kości się super sprawdzają.
Pies ma super frajdę a na dłuuugi czas, zębiska są super a mi się to zdecydowanie łatwiej bilansuje. Mięso daję razem z mieszanką warzywną i suplementami. A kość jest na deser :)
a tak na marginesie: wczoraj, na rodzinnym obiedzie podałam szaszłyki z "psiej" baraniny. Goście zachwyceni.... Diesel nadal odmawia.....
Wrocław - dyskusja o BARFnym zaopatrzeniu
Te nogi jagnięce to są najmniejsze kości jakie mogę dać mojemu psu. Mój pies szyje indycze, te w najgrubszym miejscu połyka całe, bez gryzienia.
Ja też w Makro byłam na doczepnego z koleżanką, która ma kartę. Ona tylko zaopatruje się tam. Byłyśmy w piątek ok 18, polecam jednak wybrać się w tygodniu, na pewno nie w weekend.
Ja też w Makro byłam na doczepnego z koleżanką, która ma kartę. Ona tylko zaopatruje się tam. Byłyśmy w piątek ok 18, polecam jednak wybrać się w tygodniu, na pewno nie w weekend.
Ja czasem wpadałam do Makro po pracy czyli koło 17 i już sporo wymiecione było. Po za tym te ceny w Makro wcale nie są fajne (makro daje złudne wrażenie taniości a jak sobie porównałam to i kaczki i króliki i wołowina droższa) u mnie w mięsnych większość rzeczy mają taniej niż tam więc już do niego nie jeżdżę 
Ja szukałam, ale nie znalazłam w okolicach Wrocławia takiego miejsca.
Podobno w miejscowości Malin (odbija się w Krynicznie w prawo) - droga na Trzebnicę jest sklep miesny, który ma na zapleczu swoją własną małą masarnie, robią swoje wędliny. Może tam by można było coś zmotać.
Natomiast Pan Czesiu ma mięsny w okolicach Zaporoskiej/Hirszfelda (Krzyki, okolice Sky Towera). Potrafi fajne rarytasy ściągać np móżdżki cielęce i inne w fajnych cenach.
Podobno w miejscowości Malin (odbija się w Krynicznie w prawo) - droga na Trzebnicę jest sklep miesny, który ma na zapleczu swoją własną małą masarnie, robią swoje wędliny. Może tam by można było coś zmotać.
Natomiast Pan Czesiu ma mięsny w okolicach Zaporoskiej/Hirszfelda (Krzyki, okolice Sky Towera). Potrafi fajne rarytasy ściągać np móżdżki cielęce i inne w fajnych cenach.
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Pan Czesiu ma mięsny w 10 pietrowym bloku, to jest chyba jeszcze ulica Żelazna, ale tuż przy zaporoskiej. Nie wiem jak to wytłumaczyć, na Gajowickiej są takie dwa lub trzy wysokie bloki i w tym najbliżej placu Hirszfelda/Zaporoskiej.
Mapa
Ja w prawdzie u Pana Czesia nigdy nie byłam, natomiast mój kuzyn zamawiał u niego dla mnie właśnie kości cielęce, jagnięce. Sobie zamawiał właśnie móżdżki itp. Pan Czesio jest mega układowy, ściągnie co się chce.
Natomiast jeśli chodzi o Malin to warto zapytać czy są w stanie np sprzedawać ścinki wołowiny, kości, podroby, albo ściągać mięso taniej jakbyśmy kupowali w większych ilościach. Albo mięso żadko spotykane np koźlinę, koninę.
Mapa
Ja w prawdzie u Pana Czesia nigdy nie byłam, natomiast mój kuzyn zamawiał u niego dla mnie właśnie kości cielęce, jagnięce. Sobie zamawiał właśnie móżdżki itp. Pan Czesio jest mega układowy, ściągnie co się chce.
Natomiast jeśli chodzi o Malin to warto zapytać czy są w stanie np sprzedawać ścinki wołowiny, kości, podroby, albo ściągać mięso taniej jakbyśmy kupowali w większych ilościach. Albo mięso żadko spotykane np koźlinę, koninę.
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
-
Snedronningen
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Byłam i mam smutne wiadomości raczej. Wołowiny nie sprowadzają w ogóle, bo za droga. Mogą coś na zamówienie. Poprosiłam o ogony wołowe, w poniedziałke mam dzwonić na kiedy bym miała. Jak mi się uda a ktoś będzie ogon chciał to będę mogła odpsrzedać.
Z tego co Pan mi mówił, to z wołowiną generalnie ciężko, bo mało kto sprowadza. Mniej się też byków bije.
Z tego co Pan mi mówił, to z wołowiną generalnie ciężko, bo mało kto sprowadza. Mniej się też byków bije.