Indyk

Wszystko o głównych składnikach BARFa
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Indyk udo (bez kości) to jest pozycja z danymi z kalkulatora Judy's Barf dla tych co mieszkają za granica i mięsa tam oferowane mają trochę inne dane. Reszta danych w kalkulatorze opiera się na uśrednionych wartościach z naszej Polskiej Bazy danych.
Zobacz zakładkę "mięsa" w kalkulatorze na dole.
Awatar użytkownika
asia.cat
Posty: 87
Rejestracja: 2016-07-30, 19:27
Lokalizacja: Wołomin

Post autor: asia.cat »

Trochę się pogubiłam i mam pytanie - czy UDZIEC z indyka to udo + podudzie? czy jakoś inaczej to w kalku ująć? Na anatomii ludzkiej się znam, ale sama nie jadam mięsa, kupiłam dziś dla moich kotów tzw udo z indyka w biedrze no i na ludzkie kości przekładając to są tam kość udowa, piszczelowa i (chyba też strzałkowa), a jak to w kalku zapisać :-/
Anilina
Posty: 995
Rejestracja: 2017-07-20, 15:05

Post autor: Anilina »

asia.cat,
udo z indyka to udziec + podudzie. Przynajmniej tak są opisywane w moich okolicznych sklepach. Ostatnio kupiłam udo i potwór ważył chyba z 3 kilogramy - taka caaała noga. Zwykle kupuje udziec i to jest taki płat mięsa ze skórą z jedną, solidną kością długą.
W kalkulatorze jest pozycja zarówno dla udźca jak i całego uda.
Awatar użytkownika
asia.cat
Posty: 87
Rejestracja: 2016-07-30, 19:27
Lokalizacja: Wołomin

Post autor: asia.cat »

Czyli udziec z indyka to tzw golonka z indyka :-P
Anilina
Posty: 995
Rejestracja: 2017-07-20, 15:05

Post autor: Anilina »

zaraz zaraz, a golonka to nie podudzie czasem? Na ludzkich kulinariach to ja się słabo znam ;-) ale tak mnie się zdaje, że golonka to to, co pod kolanem.
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Pierwszy post tego wątku, są tam zdjęcia, pokazane co jest co :-)
Awatar użytkownika
..Asia..
Posty: 322
Rejestracja: 2016-10-17, 12:10

Post autor: ..Asia.. »

Podudzie to golonka, udziec to wielki płat z dużą kością, a udo to udziec plus podudzie.

Nie wiem jak wy, ale nie znoszę tych golonek. Mnóstwo kości - igieł to ma, koszmarnie się to wykrawa.
aina
Posty: 352
Rejestracja: 2016-10-13, 20:44

Post autor: aina »

dobry wieczór
w przedostatni weekend kupiłam w carrefourze udziec z indyka z kością i skórą ze Stasina , promocja , chyba 8-9zł kg . Skórę kroiłam na kawalątki w rękach . Tłuszcz skapywał na talerz , uzbierał się gęsty płynny . Czy taka tłustość nie szkodzi kotu ? czy indyk mógł być niewłaściwie karmiony ?
KaiKai
Posty: 331
Rejestracja: 2015-04-20, 19:17
Lokalizacja: Stegna

Post autor: KaiKai »

aina,
Ja nie za bardzo rozumie jak może tłuszcz skapywać z surowego udżca indyka?
Promocja...może był jakoś cudownie odświeżany - konserwowany?
Już troszkę tych udżców skroiłem i nie spotkałem się z przypadkiem by mi kapał tłuszcz. Może to soki z mięsa kapały z uwagi na jego nieświeżość.

Wiesz w tych marketach to wydaję mi się że jest wszystko możliwe.
Kazia
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

A co zrobiłas z pozostałym mięsem?
ja kroję mięso razem ze skórą, nie oddzielam jej osobno.
No i żaden tłuszcz nie skapuje...jesteś pewna, że to było świeże?
Ja zawsze wącham.
Świeże mięso bardzo przyjamnie pachnie.
Im mniej świeże, tym zapach mniej przyjemny.
aina
Posty: 352
Rejestracja: 2016-10-13, 20:44

Post autor: aina »

Kazia i KaiKai
mięso mielę , jak mam czas i cierpliwość to trochę kawalącikuję , odrywam pasemka żeby koty bardziej gryzły , idzie łatwo tylko dłużej . Razem ze skórą też wszystko mielę i kroję .
Może tłuszcz skapywał od ciepła i nacisku dłoni . On mi nie przeszkadza tylko się trochę zastanawiałam . Też wącham . Wygląd i zapach ok. Gdy mam możliwość wyboru proszę o mięso z chłodni nie ze stoiska . Pan rozpakował karton przy mnie .
KaiKai
tłuszcz kapał ze skóry udżca . To nie były soki . Trochę tłuszczu zamroziłam dodatkowo dla jednej kotki , wygląda jak smalczyk .
Dziękuję Wam za zainteresowanie , wahałam się czy o tym napisać , na wszelki wypadek zapytałam ;-)
Kazia
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

Do mielenia polecam szarpak - takie sitko z trzema dziurami w kształcie nerek.
To wprawdzie nie to samo co krojone nożem kawałki, ale jednak naprawdę grubo mieli.
Natomiast jeśli kot lubi gryźć i da sobie radę, to żołądki kacze sa świetne - duże, twarde, i to naprawdę fajne mięsko jest. I ząbki ładnie czyści.
aina
Posty: 352
Rejestracja: 2016-10-13, 20:44

Post autor: aina »

tyle razy czytałam tu słowo " szarpak " , nie zgłębiając a domyślając się , a to sitko .
Zołądków kaczych nie znam . Kupuję indycze bo te widzę , może zdrowsze od kurczakowych . Raz "naszłam" na gęsie . Dlaczego właśnie kacze Kaziu ?
Jeszcze napiszę o skórze z indyka że międli mi się raczej w maszynce , wkręca , okręca , trzeba chyba mniejsze kawałki wkładać i nie podłużne albo podmrożone ;-)
Kazia
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

Żołądki mogą być jak najbardziej gęsie czy indycze. Ja tylko kurzych unikam (w ogóle kurczaka).
Udziec ( i każde inne mięso) kroję właśnie na paski, szerokości żeby weszło do maszynki.
Jak się międli, to pewnie masz tępe sitko i ostrze (trzeba ostrzyc obie te części. Ostrzenie jest drogie i warto popatrzeć, czy nie taniej wyjdzie nowe kupić). Albo może za słabo dokręcasz?
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Do ostrzenia trzeba mieć naprawdę swojego, sprawdzonego speca. Mnie tak właśnie sknocili ostrzenie, mięso jest wręcz wyciskane, dużo zostaje na nożu i wałku, nożyk się buja na sitku, są mikroluzy. Poszłam i kupiłam kolejny nożyk i sitko, tymczasowo bo te oryginalne sitka z nożykiem przy okazji zawiozę do pana, u którego zawsze, od lat ostrzyłam, może je uratuje. Ostatnio miał zamknięte i dlatego dałam do punktu :-(. Nie warto.
Skóry to lepiej leciutko zamrozić, wtedy ładnie się mieli.
ODPOWIEDZ