Pojemniki do mrożenia BARFa
Mi myje się je dobrze, nie wiem od czego to zależy.
Chyba każdy musi pojemniczki, słoiczki dopasować do siebie. Jak ktoś ma zmywarkę to jest problem z fruwającymi, lekkimi pojemniczkami. Inni nie mają miejsca na słoiczki (w tym ja)... Wydaje mi się, że trzeba popróbować i wybrać sposób najbardziej dogodny dla siebie.
Chyba każdy musi pojemniczki, słoiczki dopasować do siebie. Jak ktoś ma zmywarkę to jest problem z fruwającymi, lekkimi pojemniczkami. Inni nie mają miejsca na słoiczki (w tym ja)... Wydaje mi się, że trzeba popróbować i wybrać sposób najbardziej dogodny dla siebie.
Hej, nie wiem czy to pytanie na ten wątek? jeśli gdzieś było to proszę o odniesienie.
Mieszanki pakuję w woreczki foliowe, ale zaczyna mnie to już denerwować, bo i tak do rozmrożenia muszę brudzić jakieś naczynie (przy rozmrażaniu wylewa się woda z krwią i brudzi lodówkę). Doszłam do wniosku, że czas zaiwestować w słoiczki. Pytanie: jakie będą najlepsze? Jaką kupić pojemność? Macie swoje sprawdzone pojemniki?
Mieszanki pakuję w woreczki foliowe, ale zaczyna mnie to już denerwować, bo i tak do rozmrożenia muszę brudzić jakieś naczynie (przy rozmrażaniu wylewa się woda z krwią i brudzi lodówkę). Doszłam do wniosku, że czas zaiwestować w słoiczki. Pytanie: jakie będą najlepsze? Jaką kupić pojemność? Macie swoje sprawdzone pojemniki?
Zależy dla kogo i ile
Zazwyczaj liczy się od 150ml do 200ml pojemności opakowania na jednego "dachowca". Na większe rasy trzeba brać poprawkę
Używam szklanych słoiczków do dżemów i przetworów. Są odpowiednie do mrożenia, nie pękają i łatwo się myją. Nie ma lepszego pojemnika na żywność niż taki zrobiony ze szkła.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
- saphirith1987
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
Jakby ktoś szukał słoiczków do BARFa, to polecam http://allegro.pl/sloik-sloiki-zakretki ... 26891.html Mam takie i sprawdzają się super. Poznaniakom polecam kupienie w sklepie stacjonarnym na Poznańskiej - dowolna ilość sztuk i mniejsze ceny 
- Jinx the Cat
- Posty: 183
- Rejestracja: 2014-12-21, 10:23
- Lokalizacja: Bawaria
Dziewczyny,podziwiam was!!!
A teraz mialbym male pytanko - w czym najlepiej przechowywac gotowe porcje BARFa? Wiem ze w zamrazarce...
chodzi o pojemniki - tak myslalem ze dla 1 kociaka kubki na proby moczu by sie nadaly...Moze brzmi w pierwszym momencie glupio, ale: 1-wielkosc chyba 125-150 ml,a wiec optymalna; 2-zamykane.3- skoro sa przeznaczone na probki idace do laboru to chyba logiczne ze z neutralnego tworzywa musza byc,bo inaczej wyniki mozna by o kant stolu...
4- tanie , 5 - mozna zamrozic...nawet mozna dodac 6- w miare estetyczne...jak jogurty...
Na pierwszy rzut oka same zalety,chyba ze jest cos o czym nie wiem... Co sadzicie o tym pomysle???
A teraz mialbym male pytanko - w czym najlepiej przechowywac gotowe porcje BARFa? Wiem ze w zamrazarce...
Koty to lepsi ludzie !
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Ale taki 'drobiazg' - nie są przeznaczone do kontaktu z żywnością tylko z moczem.
Poza tym to chyba na jedną porcyjkę dla tego kota? Bo dzienna się nie zmieści. Są też beznadziejne w kwestii oszczędności miejsca - okrągłe.
Cena też nie jest mała. 1zł za takie maleństwo? Bez sensu.
Daje 2zł za takie pojemniki: http://www.reconi.pl/akcesoria/pojemnik ... ,p88394952
Mieści się w nich mniej-więcej 400g mieszanki barfowej (kompletnej, z wodą, itp).
Pierwsze służą mi od początku barfowania, czyli ponad rok. Są w stanie idealnym. Pięknie się otwierają nawet zamrożone (niektóre pokrywki w 'pojemnikach do mrożenia' się łamią...) i zamykają, mają fajną wielkość, pokrywki mają wgłębienia dzięki czemu układa się je w fajne wieże.
Poza tym to chyba na jedną porcyjkę dla tego kota? Bo dzienna się nie zmieści. Są też beznadziejne w kwestii oszczędności miejsca - okrągłe.
Cena też nie jest mała. 1zł za takie maleństwo? Bez sensu.
Daje 2zł za takie pojemniki: http://www.reconi.pl/akcesoria/pojemnik ... ,p88394952
Mieści się w nich mniej-więcej 400g mieszanki barfowej (kompletnej, z wodą, itp).
Pierwsze służą mi od początku barfowania, czyli ponad rok. Są w stanie idealnym. Pięknie się otwierają nawet zamrożone (niektóre pokrywki w 'pojemnikach do mrożenia' się łamią...) i zamykają, mają fajną wielkość, pokrywki mają wgłębienia dzięki czemu układa się je w fajne wieże.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
a ja używam plastikowych pojemników, kupione w tesco, kwadratowe, pojemność 500 gr. i to idealna wielkość- bo jedno pudełko mam na 1 dzień dla 3 kotów moich.
fajnie sie ukłądaja w zamrażalce. mam ich 30 - akurat na miesiąc dla całej czelotki :)
nie pamiętam ile za nie zapłaciłam- wiem, że były pakowane po 4 chyba ?:)
Sojuz- odpowiadając na Twoje pytanie- niektóe pojemniki maja już ze 3 lata- służą cały czas dobrze, myję je w zmywarce- nie pachną mięsem ani mieszankami.
fajnie sie ukłądaja w zamrażalce. mam ich 30 - akurat na miesiąc dla całej czelotki :)
nie pamiętam ile za nie zapłaciłam- wiem, że były pakowane po 4 chyba ?:)
Sojuz- odpowiadając na Twoje pytanie- niektóe pojemniki maja już ze 3 lata- służą cały czas dobrze, myję je w zmywarce- nie pachną mięsem ani mieszankami.

- Jinx the Cat
- Posty: 183
- Rejestracja: 2014-12-21, 10:23
- Lokalizacja: Bawaria
Nina_Brzeg, Dzieki za odpowiedz
- w sumie bylem zdania,ze beda lepsze niz tanie pojemniczki na zywnosc ,wlasnie ze wzgl.na to ze sa sterylne i probki nie moga byc niczym zanieczysczczone,nic sie tam nie moze wydzielac czy oddzielac i laczyc z tymi probkami,ale moge sie mylic. Co do ceny to ona by raczej za tym przemawiala,25 sztuk w Amazonie za 6,75 Euro...ale zgadzam sie z Twoim zdaniem w sprawie oszczednosci miejsca...nie wyobrazilen sobie tej ilosci ktora bedzie potrzebna...
Bede szukac dalej,tyle ze jakichs niewielkich,tak do 200-250 g,bo watpie szczerze zeby Jinx Pierwszy Wspanialy Prince Of Persia zjadal choc tyle-nigdy duzo nie jadl...oby w ogole dal sie bez wiekszych problemow przestawic...Na razie i tak nieco potrwa zanim wszystko skompletuje,a poza tym za 2 tygodnie badanie krwi,to te 2 tygodnie odczekam...Pozdrowienia!!!
Koty to lepsi ludzie !
Jinx the Cat, ja niezmiennie polecam szklane słoiczki. Dla jednego kota to naprawdę nie problem by upakować je w zamrażarce. Pisałam dlaczego nie używam plastiku i pokazywałam moje słoiczki na samym początku tego wątku, w tym poście:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=4650#4650
Słoiczki te kupiłam na samym początku mojej BARFnej drogi w 2008 roku w Kauflandzie (nadal są tam dostępne; dla wyjaśnienia: ja też mieszkam w DE, w sąsiednim landzie twojego
). Służą mi i mojemu kotu już tyle lat, że inwestycja dawno się zwróciła, a przynajmniej mam pewność, że nie truję mojego księcia. Myję je w zmywarce i zawsze są idealnie czyste przed użyciem. Zresztą ja w ogóle nie używam żadnego plastiku w kuchni.
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=4650#4650
Słoiczki te kupiłam na samym początku mojej BARFnej drogi w 2008 roku w Kauflandzie (nadal są tam dostępne; dla wyjaśnienia: ja też mieszkam w DE, w sąsiednim landzie twojego
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
- Jinx the Cat
- Posty: 183
- Rejestracja: 2014-12-21, 10:23
- Lokalizacja: Bawaria
dagnes, Przekonalas mnie...widzialem teraz Twoje sloiczki,po prostu wstawilem posta na nie ten watek...
ja co prawda nie naleze do hardcore-owcow i wode z plastiku pije - (piwa to juz nie...teraz widze ze cos w tym jest...czlowiek uczy sie cale zycie...
) Chociaz wlasciwie ze wzgledu na to ze sa ze szkla i latwotlukace troche mnie od nich odstraszalo...skoro mieszkasz w DE,nie jest Ci na pewno obce slowo "Grobmotoriker"
) czasem sie u mnie objawia to "schorzenie" nieoczekiwanie...
Szczerze mowiac to gdy czytalem artykul "Twoj kot nie kupowalby w sklepie" to tak mi przyszlo do glowy czy przypadkiem gdzies moze sasiadami nie jestesmy,tylko glupio mi bylo sie zapytac...
I absolutnie wierze w Historie o innym smaku wody - mialem to samo gdy przestalem palic...po paru tygodniach wszystko zaczelo inaczej smakowac...
...
Koty to lepsi ludzie !
