ja tam nie mam w miejscowym sklepie jagnięciny, koniny czy dziczyzny...Sojuz pisze:Szału nie ma, jednym zdaniem to ujmując. Lepiej odwiedzić miejscowe sklepy - taniej wyjdzie na transporcie , a dostępność towarów podobna.
Gotowy BARF (mrożonki mięsno-kostne)
-
Rzodkiewka
- Posty: 5
- Rejestracja: 2015-03-13, 22:42
Czy ktoś zamawiał dla swoich psiaków wołowinę super z Aspolu? Interesują mnie bloczki po 2,5 kg
Ciekawa jestem czy warto zamówić.
Przeczytałam cały temat :)
I np w moim mieście wołowina gulaszowa kosztuje ok 30 zł za kilogram.
To nie jest mało, szczególnie gdy trzeba wykarmić 3 alergiczne psy.
Dziennie skarmiam kilogram mięsa/aspolowej mieszanki.
Ciekawa jestem czy warto zamówić.
Przeczytałam cały temat :)
I np w moim mieście wołowina gulaszowa kosztuje ok 30 zł za kilogram.
To nie jest mało, szczególnie gdy trzeba wykarmić 3 alergiczne psy.
Dziennie skarmiam kilogram mięsa/aspolowej mieszanki.
Kupiłam koninę z Aspolu. Wygląda naprawdę super. Tylko że z jedzeniem szału ni ma.
Piesy dostały na próbę i kilka podejść do miski było. Najpierw wydłubaliśmy indyka (bo im pomieszałam), a potem ta konina.... jakby własne ciało jedli.... a ten wzrok
W tym tygodni będą ją musieli jeść, bo mi się miejsce w zamrażarce kończy..
Ludzka matka Tosi i Kapsla
-
Rzodkiewka
- Posty: 5
- Rejestracja: 2015-03-13, 22:42
Zamówiłam ponownie mięso z Aspolu - na oko jakość lepsza niż kiedyś, ale żałuję, że skusiłam się na mielonki dla urozmaicenia diety. Po zestawie wołowina + sarna młody puszczał pawie dalej niż widział, po zmianie na wołowina + dzik to samo, plus potrójna biegunka. Moje panie mają pancerne żołądki, więc nie wiem co jest z tym mięsem, że się aż Aurelia i Arda pochorowały.
Mięso w kawałkach i suszone ok - ale jeśli chodzi o mielone to raczej więcej nie zaryzykuję.
Mięso w kawałkach i suszone ok - ale jeśli chodzi o mielone to raczej więcej nie zaryzykuję.
- saphirith1987
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
Ja dla psa kupiłam ponad 10 kg mięsa z aspolu i nie mam zastrzeżeń. Kupowałam głównie te w 2,5 kg opakowaniach, bo kosztowały grosze. Jeleń był najlepszy - dużo krwi w sobie, do tego wołowina z indykiem, łosoś (dosyć wodnisty, ale to ryba, więc się nie dziwię i nie uznaję tego za wadę), żwacze, cielęcinę i podroby z królika. Nie są przemielone na totalną papkę, więc widać mniej-więcej co tam się znajduje.
-
Rzodkiewka
- Posty: 5
- Rejestracja: 2015-03-13, 22:42
Aspol jest godny polecenia? Z tego co widzę to reklamują się jako mięso dla psa, ale swojej kotce zakupiłabym jakieś szyjki. Jestem tylko trochę nieufna wobec takich sklepów , które sprzedają surowiznę dla zwierząt bo słyszałam o przypadku kiedy do sprzedaży dano skażone mięso mimo braku zgody inspekcji weterynaryjnej.

