Popierdółki o wszystkim i o niczym
http://www.alannahhawker.com/live-foxes
Kamera nadająca na żywo z nory, w której urodziło się i dorasta kolejne pokolenie lisów Alanny Hawker
Kamera nadająca na żywo z nory, w której urodziło się i dorasta kolejne pokolenie lisów Alanny Hawker
Zbierałam się właśnie na mojego "dobranocnego kiepa", ale pogoda paskudna, więc odwlekając weszłam na forum i po fotkach z poprzedniej strony chyba całkiem straciłam "apetyt"
Pewnie i tak zaraz pójdę. Kilka razy w życiu próbowałam sobie zrobić taką terapię szokową, a później z tego szoku paliłam jeszcze wiecej
U Was też taka podła pogoda? W takie dni bardzo tęsknię za normalnym balkonem- nie musiałabym sterczeć z fajką przy koszu na śmieci przed blokiem
Pewnie i tak zaraz pójdę. Kilka razy w życiu próbowałam sobie zrobić taką terapię szokową, a później z tego szoku paliłam jeszcze wiecej
U Was też taka podła pogoda? W takie dni bardzo tęsknię za normalnym balkonem- nie musiałabym sterczeć z fajką przy koszu na śmieci przed blokiem
U mnie prawie jak latem. Bardzo ciepło, spokojnie i do tego dusznawo, termometr w mieszkaniu pokazuje aktualnie 23,8 stopnia przy otwartym oknie
Człowiek całkiem głupieje przez tę pogodę. Wzięłam dzisiaj na siłownię kurtkę z myślą, że jak będę wracała to na pewno będzie mi zimno, a szłam do domu w krótkim rękawku i z kurtką w dłoni - po 22-ej
Człowiek całkiem głupieje przez tę pogodę. Wzięłam dzisiaj na siłownię kurtkę z myślą, że jak będę wracała to na pewno będzie mi zimno, a szłam do domu w krótkim rękawku i z kurtką w dłoni - po 22-ej
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska 
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
-
JadwigaPawlicka
- Posty: 9
- Rejestracja: 2017-09-03, 19:32
- Lokalizacja: Gdańsk
Kociarze! Ratunku. Wczoraj byłam z moją nieznosną Titą na badaniach kontrolnych, krew się lała strumieniami. Dopiero jak emocje opadły, zorientowałam się, że moja krew. Niby jestem przyzwyczajona, goi się na mnie jak na psie, ale tym razem palec mam tak spuchnięty, że ruszyć nie mogę. Upitoliła mnie we wskazującego prawej ręki. To całkiem użyteczny palec, chciałabym go odzyskać. Oczywiście zaraz była dezynfekcja, ale ranki malutkie, nakłucia dwóch zębów, a palec jak balon. Macie jakieś sposoby, które pomagają w takich sytuacjach?
Jak Ci puchnie to nie jest dobrze, sprawdzaj, czy czerwienieje w koło to miejsce itd. Mnie jak ugryzł Maks u wetki, w nadgarstek, to mi odkaziła, potem octanisept a wieczorem jak zaczęło boleć i puchnąć (wtedy już prawie ręką nie mogłam ruszyć) to zaczęłam nakładać nitrofurazon w maści https://www.doz.pl/apteka/p6620-Nitrofu ... _masc_25_g do rana opuchlizna zeszła, bolało jeszcze ale już było lepiej. Potem smarowałam nim jeszcze przez jakiś czas i śladu nie ma po ugryzieniu a było głębokie, do kości, dosłownie przy samych żyłach, ale nie poprzecinał ich.
Ale sprawdzaj dokładnie bo może będziesz musiała antybiotyk brać, takie ugryzienia różnie się kończą
tak mi wetka tłumaczyła.
A nitrofurazon jest dobry, wszelkie zadrapania kocie w ciągu praktycznie 1-2 dni znikają bez śladu.
Ale sprawdzaj dokładnie bo może będziesz musiała antybiotyk brać, takie ugryzienia różnie się kończą
A nitrofurazon jest dobry, wszelkie zadrapania kocie w ciągu praktycznie 1-2 dni znikają bez śladu.
Ja sobie kładłam na początku warstwę tej maści i lepiłam plastrem bo to tłuste bardzo, żeby nie upaprać niczego. Jeśli w ciągu maksymalnie 1 doby nie zauważysz poprawy a nawet dalej będzie się sączyć to idź do lekarza.
Ja miałam 4 dziury, wbił mi się kłami solidnie i pół nadgarstka spuchniętego. Bolało jak diabli, ale jakoś cofnęło się ładnie. Octanisept na początku niewiele pomógł.
Ja miałam 4 dziury, wbił mi się kłami solidnie i pół nadgarstka spuchniętego. Bolało jak diabli, ale jakoś cofnęło się ładnie. Octanisept na początku niewiele pomógł.
