dagnes pisze:Co Wy zmywacie z waszych twarzy tymi otrębami i płatkam owsianymi? Nie jestem pewna jakie właściwości myjące mają te pochodne zboża, ale z pewnością muszą działać jak tarka i niezbyt łagodnie obchodzić się z delikatnym naskórkiem.
Właśnie nie wiem, na jakiej zasadzie otręby działają, miałam nadzieję, że się czegoś dowiem

Słyszałam i czytałam o tym gdzieś kiedyś, ale mechanizmu działania nie znam.
Tarka, i o to mi chodzi
Wiem o tym, że na wygląd i zdrowie skóry ma wpływ dieta. Ale nie tylko. Mój przypadek jest o tyle głupi, że regularnie co miesiąc przez kilka dni mam pozatykane wszystkie możliwe pory i paskudne bolesne wypryski, które bezwiednie rozdrapuję w ciągu dnia niekoniecznie czystymi paznokciami (nie że ubabranymi w czymś, ale po prostu po dotykaniu różnych rzeczy na przykład w sklepie). Wkurzyłam się i szukam sposobu na higieniczne zeskrobanie tego dziadostwa. Wizyty u kosmetyczki odpadają.
Tyle wiem, że rozdrapane bolące miejsca przestają boleć, ale jakiś czas później tworzą się ohydne ropnie, co jest chyba tak samo wstrętne. Próbuję się powstrzymywać, ale z marnym skutkiem.
Dodam tylko, że nie chodzi mi o codzienne mycie twarzy otrębami, ale właśnie doraźny "twardy" peeling, więc spokojnie, nie zamierzam się obedrzeć ze skóry
Dość obrazowo się rozpisałam.
dagnes pisze:Komanka bardzo zgrabnie wybrnęła z problemu
Też tak uważam
