Wczoraj był drugi raz z kością - trzymałam w ręce przez jakieś 45 minut połowę skrzydełka z kurczaka, aż powoli zje w całości. Jakoś wolę to trzymać, gdybym puściła to ona by to chyba połknęła na raz
Kości
Czy porcja rosołowa z kaczki nadaje się dla młodego psiaka (7 ms.)? Czy mogę po prostu podzielić taką porcję na kilka części i podać ją do zjedzenia w konkretnych posiłkach? Zauważyłam małe kości, nie są specjalnie twarde, łatwo się łamią, ale są za to troszkę ostre. Stąd moje wątpliwości. Pomóżcie. :)
Nie byłabym sobą, gdybym tego nie sprawdziła i rzeczywiście, choć ptaki są podobnych rozmiarów, to jednak szyja indycza wygląda na dużo solidniejsządoradora pisze:eee, kość z dolnego odcinka szyi indyczej ma chyba ze 3 cm średnicy...
Z ciekawości przerąbałam na pół skrzydło kacze i kość ze skrzydła, mimo że ma mniejszą średnicę, wydaje się trudniejsza do sforsowania. Ta indycza jest bardzo gąbczasta i łatwo ustępuje gdy dłubie się w niej nożem, więc myślę, że dla silnych kocich szczęk nie stanowi tak dużego wyzwania, jak by się na pierwszy rzut oka wydawało.
Podzieliłam szyję na porcje, wczoraj koty dostały pierwszą. Aurelka bez problemu pochrupała kość i spałaszowała całość ze smakiem.
Myślę więc, że jeśli ktoś ma dostęp do takich szyi w fajnej cenie to może spróbować podać podzieloną na porcję szyję kotu lub małego psu, jeśli zwierzaki będą chętne na taki posiłek.
Moje psiaki nie należą do dużych i zjadają szyje indycze sprawnie, choć często robią zwrot i ponownie przełykają, ale to pewnie dlatego, że dostają solidne kawały. Na dłuższe kostne posiedzenia wybieram coś w rodzaju mostków cielęcych albo ud indyczych.
Natomiast moje kocurzysko za nic nie weźmie się za gryzienie kości
nawet ze skrzydełka kurczaka, co dziwi mnie tym bardziej, że z łapanych przez niego myszy i ptaków nie zostaje ani kosteczka.
Natomiast moje kocurzysko za nic nie weźmie się za gryzienie kości
BARFny tercet egzotyczny: Honor-Wandysław-Kokoska 
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
[img]http://min_ek.fm.interiowo.pl/kotek/razem1.jpg[/img]
Trzeba, trzeba. Tylko z tą małą diablicą czasami ciężko. Połknęła mi dwa razy kości bez gryzienia - raz skrzydło z kurczaka, a raz kość z indyka. Po skrzydełku nic się na szczęście nie działo, ale po kości indyczej wymiotowała póki jej nie zwróciła. Póki co "uczymy się" jeść kości w spokojny sposób.HoWaKo pisze:Niczego nie usuwam, daję jak leci. Nigdy nic złego się nie stało, a kości chrupią różniaste, porcje tak samo. Chyba trzeba trochę wyluzować
Tuszki drobiowe
Cześć! posiadam 9 letnią psicę i 5 miesięczną fretke, frecia od "urodzenia" na BARFie, psa przestawiam...
Czy mogę im dawać calutkie tuszki ? Po udkach, skrzydełkach itd. nic im nie jest, fretce po szyjach też nie, a u psa nie ryzkowałam z szyjami - czy podstawę szkieletu też mogą zjadać ?
Czy mogę im dawać calutkie tuszki ? Po udkach, skrzydełkach itd. nic im nie jest, fretce po szyjach też nie, a u psa nie ryzkowałam z szyjami - czy podstawę szkieletu też mogą zjadać ?
Lejdi & Rilla
