Kości
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
aggie, a myślisz, że dla niego taka kość to wyzwanie? To żadne wyzwanie, ale ja na kości cielęce bym uważała i pilnowała, aby tylko obgryzał. One mogą być ciężkie dla psa.
mania6611, przy wielkości Twojego psa nie powinien być z tym aż taki problem ale obserwuj czy nie ma problemów z wypróżnieniem. Jakoś bardzo szczególnie martwić się nie musisz.
mania6611, przy wielkości Twojego psa nie powinien być z tym aż taki problem ale obserwuj czy nie ma problemów z wypróżnieniem. Jakoś bardzo szczególnie martwić się nie musisz.
Sądząc po czasie, w jakim Maniek poradził sobie z kością- żadne to wyzwanie...Snedronningen pisze:aggie, a myślisz, że dla niego taka kość to wyzwanie?
Ale faktycznie dzisiaj w kupie znalazłam ładny duży kawałek wczorajszej kości, nieprzetrawiony... Następnym razem będę pilnowała, żeby mały bardziej obgryzał niż bardziej zjadał.
Jest tylko jedna rzecz- we wnętrzu tych kości siedzi bardzo cenny szpik, troszkę szkoda wyrzucać go razem z kością...
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Benek chyba nawet nie "poczuł" tej kości bo nie było problemów na szczęście. Zastanawiam się jak mu podawać kości skoro łyka je w całości. Czy mogę mu dać np skrzydło z indyka (tego chyba nie chapsnie w całości ) albo mostek wołowy? Czytam że podaje się np korpus drobiowy ale nie wyobrażam sobie że Benio zechce trochę pogruchotać te kostki. To w sumie nie mały pies i chciałabym żeby miał trochę zabawy z jedzeniem ale on chyba woli "większe" kawałki 
Mania
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Czy skrzydełko z kurczaka jako pierwsza kość dla 1,7 kg chi to dobry wybór?
Chodzi mi o naukę gryzienia i w ogóle pierwszą styczność z kośćmi. Nie mam na myśli oczywiście całego skrzydełka
wczoraj podałam mniej więcej połowę i pozwoliłam zjeść część kości z tej połówki.
Nie za bardzo wiem z jakich innych części/zwierząt kości mogę wybrać. Indyk, królik? Żeberka cielęce?
Chodzi mi o naukę gryzienia i w ogóle pierwszą styczność z kośćmi. Nie mam na myśli oczywiście całego skrzydełka
Nie za bardzo wiem z jakich innych części/zwierząt kości mogę wybrać. Indyk, królik? Żeberka cielęce?
Hm, hm, hm, pierwszą kością mojego psa były właśnie skrzydełka i szyjki. Myślę, że czemu nie
Temat o kurzych łapkach tutaj: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=521
Temat o kurzych łapkach tutaj: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=521
Jak ładnie je, to czemu nie. Moim szczeniakom (wielkością zbliżone do Twojego okruszka) jako pierwsze kości podaję grzbiety królicze i kacze, żeberka też są super. Cielęcych nie zgryzie, raczej.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
Ja nadal mam obawy dawać kości drobiowe moim psom, bo oba jedzą tak łapczywie, że to się w głowie nie mieści. Daję im wołowe i wieprzowe i jedzą je tak długo aż się znudzą. Chcę jednak zacząć uczyć je jedzenia kości, bo widzę, że mielone mieszanki przestały być dla nich interesujące. Od czego zacząć? Może szyje kurze, potem indycze? Tam są kości malutkie, krzywdy chyba sobie nie zrobią?