Skipper, Rico i Tosiek goszczą Marlenkę
Arora, możesz zamówić (mnie też się odruch Pawłowa włączył
Polsko - nevýhradní zastoupení
V Polsku lze zakoupit medové dorty MARLENKA® v následujících obchodních řetězcích: METRO,Carrefour, TESCO
Ryszard Cyran
Tel.: +48 602 676 183
ryszard.cyran@tortmarlenka.pl
Web: www.tortmarlenka.pl
Bielsko-Biała, Katowice, Krakówa okolí
Obchodní síť PIOTR I PAWEŁ
Arkadiusz Wierciński
Tel.: +48 507 055 551
biuro@tortmarlenka.pl
Web: www.tortmarlenka.pl
Wrocław, Poznań, Opole, Katowice, Łódź, Warszawa a okolí
Marlenka Polska sp. z o.o.
Tel: + 48 608 398 687; + 48 338 108 014
E-mail: dystrybucja@marlenka-polska.pl
Web: www.marlenka-polska.pl
Martin Svačinka
Tel.: +420 776 333 338
Jacek Burda - (Katowice, Czestochowa, Krakow a okolí)
Tel.: +48 503 805 200
Denis Foods Mirosław Denis
Distributor pro obchodní řetězce
Adresa: ul.E.Kwiatkowskiego 15, 52-326 Wrocław
Tel.: +48 713 465 588
E-mail: denis@denis.com.pl
Web: www.denis.com.pl)
Polsko - nevýhradní zastoupení
V Polsku lze zakoupit medové dorty MARLENKA® v následujících obchodních řetězcích: METRO,Carrefour, TESCO
Ryszard Cyran
Tel.: +48 602 676 183
ryszard.cyran@tortmarlenka.pl
Web: www.tortmarlenka.pl
Bielsko-Biała, Katowice, Krakówa okolí
Obchodní síť PIOTR I PAWEŁ
Arkadiusz Wierciński
Tel.: +48 507 055 551
biuro@tortmarlenka.pl
Web: www.tortmarlenka.pl
Wrocław, Poznań, Opole, Katowice, Łódź, Warszawa a okolí
Marlenka Polska sp. z o.o.
Tel: + 48 608 398 687; + 48 338 108 014
E-mail: dystrybucja@marlenka-polska.pl
Web: www.marlenka-polska.pl
Martin Svačinka
Tel.: +420 776 333 338
Jacek Burda - (Katowice, Czestochowa, Krakow a okolí)
Tel.: +48 503 805 200
Denis Foods Mirosław Denis
Distributor pro obchodní řetězce
Adresa: ul.E.Kwiatkowskiego 15, 52-326 Wrocław
Tel.: +48 713 465 588
E-mail: denis@denis.com.pl
Web: www.denis.com.pl)
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
Tufitko, powiem tak - swego czasu bywaliśmy często z moim TŻ na Słowacji i w Czechach i smakowitości, które zalinkowałaś kojarzę
(z tym, że w moim odczuciu trochę suchawe wtedy były (ale o gustach ponoć się nie dyskutuje
i było to lat temu minimum 4))
Niemniej (pomijając to, co napisałam wyżej) namówiłaś mnie kobitko na zamówienie tych specjałów i ich ocenę w aktualnej rzeczywistości...
Niemniej (pomijając to, co napisałam wyżej) namówiłaś mnie kobitko na zamówienie tych specjałów i ich ocenę w aktualnej rzeczywistości...
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
- Mrowiszcze
- Posty: 475
- Rejestracja: 2016-10-07, 22:58
- Lokalizacja: Francja
Basiek, widzę że doskonale wczuwasz się w role matki chrzestnej
Nie wiem, czy Cię nie zmartwię, ale Marlenka ostatecznie zyskała imię Aszka (jej kumpela to Fiszka
). A ten "różowy guziczek" i różowe poduszeczki na łapkach od początku był obiektem mojego uwielbienia - moje kocury wszystkie szarobure, a Tosiek to wręcz diabeł z tymi czarnymi poduszkami
Natomiast w kwestii tego siostrzanego uścisku - z moimi chłopakami by na bank tego nie miała (u mnie tylko czasami dla Tośka i Rico uda się nawiązać tak zażyły kontakt). I powiem uczciwie, że zazdroszczę - w sensie, w jak zażyłych kontaktach mogą być koty (ale może to tylko kotek dotyczy, nie kocurów
). I bardzo się cieszę, że trafiła tam, gdzie jest obecnie - TUFITKO, jeszcze raz dziękuję (również w imieniu Marlenki)
PS. Jeżeli chodzi o kocie kontakty i kocią zażyłość - Tosiek chyba z 3 tygodnie temu został oszpecony przez któregoś z kumpli (obstawiam Skippera) - ma wygryziony kawałek ucha
Niemniej jak skomentowali moi koledzy w pracy, to nie powinnam się tym przejmować, bo to rany wojenne i dobrze świadczą o kocim osobniku (w sensie jego waleczności) 
Natomiast w kwestii tego siostrzanego uścisku - z moimi chłopakami by na bank tego nie miała (u mnie tylko czasami dla Tośka i Rico uda się nawiązać tak zażyły kontakt). I powiem uczciwie, że zazdroszczę - w sensie, w jak zażyłych kontaktach mogą być koty (ale może to tylko kotek dotyczy, nie kocurów
PS. Jeżeli chodzi o kocie kontakty i kocią zażyłość - Tosiek chyba z 3 tygodnie temu został oszpecony przez któregoś z kumpli (obstawiam Skippera) - ma wygryziony kawałek ucha
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Od początku, gdy umieściłaś zdjęcie Marlenki, mała panienka mnie urzekła.
Ma w sobie to "coś".
Imię Marlenka pasowało do niej, gdy była u Ciebie Skipper
. Aszka też pięknie
Ciekawa jestem czy zmienił jej się trochę charakterek, kiedy otrzymała nowe imię.
Tak było u mnie, gdy zmieniłam imię Juliana, w poprzednim domku miał na imię Bistro.
Ja również mam chłopaków i niestety u mnie także nie ma tej miłości i przytulania, jaką widać na zdjęciu
. Cieszę się, gdy leżą zgodnie obok siebie
.
Skipper, czy Tosiek lubi zaczepiać kumpli i się bić? U mnie taki zaczepialski jest Julian i raz Gucio mu się postawił i podjął " wyzwanie bojowe". Julian wyszedł z bijatyki z draśniętym uchem.
Chłopcy chyba lubią takie "męskie zabawy". 
Ja również mam chłopaków i niestety u mnie także nie ma tej miłości i przytulania, jaką widać na zdjęciu
Skipper, czy Tosiek lubi zaczepiać kumpli i się bić? U mnie taki zaczepialski jest Julian i raz Gucio mu się postawił i podjął " wyzwanie bojowe". Julian wyszedł z bijatyki z draśniętym uchem.
U mnie też nie ma takiego przytulania
. Aczkolwiek dziś Maniuś miał chyba jakiś przytulaśny nastrój i poszedł położyć się koło Mufki i się strasznie przytulał a wcześniej ją dokładnie wylizał
. Widać uznał, ze na święta dziewczynka powinna być czysta. Aż uwieczniłam tę ich akcję bo taka sytuacja u moich kotów zdarza się niezwykle rzadko
. Może takie przytulanki to bywają tylko między kotkami?
