Odchudzanie psów na BARFie
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Choroba tak czy siak wyjątkowo paskudna - i właśnie -wczesna diagnostyka jest niezwykle ważna.
Wspomniany ON - nie wiem czy miał sekcję, potem już babki nie widziałam na oczy. Ale nad zwłokami płakała - że wiedziała o chorobie psa, była diagnoza, pies był na lekach, zarzucała sobie że pozwoliła mu biegać choć wet pozwolił - wedle tego co pies sam chce i czuje że może. Tak mną to wtedy szarpnęło...płakałam całą noc.
Wspomniany ON - nie wiem czy miał sekcję, potem już babki nie widziałam na oczy. Ale nad zwłokami płakała - że wiedziała o chorobie psa, była diagnoza, pies był na lekach, zarzucała sobie że pozwoliła mu biegać choć wet pozwolił - wedle tego co pies sam chce i czuje że może. Tak mną to wtedy szarpnęło...płakałam całą noc.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Straszna sprawa... U chartów też się zdarzaja takie przypadki... Zasłabnięcia po wysiłku, w upał, w czasie snu... to zawsze boli :( Choć przyczyny (sekcja) bywają różne.
Nam zalecono bieganie, nie długotrwałe jak np biegi przy rowerze, ale biegi za wabikiem (dystans 500-700 m) jak najbardziej. I Drusia do skończenia ósmego roku życia (limit regulaminowy) biegała.
Wspomnę jeszcze, że jeśli badania - to tylko u kardiologa znającego specyfikę rasy. Moja pierwsza charcica została błędnie zdiagnozowana przez lekarza internistę. Przez rok brała leki - które z resztą nic by nie dały jeśli by miała faktycznie tą chorobę. Na szczęście w końcu poszłam z nią do kariologa, który stwierdził, że serce ma absolutnie zdrowe, tylko pani internistka nie znała "charcich" sercowych parametrów.
Nam zalecono bieganie, nie długotrwałe jak np biegi przy rowerze, ale biegi za wabikiem (dystans 500-700 m) jak najbardziej. I Drusia do skończenia ósmego roku życia (limit regulaminowy) biegała.
Wspomnę jeszcze, że jeśli badania - to tylko u kardiologa znającego specyfikę rasy. Moja pierwsza charcica została błędnie zdiagnozowana przez lekarza internistę. Przez rok brała leki - które z resztą nic by nie dały jeśli by miała faktycznie tą chorobę. Na szczęście w końcu poszłam z nią do kariologa, który stwierdził, że serce ma absolutnie zdrowe, tylko pani internistka nie znała "charcich" sercowych parametrów.
A jeśli moja suka lubi tak się kłaść, to mam się czym przejmować? Kładzie się na sfinksa, z głową na podłodze. Leży tak bardzo spokojnie. Nie dyszy, nie podnosi głowy. Raczej patrzy sobie, co się dzieje naokoło. Biegać to ona nie lubi, ale nie chodzi o to, że się męczy, tylko że ma w zwyczaju ograniczanie zużycia energii
i jeść baardzo lubi. Ale nie jest gruba.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
To zupełnie coś innego. W przypadku choroby pies leży sztywno i nie położy głowy, ma wysoko uniesioną głowę, wyraźnie dyszy, jest zmęczony a pomimo to nie chce położyć się w wygodnej do wypoczynku pozycji
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
-
michalek111
- Posty: 10
- Rejestracja: 2012-04-11, 11:11
witam
troche sie nie odzywalem ale czasu nie bylo
bylismy u weta i pani powiedziala po dokladnym odsluchaniu ze serducho jest zdrowe!!!
zmienilismy troche dietke tak jak pisaliscie je 2 razy dziennie i dostaje troche mniej niz wczesniej , zrzucil ok 4kg i wszystko wrocilo do normy jest aktywny jak wczesniej .biegamy!!!i jest super !!musze tylko uwazac na jedna lapke do gdy byl przy tuszy musial jak nadwrezyc bo czasami boli ale mamy srodki przeciwbolowe tak ze mysle ze juz nie dlugo wszystko bedzie ok
chcialbym wszystkim podziekowac za pomoc!!!!!
troche sie nie odzywalem ale czasu nie bylo
bylismy u weta i pani powiedziala po dokladnym odsluchaniu ze serducho jest zdrowe!!!
zmienilismy troche dietke tak jak pisaliscie je 2 razy dziennie i dostaje troche mniej niz wczesniej , zrzucil ok 4kg i wszystko wrocilo do normy jest aktywny jak wczesniej .biegamy!!!i jest super !!musze tylko uwazac na jedna lapke do gdy byl przy tuszy musial jak nadwrezyc bo czasami boli ale mamy srodki przeciwbolowe tak ze mysle ze juz nie dlugo wszystko bedzie ok
chcialbym wszystkim podziekowac za pomoc!!!!!
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Witam,
Mam problem z moim psem, który jest nieco gruby, sądziłam, że jak przejdziemy na barf to schudnie, ale tak się nie dzieje. Waga stoi w miejscu jak zaczarowana.
Drugi pies schudł aż za bardzo a ten, który miał zrzucić wagę nic. Co robicie żeby odchudzić psa na barfie?
PS Własnie zorientowałam się, że piszę w dziale dla kotków, czy można przenieś mój post do psów?
Mam problem z moim psem, który jest nieco gruby, sądziłam, że jak przejdziemy na barf to schudnie, ale tak się nie dzieje. Waga stoi w miejscu jak zaczarowana.
Drugi pies schudł aż za bardzo a ten, który miał zrzucić wagę nic. Co robicie żeby odchudzić psa na barfie?
PS Własnie zorientowałam się, że piszę w dziale dla kotków, czy można przenieś mój post do psów?
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji