Może to zdaje egzamin w przypadku kotów tego Forumowicza, skoro to napisał (pamiętam, była taka dyskusja).Anilina pisze:KaiKai, Pamiętam dyskusję dokładnie o tym,co poradzić, jak żywiciel pracuje długie godziny albo często wyjeżdża, a futrzaki w domu głodne. I tam padł pomysł, któregoś z Forumowiczów, żeby zostawiać zamrożoną mieszankę. Czy był to właściciel jednego, czy kilku kotów - nie wiem.
A czy zda egzamin w przypadku kotów innych forumowiczów ? Niestety nie wiadomo. Trzeba przetestować
W mojej ocenie, jeżeli mamy zapewnić kotu odpowiednią ilość pożywienia dietą BARF, to w 100% będzie to możliwe w przypadku jednego kota. Bo w przypadku kilku (z czego jeden bardzo żarłoczny się trafi) niestety nie jesteśmy w stanie zapanować nad tym, żeby każdy kot spożywał ilość posiłku przeznaczoną dla niego zgodnie z kalkulatoremKaiKai pisze:Po to też jest kalkulator by zapanować nad zapędami żarłoczności kota czy zniwelować niedojadanie. Po to by zapanować nad tą "sztuczną myszą" którą zwie się braf. Tak czy siak trzeba tą mieszankę im odmierzać bo tak każe sztuka barfowania.
W przypadku kilku kotów musielibyśmy być z nimi non stop i pilnować, ile każdy zje. Nadmienię (to z autopsji), że dany kot też jednego dnia ma ochotę zjeść więcej a drugiego mniej.
Niestety taka jest prawda i chyba nikt nie będzie tego kwestionował

