Barf a wyjazdy

yadira
Posty: 48
Rejestracja: 2012-02-19, 14:39
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yadira »

Halo, halo czy ktoś mi odpowie?
Awatar użytkownika
Bonsai
Posty: 162
Rejestracja: 2011-11-10, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bonsai »

Moim zdaniem warzywa na czas wyjazdu można odpuścić z diety psa. Tydzień czy dwa bez warzyw nie będzie katastrofą i nie powinno odbić się na psim zdrowiu, jeśli będziecie stosowały dobre puszki lub dobre suszone mięso.
yadira
Posty: 48
Rejestracja: 2012-02-19, 14:39
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yadira »

Bonsai, a to suszone mięso, które podałam jest dobre?
www.ekozwierzak.pl/Psy/Suszone-mieso1/V ... 5-kg1.html
Czy jest coś tańszego, co mogę zabrać na wyjazd (puszki)?
Awatar użytkownika
koniczynka
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Generalnie jeśli już to skłaniałabym się ku samemu mięsu wołowemu suszonemu zamiast kostek, jednak trzeba zdawać sobię sprawę iż suszenie w wysokiej temp. mięso traci na wartościach odżywczych w stosunku do świeżego mięsa, dlatego moim zdaniem na któtką metę, awaryjnie, plus dodatki ewentualnie mogło by być (bardziej skłaniałabym się ku podawaniu go jako dodatku, smakołyku), jednak dla BARFera moim zdaniem lepiej byłoby dawać dobre mięsne puszki plus dodatki, a najlepiej codziennie kupić (o ile jest taka możliwość) mięso (korpus,nogę itd.), plus dodatki.
yadira
Posty: 48
Rejestracja: 2012-02-19, 14:39
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yadira »

Właśnie nie mam możliwości kupienia czegokolwiek. Wyjeżdżam na jakiś tydzień i muszę się ze wszystkim zabrać: rzeczy dla siebie, rzeczy dla psa (tj. jedzenie, kocyk zamiast legowiska, piłka, szarpak, miska, wszystko co potrzebne do treningu tj. dwie smycze, kaganiec, frisbee), wszystkie rzeczy do aparatu.. jadę sama z psem przez jakieś 6h i z PKP mam do celu jeszcze jakieś 1,5h drogi, więc chcę zabrać wszystko co najlżejsze i zajmujące jak najmniej miejsca, a takie puszki na tydzień chyba będą sporo ważyć?
Awatar użytkownika
Magdava
Posty: 13
Rejestracja: 2013-05-12, 02:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Magdava »

Głupi sobie okres wybrałam na powrót do barfowania, bo od czerwca do września mam czas mocno wyjazdowy. I o ile na weekendowych zawodach w Polsce jakoś sobie poradzę, to martwią mnie obozy agilitowe. Np. w czerwcu jadę na ponad tydzień do Czech, obóz jest delikatnie mówiąc na zadupiu, w ośrodku gdzie nawet łazienki są wspólne na zewnątrz, o zamrażarki w domkach nie ma co pytać. Sklepów mięsnych też w okolicy brak... Na takim obozie mamy trzy treningi dziennie, więc pies musi być w formie, na żadne bieguny i kłopoty żołądkowe nie mogę sobie pozwolić. I teraz mam zagwozdkę, czy wziąć suchą karmę, którą psy jadły wcześniej (mam jeszcze dwa wory TOTW), czy bezpieczniejsze będą puszki (nowe, których psy nigdy nie jadły). Jak myślicie?
Pozdrawiam
Magda & Ava & Mia
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Jeżeli na suchym którego masz dwa wory nie było sensacji to zabierz ze sobą to suche. Tylko przed całkowitym przejściem zrób okres przejściowy - jakieś 10 dni kiedy zwiększasz dawkę suchego zmniejszając porcje barfowe.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Magdava
Posty: 13
Rejestracja: 2013-05-12, 02:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Magdava »

Dzięki Iza, moja kieszeń też Ci dziękuje ;-) Przy 2 dużych psach jeśli się myśli o tych lepszych puszkach można pójść z torbami...
Pozdrawiam
Magda & Ava & Mia
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Ja nie podróżuję z psem często. W zasadzie raz w roku - na wakacje i mam miejsce gdzie jest w okolicy sklep mięsny (ceny plus 100% o zgrozo). Ale zawsze zabieram ze sobą choć troche suchej karmy - tak na wsiaki sluczaj. Dlatego czasem Brutus dostaje taki fast-food do żarcia aby potem nie było niespodzianek.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Bigiel
Posty: 219
Rejestracja: 2013-03-01, 20:28
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Bigiel »

Magdava pisze: Np. w czerwcu jadę na ponad tydzień do Czech, obóz jest delikatnie mówiąc na zadupiu, w ośrodku gdzie nawet łazienki są wspólne na zewnątrz, o zamrażarki w domkach nie ma co pytać
My swego czasu jeździliśmy do czeskiej Lukovej na obozy IPO. Spanie pod namiotem, łazienki również wspólne, ale na korytarzu były do dyspozycji dwie lodówki, gdzie za drobną opłatą można było trzymać mięso :-)
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Do tego są przecież lodóweczki turystyczne. Mięsa na tydzień powinno się zmieścić a jak naakujesz zamrożonym to będzie rozmarzało powolutku
Awatar użytkownika
Zofijówka
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

Są też takie sytuacje, kiedy trzeba się najpierw gdzieś wysoko wdrapać (gdzieś gdzie nie ma prądu ;-)) i wtedy cieszyłaby opcja suszonego mięcha.
teriery irlandzkie - hodowla Zofijówka http://www.zofijowka.cba.pl
Hand Made'owe saszetki na smakołyki http://www.facebook.com/pages/KLIK-Smak ... tos_albums
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Własnie zaczęły się wakacje...Yuppii!!!!
Znowu wraca temat co z wyjazdami? Nie zawsze jest sklep mięsny, a jak jest to malutki, lokalny, ceny zabójcze a asortment nie koneicznie bogaty...
Ja w tym roku wyjeżdżam na 3 tygodnie, Brutus musiałby być na monodiecie kurczak / wieprzowina...słaby pomysł. Zabieram więc puszki. Takie oto czysto mięsne
http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dl ... eso/185614 także w wersji 400g
lub takie
http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dl ... eso/185544

oraz takie
http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dl ... ure/302556
też wersja 400g
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
Dieselka
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

Takie coś znalazłam. Nie wiem czy mi się podoba, bo nie wnikałam zbytnio ale może akurat komuś... :)
http://www.vollmers.pl/oferta/more/49.html
Paulinka i Dieselek
nerosław
Posty: 41
Rejestracja: 2013-10-30, 20:55
Lokalizacja: warszawa

jadłospis dla wyjazdowych szelciaków

Post autor: nerosław »

Razem z moimi szelciakami uprawiamy agility.
Razem z agility pojawiają się wyjazdy zawody, semi czy obozy.
Niestety nie wszędzie można zakwaterować się w pokoju z lodówką no i wtedy co z barfem ?
Muszę przyznać że niestety wtedy ratujemy się suchą karmą :-(
Może wy macie jakieś doświadczenia jak sobie z tym radzić.
Może macie sprawdzone jakieś puszki które w składzie mają tylko mięsko.
A może robić samemu takie mięsko w słoikach i wekować ?
Myślałam o zmieleniu gotowych porcji i zawekowaniu ich.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez nerosław, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ