Co do kocich ras - tak sobie myślę, że może wybadać, które pierwotne ma w sobie taki dachowiec, to powinno się niby dać... bo te wyprodukowane w XX wieku rasy to niekoniecznie, bo same są tak naprawdę mieszankami kilku ras pierwotnych (tyle, że określonych, więc się nazywają rasowe), więc jakby ktoś nie widział, to mogłoby wyjść u nich podobnie jak u dachowca: solidny mix o nasileniu kilku wybranych.
Bo tak po wyglądzie sądząc czy po zachowaniu, to o jakiej rasie by nie czytać, to kilka cech pasuje z każdego (swoją drogą kocie rasy niepierwotne, skoro są mieszankami pierwotnych, to chyba nie wszystkie się szczególnie różnią - trudno pomylić norweskiego leśnego z syjamem, ale niektóre dla laika to są bardzo mocno podobne

