Snedronningen pisze:ja do tej pory własnej suce nie mogę wytłumczyć, że po schodach się schodzi do końca a nie zeskakuje z połowy, tak samo jak nie potrafię jej wytłumaczyć, że wychodząc na ogród nie bierze się rozbiegu i nie przeskakuje tarasu
Hehehe :D Młody i tak jeszcze nie do końca odkrył swoje zdolności, ale z czasem dowie się, że potrafi mega wysoko skakać i jeszcze szybciej biegać niż teraz, a już go inne psiaki nie mogą dogonić.
danuta.katarzyn pisze:wiesz młodego tłumaczy wiek
Wiem. Jest przesłodki z tymi swoimi głupawkami. Dzisiaj na przykład puściłam go rano na chwilę na takim poletku na osiedlu żeby się pobawił z koleżanką z klatki i akurat po pewnym czasie ludzie wychodzili do pracy, do szkoły itd. Młody stwierdził, że musi się z rana przywitać z całym osiedlem i latał od ludzia do ludzia w dzikich powitalnych pląsach, a ja sobie go wołałam i próbowałam złapać (wiem, że nie powinnam tak robić, ale bałam się, że ktoś mnie w końcu za niego opierniczy, albo że skoczy na jakiegoś dzieciaka) aż w końcu jak się wycieszył to do mnie przyszedł
danuta.katarzyn pisze:a co powiesz na dwa "stare konie" (3 i prawie 2 lata)
A jakie to tam stare konie? :D Podenco dojrzewają psychicznie w wieku 3 lat dopiero, ale całe życie błaznują
danuta.katarzyn pisze:ale uwierz to nic w porównaniu z mentalnością młodszej, jak coś jej nie pasuje na spacerach np. czekanie na przejściu dla pieszych, gdy druga się załatwia, bo trawa nie taka i długo by wymieniać, idzie lub stoi i bardzo głośno wyraża swoje niezadowolenie zawodząc i dosłownie zrzędząc.
No to ma dziewczyna charakterek

Oz prawie w ogóle nie szczeka no chyba, że chce zachęcić bardzo opornego psa do zabawy, wda się w pyskówkę z psem drącym się za płotem, albo jak kot nie daje mu przejść i go okłada łapami :P