Zadzwoń do firmy i postaraj się wyjaśnić sytuację - z tego co się orientuję, masz 10 dni na zwrot (jeżeli nie było na stronie takiej informacji, to masz 3 miesiące). I nie ma różnicy, że to żywność. Towar jest towar.
Ja z kolei mam pytanie, jak Ci poszedł ten eksperyment "jesz ile chcesz" ? Ostatnio Azis miał małe problemy z apetytem (przynajmniej mi się tak wydaje), jadł góra 1/3 swojej dziennej porcji (musi zjeść 1.5 kg, zjadał 400-600g), potem przyszedł dzień, gdzie apetyt mu wrócił, zjadł całą swoją porcję dzienną i jeszcze szukał żarcia, to dostał jeszcze 500g i dopiero był szczęśliwy i najedzony

Następnego dnia tak jak wcześniej : 400-600 g, resztę zakopywał sobie w pościeli w klatce. Wydaje mi się, że je właśnie tyle ile potrzebuje, i sam sobie wydziela ile ma zjeść, więc myślę nad dawaniem mu właśnie zważonego jedzenia raz / dwa razy dziennie, zapisywaniem ile z tego zjadł, wpisywaniem do kalkulatora i obliczaniem potrzebnych mu suplementów, powiedzmy w skali tygodnia, i dawanie mu ich regularnie w przyszłym. Takie suplementowanie tydzień do tyłu. Co o tym sądzisz?
Można żyć bez dobermana... Ale po co?