Klub połamańców i kontuzjowanych

Radosna twórczość na dowolny temat
Maciejka
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

dagnes pisze:No i musimy albo załozyć klub połamańców, kulawych
Ze wspomnień byłego "połamańca" - po zwichnięciu prawego barku chodziłam w gipsowej zbroi przez 3 tygodnie. Nauczyłam się nawet zakładać skarpetki lewą ręką, (bez schylania się, bo gorsecik nie pozwalał) choć to było ze wszystkich czynności najtrudniejsze. Tylko z pisaniem było kiepsko - wychodziło mi w lustrzanym odbiciu.
Jak ból minie, to człowiek zaczyna główkować. Z opóźnieniem dotarłam do tego wątku - mam nadzieję Dagnes że Ci już lepiej :lol: ?
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

w pierwszej klasie podst ze złamaną reka w gipsowej zbroji od szyji po pas chodziłam do szkoły
teraz tylko z żebrem ledwo chodzę,wczoraj po wytarciu podłogi ledwo dotarłam do łóżka :roll:
czyżby uwiąd starczy
a gdzie do setki :lol:
Maciejka
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Zeniu,
a może po prostu za mało mięśni?
Spróbuj poćwiczyć (oczywiście jak Ci się zrośnie żebro :lol: ).
Jak regularnie trenowałam, to przy biegu czułam się jak bym miała w nogach sprężyny.
Trzy lata przerwy i na schodach dostaję zadyszki.
Koty rozleniwiają. Jak żył mój pies, to chodziłam na spacery ok. 2 godziny dziennie. Teraz jedyny sport to czyszczenie kuwet :twisted:.
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

tak
na klacie nie mam zupełnie nic
tylko naskórek :->
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

no i znowu uraz :-|
dziś w nocy w pracy szarpiąc sie ,uderzyłam się łokciem w żebra,i znowu te same objawy jak poprzednio
nawet jeśli nie złamane,to stłuczone bardzo,choc znając siebie to może byc jednak nadłamane
czy to juz uwiąd ?starczy
a gdzie dalej
boje sie że sie całkiem połamię :hair:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Zenia, no ale to przecież może być nie do końca wygojone jeszcze złamanie z grudnia. To jeszcze długo będzie dawać o sobie znać. Wiem, co mówię :-(. Też muszę wciąż uważać na rękę.
Dawno temu, jako nastolatka, miałam kontuzję kolana. 3 tygodnie w gipsie, a potem jeszcze ze 2-3 lata przy jakimś krzywym stąpnięciu ból i wrażenie, że kolano się łamie :confused:. Pomimo rehabilitacji trwało to naprawdę długo zanim staw wrócił do w miarę pełnej sprawności.
No i przede wszystkim, gdyby to u Ciebie miało być nowe złamanie, to wydaje mi się, że trudno samemu sobie łokciem złamać żebro :-?.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

To ja wam powiem dziewczynki na pociechę - ta noga złamana na poczatku sierpnia a nadal mocno kuleję, poruszam się wolniej niż kondukt pogrzebowy, stopa nadal żyje własnym życiem i boli. A we wrześniu/październiku kolejna operacja - wyciaganie żelastwa. Znowu mi kolano rozwalą, znowu dziury w kościach...i znowu zwolnienie i rehabilitacja. Czy mogę w tym miejscu zakląć???
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

dagnes
wtedy była lewa strona

teraz jest prawa :twisted:
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

to wydaje mi się, że trudno samemu sobie łokciem złamać żebro :-? .
nie dam rady wytłumaczyc ci jaki gest robiłam ,i przy jakiej czynności
ale uwierz można
az mi sie gwiazdy pokazały :niewiem:
Awatar użytkownika
maix
Posty: 299
Rejestracja: 2011-09-16, 18:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: maix »

isabelle30, z opóźnieniem - możesz ;-)
Człowiek z nowymi pomysłami jest wariatem, dopóki nie odniesie sukcesu. (Mark Twain)
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

W tym dziale wolno wszystko chyba że....
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Nożesz kuwa!!!!!! Od poniedziałku wracam do roboty i jednoczesnie wraca zima!!!! Na minusie w dzień, opady śniegu...i mrozy siarczyste nocą. Znowu będzie ślisko, znowu trudno będzie chodzić, znowu nie będą wyczyszczone chodniki i tafla lodu nie skazona jednym ziarnkiem piasku bo już limit zimowy wyczerpali
Kuwa! Kuwa! kuwa!!!!!

Wybaczycie mi? :roll:
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Oczywiście, ze Ci wybaczymy - przynajmniej ja - doskonale Cię rozumiem.

24 grudnia 2012r moja Mama się na ładnej tafli przejechała i w nadgarstku sobie rękę (lewą) załatwiła. Mieszka pod Warszawą, ma ze 7 kotów wolno żyjących i dwa psy - obie z siostrą musiałyśmy do niej prawie codziennie jeździć i wszystko szykować dla towarzystwa.
Od wtorku chodzi na rehabilitację (na początku stycznia miała operację nadgarstka - źle się goił - wstawiono blaszkę tytanową), aby ręka była sprawna.

Jakby znowu się jej coś stało to ja też bym się dołączyła do Twojego narzekania :mrgreen:
Awatar użytkownika
Tilia
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

dagnes pisze: No i przede wszystkim, gdyby to u Ciebie miało być nowe złamanie, to wydaje mi się, że trudno samemu sobie łokciem złamać żebro :-?.
Znajomy sam sobie złamał żebro... podczas golenia. Stał pochylony przed lustrem i... kichnął. Zabolało. Okazało się, że jakoś dziwnie zaczepiło mu się żebro o żebro i jedno się złamało.
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Tilia :lol: :mrgreen: :lol: tego się nie da skomentować...
Dawno nie uśmiałam się tak hałaśliwie... :lol:
najbardziej śmieszą takie "ludzkie" wypadki...przy goleniu :!:
ODPOWIEDZ