BARF to sama natura i jak sama piszesz to sytuacja jednorazowa.
Jak kotowate złapią ptaszysko to zjadają ją nie zastanawiając się czy coś domieszać.
Zazdroszczę Twojemu Kotu.
Gdyby jeszcze potrafił pióra wyrywać, tak jak to czynią koty dziko żyjące
Potrafisz wytrybowac to wszystko ?
Ogranicz sadło, bo może go być za dużo
Możesz oddzielnie zamrozić na potem do innych celów.


