BARF dla początkujących

ODPOWIEDZ
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Jak najbardziej, nie ma żadnych przeszkód. Moje koty uwielbiają gęś, kaczkę.
BARF to sama natura i jak sama piszesz to sytuacja jednorazowa.
Jak kotowate złapią ptaszysko to zjadają ją nie zastanawiając się czy coś domieszać.
Zazdroszczę Twojemu Kotu.
Gdyby jeszcze potrafił pióra wyrywać, tak jak to czynią koty dziko żyjące :mrgreen:
Potrafisz wytrybowac to wszystko ?
Ogranicz sadło, bo może go być za dużo :-P
Możesz oddzielnie zamrozić na potem do innych celów.
Gosiam
Posty: 90
Rejestracja: 2013-08-31, 10:10
Lokalizacja: woj. łódzkie

Post autor: Gosiam »

dziękuję za odpowiedź :-D

jak mniej więcej ocenić, ile tłuszczu powinnam odjąć?
nie wiem, czy każda gęś taka jest, ale mojej tłuszczu nie brakuje :-P
Faktycznie zamrożony tłuszcz bardzo by mi się przydał do chudszych mieszanek :-)
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Dobra gęś to tłusta gęś :kwiatek:
Tutaj masz trochę o gęsi;
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=800
A tutaj o tłuszczach w diecie naszych zwierzat
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=352
Nie podaje odpowiedzi wprost, bo po przeczytaniu będziesz juz bardzo mądra :lol:
i innym będziesz radzić.
A dostęp do Kalkulatora masz ?
http://www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=16
Gosiam
Posty: 90
Rejestracja: 2013-08-31, 10:10
Lokalizacja: woj. łódzkie

Post autor: Gosiam »

Sandra, dziękuję :kwiatek:
przeczytałam o gęsi, pozostałe tematy znałam :-)

zrobię na wyczucie ;-)

tak, do kalkulatora dostęp mam, nawet kilka mieszanek już zrobiłam, ale ciągle są temat, w których nie czuję się pewnie


Ułożyłam przepis.
Obrazek

Mam wątpliwości co do ilości białka i tłuszczu.
Osobno ważyłam mięso i starałam się dobrać odpowiednią ilość tłuszczu, ale nie wiem, czy dobrze to zrobiłam.
Ilość Tokovitu to 1,4 - dać jedną tabl. czym może wycisnąć jeszcze coś z drugiej?

Stosunek sodu do potasu jest poza normą, z uwagi na serce mojego kota.
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Gosiam :kwiatek:
W przepisie nie wykreśliłaś warzyw (wałkujemy to na forum od dłuższego czasu) i procentowe ilości białka są zaniżone ale nie tylko w tym problem. Mieszanka jest bardzo wysoko białkowa. Kocie dostanie 6g białka na kg.m.c. To niestety stanowczo za dużo. W mieszance jest też wysoko przekroczony fosfor i wapń, mimo że proporcja składników jest zachowana. Musisz pilnować tych norm bo przekroczenia są niebezpieczne dla zdrowia, przy chorym serduszku. Trzeba ten przepis zmienić, tą gęś ograniczyć na rzecz innego mniej białkowego i fosforowego mięsa tak, aby wszystkie składniki były w normach. :kwiatek:
Gosiam
Posty: 90
Rejestracja: 2013-08-31, 10:10
Lokalizacja: woj. łódzkie

Post autor: Gosiam »

Shana, miałam problem z działaniem kalkulatora. Próbowałam wykreślić warzywa, ale nic się nie zmieniało w obliczeniach :-|

Czy taki przepis mógłby być? (gęsi 600g, 1000g indyka)
Obrazek

(stosunek sodu do potasu wyreguluję)
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Przepraszam, Shanna, że sie wtrącam, ale ta gęś ma być jednorazowo :lol: , wiec nie przeprowadzałabym wielkich reform...
Tłuszcz z gęsi jest taki dobry :food:
Ostatnio z mojego gara nie wychodzi gęś :-P
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Sandra i Gosiam :kwiatek:
Tłuszcz tak, ale mięso ma za dużo białka i fosforu, a przy chorym serduszku trzeba z tym uważać. Teraz jest lepiej, może trochę za tłusto, ale jak kocie zje mniej za to tłustej mieszanki, mniej białka przyswoi i się to wyrówna. :kwiatek:
Popraw sól proporcje 2,1 i do dzieła :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2013-12-09, 23:01 przez shana55, łącznie zmieniany 1 raz.
Gosiam
Posty: 90
Rejestracja: 2013-08-31, 10:10
Lokalizacja: woj. łódzkie

Post autor: Gosiam »

Shana, wielkie dzięki! :kwiatek:

jakbym można było jednak jakoś udoskonalić mieszankę, to mogę ją poprawiać.
Indyka i tak dopiero jutro kupię ;-)
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Możesz jeszcze zabrać 70g smalcu z gęsi. Będzie trochę mniej tłusto. Zawsze możesz zrobić dwie mieszanki i podawać na zmianę. Jedną tłuściejszą, jedną chudszą. I przy mieszankach sprawdź sobie zawsze na ile dni i na jaką wagę kota i orientacyjnie będziesz wiedzieć ile białka i tłuszczu w gramach na kg.m.c kociak dostanie. :kwiatek:
Gosiam
Posty: 90
Rejestracja: 2013-08-31, 10:10
Lokalizacja: woj. łódzkie

Post autor: Gosiam »

Shana :kwiatek:

Jest tyle rzeczy do kontrolowania, że po prostu zapomniałam o białku w przeliczeniu na kg m.c. :-(
Następnym razem będę pamiętać :-)


Mam jeszcze pytanie o tłuszcz gęsi. Wiem, jakie są konsekwencje zamrażania i rozmrażania (w lodówce) mięsa, tzn. może ono stracić część swoich właściwości. Czy z tłuszczem jest podobnie?
Miałam już problem z za małą ilością tłuszczu w mieszance, więc gdybym sobie zamroziła (o ile znajdę miejsce w zamrażalniku :confused: ) tłuszcz popakowany np. po 50g to mogę go dodawać jako wartościowy tłuszcz do mieszanek?
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Jak najbardziej możesz. Tłuszcz gęsi nie traci na wartości podczas mrożenia i przy rozmrażaniu zachowuje wszystkie swoje właściwości.
Gosiam
Posty: 90
Rejestracja: 2013-08-31, 10:10
Lokalizacja: woj. łódzkie

Post autor: Gosiam »

Sihaya, bardzo dziękuję :kwiatek:

Mięsa z gęsi jest stosunkowo mało, to chociaż skorzystam na tłuszczu :-)
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Ja lubię dodawać do gęsi chudą koninę lub wołowinę. Czasem dorzucam także cielęcinę.
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Powiedzcie mi, czy dobrze kminię.

Wg kalkulatora kot powinien dostawać 25g mięsa na 1kg masy ciała.

Powinno brać się pod uwagę masę docelową - czy również, jeśli chcemy odchudzić kota? Może odchudzić to za duże słowo. Aurelka waży 4,9kg. Optymalnie było, gdy ważyła w granicach 4,5 - do tego chcę wrócić. Powinnam wyliczyć jej dzienną dawkę na te 4,9lk czy 4,5kg?

Pozostaje kwestia ustrzeżenia Aurelki przed dossaniem się do porcji Tuli... ale już moja w tym głowa, żeby temu jakoś zaradzić.

Mam też pytanie - co myślicie o nastrzykiwaniu mięsa suplementami? Tzn rozmieszaniu suplementów w wodzie, nabraniu do strzykawki i wstrzykiwaniem igłą w mięso. Próbowałam z ciekawości na kawałku wieprzowiny (poszła oczywiście do śmietnika, a nie do kocich pyszczków - to był mój świń doświadczalny). Wychodziło to całkiem nieźle. Wydaje mi się, że to dobry sposób by mieć pewność, że koty zjadły swoją porcję supli. A może się mylę?
ODPOWIEDZ