Nie słyszałam o wyciskaniu moczu bez badania USG...
Jeśli tam w moczowodach jest kamień (a może być nawet taki duży jak ziarno fasoli "Jaś") to poprzerywa powłoki i w najlepszym przypadku - tak jak u mojego kota Szoszona będzie zrobiona tzw. przetoka brzuszna czyli resztkę moczowodu przetyka chirurg przez powłoki brzuszne i wyprowadzi nibycewkę moczową.
Kocur wtedy sika jak dziewczynka. Mój Szoszon żył dobrze po takim zabiegu 7 lat i dożył 15-stki. Ale to były czasy, w których lecznic było jak na lekarstwo

W najgorszym wypadku mocz dostaje się do otrzewnej (chyba) i dochodzi do zatrucia i śmierci zwierzaka.
Z pęcherzem to są stany ostre!!!
Mamy ok 15 godz. na reakcję od ostatniego NORMALNEGO siku.
Inaczej:
Jeśli w macanym brzuchu biorąc pod udami w kierunku siusiaka wyczujesz kulkę wielkości śliwki mirabelki to kotu chce się siku.
Jeśli jest to jak śliwka węgierka to barrrrrdzo mu się chce siku
Jeśli jak mandarynka to jak wyżej napisałam o moim Szoszonie
(Jak coś pomyliłam to proszę mnie poprawić)