Warszawa - dyskusja o BARFnym zaopatrzeniu
- K.Nikoniuk
- Posty: 22
- Rejestracja: 2014-12-15, 16:45
- Kontakt:
To fakt, Leclerc jest bardzo dobrze zaopatrzony w podroby :) W sobotę kupiłam też tam udźce z kurczaka za niecałe 6 zł.
Z kolei do Carrefoura w Galerii Mokotów warto wpadać rano, wtedy można coś kupić okazyjnie. Nie ma tam wielkiego wyboru niestety... :( Ja nie boję się wieprzowiny więc czasami załapię się na świeże gulaszowe "od szynki", albo udźce z kurczaka albo kawałek mięsa dla mnie.
Z kolei do Carrefoura w Galerii Mokotów warto wpadać rano, wtedy można coś kupić okazyjnie. Nie ma tam wielkiego wyboru niestety... :( Ja nie boję się wieprzowiny więc czasami załapię się na świeże gulaszowe "od szynki", albo udźce z kurczaka albo kawałek mięsa dla mnie.
Moim zdaniem Lecrerc w KEN'ie jest bardzo dobrze zaopatrzony i praktycznie tylko tam robię zakupy mięsne.
Jak ktoś chce, w ciągłej sprzedaży jest królik, cielęcina, kaczka, indyk, podroby wszelkiej maści, również np. serca wołowe czy cielęce.
Ceny uważam że są też konkurencyjne (standardowych mięs typu wołowe, wieprzowe, kurczak itp, bo królik, kaczka czy cielęcina są w cenach przeciętnych).
Przyznam też, że wolę kupować mięso w supermarkecie niż "na bazarku", bo nie obawiam się, że mięso nie zostało zbadane (pewnie ten problem nie dotyczy zaufanego sprzedawcy).
Na tzw. dołku kupiłam kiedyś wędlinę"swojską" i więcej nie kupię bo była niezjadliwa (w sensie smaku).
Za to swojego czasu zaopatrywałam się tam w świeże warzywa i owoce, prosto od producentów. Można kupić świeże zioła w pęczkach.
Jak ktoś chce, w ciągłej sprzedaży jest królik, cielęcina, kaczka, indyk, podroby wszelkiej maści, również np. serca wołowe czy cielęce.
Ceny uważam że są też konkurencyjne (standardowych mięs typu wołowe, wieprzowe, kurczak itp, bo królik, kaczka czy cielęcina są w cenach przeciętnych).
Przyznam też, że wolę kupować mięso w supermarkecie niż "na bazarku", bo nie obawiam się, że mięso nie zostało zbadane (pewnie ten problem nie dotyczy zaufanego sprzedawcy).
Na tzw. dołku kupiłam kiedyś wędlinę"swojską" i więcej nie kupię bo była niezjadliwa (w sensie smaku).
Za to swojego czasu zaopatrywałam się tam w świeże warzywa i owoce, prosto od producentów. Można kupić świeże zioła w pęczkach.
Ja zawsze chcąc kupić mięso dopytuję o datę ważności.
Kupuję, gdy słyszę, że "dzisiaj przywiezione i ma ileś-tam dniowy termin przydatności".
Często się zdarza, że sprzedawca idzie na zaplecze i sprawdza tam etykiety.
Jak do tej pory, zawsze działa.
Każdy ma swoje preferencje i sprawdzone miejsca do kupowania
Kupuję, gdy słyszę, że "dzisiaj przywiezione i ma ileś-tam dniowy termin przydatności".
Często się zdarza, że sprzedawca idzie na zaplecze i sprawdza tam etykiety.
Jak do tej pory, zawsze działa.
Każdy ma swoje preferencje i sprawdzone miejsca do kupowania
Ja z kolei miałam już tyle razy pecha do mięsa z hipermarketów, że odpuściłam sobie całkowicie kupowanie tam surowizny i kotom i sobie. Mięso kupuję w budkach przy Hali Mirowskiej u sprawdzonych sprzedawców lub w Makro. Mięso z budek wydaje mi się być lepszej jakości w porównaniu do mięsa z Makro, ale i tak Makro bije hipermarkety na głowę jakością i ceną. W Makro (przynajmniej tym na Bielanach) jest jednak kiepski wybór podrobów, może przeproszę się z Leclerkiem i zacznę robić tam przynajmniej część zakupów.
Jak mieszkaliśmy na Ursynowie próbowałam robić zakupy na dołku właśnie. Już za pierwszym razem trafiłam na coś, co zrobiło się śliskie i śmierdzące już następnego dnia.
Drugi raz już tam nie poszłam.
Jak mieszkaliśmy na Ursynowie próbowałam robić zakupy na dołku właśnie. Już za pierwszym razem trafiłam na coś, co zrobiło się śliskie i śmierdzące już następnego dnia.
Jeśli jeszcze szukasz, pan z "Myśliwskich smaków" http://www.mysliwskiesmaki.pl/ mówi, że może mieć. Nie obiecuje, ale można się z nim umówić (mail, tel.) i jak będzie miał, to da znać, akurat jedzie na mazury i jest szansa.funio pisze:gdzie można w Warszawie kupić polędwicę końską.
- K.Nikoniuk
- Posty: 22
- Rejestracja: 2014-12-15, 16:45
- Kontakt:
Byłam dziś na bazarku przy ul.Braci Wagów tzw. Na dołku. Generalnie można dostać u rzeźnika każdą część krowy łącznie z kośćmi większymi jak i mniejszymi (cielęcina). Skrawki wołowe chude 9zł/kg podroby takie jak płucka wątroba nerki serca móżdżki oscylują na granicy 4-5zł/kg. Trzeba tylko Pana jednego weekendu uprzedzić to z ubojni przywiezie. Duże prawdopodobieństwo,że nawet żwacze za grosze.
W kolejnej budce dopadłam jagnięcinę i za całość :
Łój 110 gram
Wątroba 650 gram
Tchawica 160 gram
Płuca 320 gram
Nerki serce 195 gram zapłaciłam łącznie 10zł. Mają tam również skrawki (chudsze 5zł/z dużą ilością tłuszczu 3zł).
W kolejnej budce dopadłam jagnięcinę i za całość :
Łój 110 gram
Wątroba 650 gram
Tchawica 160 gram
Płuca 320 gram
Nerki serce 195 gram zapłaciłam łącznie 10zł. Mają tam również skrawki (chudsze 5zł/z dużą ilością tłuszczu 3zł).
- K.Nikoniuk
- Posty: 22
- Rejestracja: 2014-12-15, 16:45
- Kontakt:
-
Verano
- K.Nikoniuk
- Posty: 22
- Rejestracja: 2014-12-15, 16:45
- Kontakt:
- K.Nikoniuk
- Posty: 22
- Rejestracja: 2014-12-15, 16:45
- Kontakt:
odkrywam uroki bazarku na dołku :) kurze łapki 4zł/kg, szyje z indyka 7,5zł/kg, gęsie/kacze żołądki 10/15zł kg, podroby jagnięce 10zł/kg, skrawki wołowe 9zł/kg, tłuszcz gęsi 20zł/kg, w piątek odbieram zamówienie z ogonów cielęcych/ozorków/móżdżków/wymion wołowych i kaczych szyjek-zobaczę jakie są ceny i co dostanę. Spokojnie można dostać kury wiejskie i kaczki od gospodarza. Oczywiście standardowo cielęcina,wołowina,kurczak,kaczki,gęsi,indyki,baranina i jagnięcina. Kości cielęce z tego co pamiętam 2zł/kg
