Kuwety i żwirki dla kotów
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Są tu ludzie, którzy Cat's Best Eco Plus wymienili na Benka Corn?
Zastanawiam się jak to jest z wydajnością tego. Bo cenowo wychodzi prawie identycznie a Benek się podobno o wiele mniej nosi. Cat's Besta wielbię w każdej kwestii, poza tym, że mam go WSZĘDZIE!
Zastanawiam się jak to jest z wydajnością tego. Bo cenowo wychodzi prawie identycznie a Benek się podobno o wiele mniej nosi. Cat's Besta wielbię w każdej kwestii, poza tym, że mam go WSZĘDZIE!
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Nina_Brzeg, znajoma używa od kilku miesięcy, nachwalić się nie może. Mówi że w porównaniu z Cat's Bestem nieba a ziemia
Ponoć pojedyncze drobinki się wynoszą i w końcu ma czyste schody w domu
A to wiele mówi o tym żwirku, bo ona ma teraz kilka dorosłych kotów i 9 maluchów... Jak mi się skończy zapas Cat's Besta to też mam zamiar przerzucić się na Benka Corn 
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Ja się tylko nad tą wydajnością zastanawiam.
No i ubolewam, że w zooplusie nie ma.
Już się zastanawiałam czy by nie zrobić akcji pt "wszyscy piszmy do zooplusa" z pytaniem o tą ściółkę. Jakby widzieli zainteresowanie to pewnie by wprowadzili do oferty
No i ubolewam, że w zooplusie nie ma.
Już się zastanawiałam czy by nie zrobić akcji pt "wszyscy piszmy do zooplusa" z pytaniem o tą ściółkę. Jakby widzieli zainteresowanie to pewnie by wprowadzili do oferty
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Muszę poszukać i podrzucę Ci linki (właśnie wróciłam z wystawy i ledwo żyję...). Są dwa miejsca - jedno w Pruszkowie, a drugie na Targówku. Koszt to ok. 16-18 zł za 15 kg. To są takie wałeczki 0,5 cm średnicy na 1.5-2 cm długości. Rozpada się na drobniej niż wióry (nie używałam pinio). Nie wiem z jakiego są drzewa.Tufitka pisze:a gdzie to kupujesz (w jakiej cenie) i jak to wygląda? Czy pod wpływem siusków rozpada się na wióry (jak żwirek pinio)? Lepszy z drzewa liściastego czy iglastego?Bianka 4 pisze:W kuwetach, które stoją w pokojach jest zwykły pellet opałowy.
o czymś takim mówisz? https://www.google.pl/search?q=pelet&es ... CAYQ_AUoAQ
Nie wiem czy to dobry temat, ale czy ktoś miał przypadek jedzenia żwirku przez kota?
Opóźniła mi się trochę przesyłka cat's besta i byłam zmuszona zakupić żwirek tutaj w Tesco - to było wczoraj.
Dzisiaj przyłapałam Hymena na siedzeniu w kuwecie i mlaskaniu; dwa razy! (ewidentnie coś tam zjadł...)
Na żwirku jest napisane, że jest w 100% naturalny i biodegradowalny oraz, że niby koty mają skłonności do próbowania żwirku. Napisali tak, jakby to było naturalne i normalne, ale mi się to wydaje podejrzane. Do tego żwirku dodają też jakieś naturalne pochłaniacze zapachów.
Myślę, że mu to nie zaszkodzi, ale jestem zdziwiona takim zachowaniem. I zastanawiam się, czy to nie jest jakiś sygnał niedoborów z organizmu?
Opóźniła mi się trochę przesyłka cat's besta i byłam zmuszona zakupić żwirek tutaj w Tesco - to było wczoraj.
Dzisiaj przyłapałam Hymena na siedzeniu w kuwecie i mlaskaniu; dwa razy! (ewidentnie coś tam zjadł...)
Na żwirku jest napisane, że jest w 100% naturalny i biodegradowalny oraz, że niby koty mają skłonności do próbowania żwirku. Napisali tak, jakby to było naturalne i normalne, ale mi się to wydaje podejrzane. Do tego żwirku dodają też jakieś naturalne pochłaniacze zapachów.
Myślę, że mu to nie zaszkodzi, ale jestem zdziwiona takim zachowaniem. I zastanawiam się, czy to nie jest jakiś sygnał niedoborów z organizmu?
O degustowaniu żwirku przez koty być może wypowie się Marla, ma doświadczenie
ja ze swojej strony dodam, że ostatnio zmieniłam żwirek na kukurydziany i też jedną sztukę swojego stada hodowlanego (żeby nie kompromitować, wymieniając z imienia
) kilka razy przyłapałam na przegryzaniu żwiru. Nie zauważyłam, żeby jej to jakoś zaszkodziło.
Taa, jeden z moich kotów jest koneserem żwirku Benek Corn.
(Na początku koneserów było dwóch, ale gdy pierwsze siki wylądowały w kuwecie, to rudemu zbrzydło).
Nie zauważyłam by Sammy miał jakieś problemy w kuwecie, ani razu też nie wymiotował. W razie czego raz w tygodniu daje mu gluta z siemienia lnianego.
Jeśli chodzi o niedobory, to ja tu widzę chyba tylko jeden - niedobór kukurydzy.

(Na początku koneserów było dwóch, ale gdy pierwsze siki wylądowały w kuwecie, to rudemu zbrzydło).
Nie zauważyłam by Sammy miał jakieś problemy w kuwecie, ani razu też nie wymiotował. W razie czego raz w tygodniu daje mu gluta z siemienia lnianego.
Jeśli chodzi o niedobory, to ja tu widzę chyba tylko jeden - niedobór kukurydzy.
Koty z niewydolnością nerek, u których występuje mocznica bardzo często jedzą żwirek bentonitowy (bo zrobiony jest z naturalnej glinki, którą instynktownie traktują jako odtrutkę, coś co może je oczyścić z toksyn; w tym przypadku czują się zatrute mocznikiem i szukają jakiegoś lekarstwa). Nie spotkałam się z jedzeniem bentonitu u zdrowych kotów (z wyjątkiem małych kociąt uczących się dopiero kuwetowania i próbujących organoleptycznie tego "czegoś", w co każą im się załatwiać).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Kupiłam ten żwirek kukurydziany(bezzapachowy) i jestem przyjemnie zaskoczona - jest ciężki i dzięki temu bardzo mało się roznosi. (ten ciężar przy odbiorze od kuriera jest za to minusem
a kupiłam duże opakowanie
) Nie zauważyłam żeby kot go podjadał, ale u mnie jest na razie zmieszany z poprzednio używanym nature gold (w celu ewentualnej lepszej jego akceptacji)
- Agnieszkaa
- Posty: 108
- Rejestracja: 2014-07-03, 08:31
- Lokalizacja: Lublin
Ja kupiłam tutaj http://www.agito.pl/zwirek-certech-supe ... 71834.html :)



