Kuwety i żwirki dla kotów

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Są tu ludzie, którzy Cat's Best Eco Plus wymienili na Benka Corn?
Zastanawiam się jak to jest z wydajnością tego. Bo cenowo wychodzi prawie identycznie a Benek się podobno o wiele mniej nosi. Cat's Besta wielbię w każdej kwestii, poza tym, że mam go WSZĘDZIE!
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Awatar użytkownika
situnia
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Nina_Brzeg, znajoma używa od kilku miesięcy, nachwalić się nie może. Mówi że w porównaniu z Cat's Bestem nieba a ziemia :-P Ponoć pojedyncze drobinki się wynoszą i w końcu ma czyste schody w domu :mrgreen: A to wiele mówi o tym żwirku, bo ona ma teraz kilka dorosłych kotów i 9 maluchów... Jak mi się skończy zapas Cat's Besta to też mam zamiar przerzucić się na Benka Corn ;-)
Obrazek
To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Ja się tylko nad tą wydajnością zastanawiam.
No i ubolewam, że w zooplusie nie ma.
Już się zastanawiałam czy by nie zrobić akcji pt "wszyscy piszmy do zooplusa" z pytaniem o tą ściółkę. Jakby widzieli zainteresowanie to pewnie by wprowadzili do oferty :-)
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Awatar użytkownika
situnia
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

O wydajność mogę przy okazji podpytać :-) A co do zooplusa to faktycznie szkoda, że nie ma
Obrazek
To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Używam Nature Gold - jak uważacie, mogę tak z marszu przejść na Benka Corn ? Jest też taki gruby ? Jak z zapachem (tego naturalnego oczywiście). Corn est dużo tańszy od Nature i dlatego się zastanawiam gdzie jest jakiś powód tej różnicy w cenie :roll:
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Tufitka pisze:
Bianka 4 pisze:W kuwetach, które stoją w pokojach jest zwykły pellet opałowy.
a gdzie to kupujesz (w jakiej cenie) i jak to wygląda? Czy pod wpływem siusków rozpada się na wióry (jak żwirek pinio)? Lepszy z drzewa liściastego czy iglastego?
Muszę poszukać i podrzucę Ci linki (właśnie wróciłam z wystawy i ledwo żyję...). Są dwa miejsca - jedno w Pruszkowie, a drugie na Targówku. Koszt to ok. 16-18 zł za 15 kg. To są takie wałeczki 0,5 cm średnicy na 1.5-2 cm długości. Rozpada się na drobniej niż wióry (nie używałam pinio). Nie wiem z jakiego są drzewa.
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Tak, o czymś takim :-)
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Awatar użytkownika
Silvena
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Nie wiem czy to dobry temat, ale czy ktoś miał przypadek jedzenia żwirku przez kota?

Opóźniła mi się trochę przesyłka cat's besta i byłam zmuszona zakupić żwirek tutaj w Tesco - to było wczoraj.
Dzisiaj przyłapałam Hymena na siedzeniu w kuwecie i mlaskaniu; dwa razy! (ewidentnie coś tam zjadł...)
Na żwirku jest napisane, że jest w 100% naturalny i biodegradowalny oraz, że niby koty mają skłonności do próbowania żwirku. Napisali tak, jakby to było naturalne i normalne, ale mi się to wydaje podejrzane. Do tego żwirku dodają też jakieś naturalne pochłaniacze zapachów.
Myślę, że mu to nie zaszkodzi, ale jestem zdziwiona takim zachowaniem. I zastanawiam się, czy to nie jest jakiś sygnał niedoborów z organizmu?
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

O degustowaniu żwirku przez koty być może wypowie się Marla, ma doświadczenie :mrgreen: ja ze swojej strony dodam, że ostatnio zmieniłam żwirek na kukurydziany i też jedną sztukę swojego stada hodowlanego (żeby nie kompromitować, wymieniając z imienia ;-) ) kilka razy przyłapałam na przegryzaniu żwiru. Nie zauważyłam, żeby jej to jakoś zaszkodziło.
Awatar użytkownika
Marla
Posty: 93
Rejestracja: 2013-08-14, 09:54
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Marla »

Taa, jeden z moich kotów jest koneserem żwirku Benek Corn. :mrgreen:
(Na początku koneserów było dwóch, ale gdy pierwsze siki wylądowały w kuwecie, to rudemu zbrzydło).
Nie zauważyłam by Sammy miał jakieś problemy w kuwecie, ani razu też nie wymiotował. W razie czego raz w tygodniu daje mu gluta z siemienia lnianego.

Jeśli chodzi o niedobory, to ja tu widzę chyba tylko jeden - niedobór kukurydzy. :roll: :lol: :confused:
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Koty z niewydolnością nerek, u których występuje mocznica bardzo często jedzą żwirek bentonitowy (bo zrobiony jest z naturalnej glinki, którą instynktownie traktują jako odtrutkę, coś co może je oczyścić z toksyn; w tym przypadku czują się zatrute mocznikiem i szukają jakiegoś lekarstwa). Nie spotkałam się z jedzeniem bentonitu u zdrowych kotów (z wyjątkiem małych kociąt uczących się dopiero kuwetowania i próbujących organoleptycznie tego "czegoś", w co każą im się załatwiać).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Kupiłam ten żwirek kukurydziany(bezzapachowy) i jestem przyjemnie zaskoczona - jest ciężki i dzięki temu bardzo mało się roznosi. (ten ciężar przy odbiorze od kuriera jest za to minusem :twisted: a kupiłam duże opakowanie :confused: ) Nie zauważyłam żeby kot go podjadał, ale u mnie jest na razie zmieszany z poprzednio używanym nature gold (w celu ewentualnej lepszej jego akceptacji)
Awatar użytkownika
Agnieszkaa
Posty: 108
Rejestracja: 2014-07-03, 08:31
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Agnieszkaa »

W którym sklepie zakupiłyście Benka corn w wielkim opakowaniu? Bo szukam i znaleźć nie mogę...
Awatar użytkownika
Marla
Posty: 93
Rejestracja: 2013-08-14, 09:54
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Marla »

ODPOWIEDZ