Czy w przypadku urobku kociego to oddać (zbierany wg ww. sposobu) bezpośrednio (nie u weta zostawiać) do labu weterynaryjnego (który lab polecacie w Wa-wie), który robi badania zwierzęcych próbek?Sihaya pisze:Ja za radą zaufanego parazytologa kolekcjonuję kupy przez równe 21 dni - każdą dzienną porcję kup dokładam do słoika, który stoi sobie w zamrażarce. 22 dnia wyjmuję go i wysyłam do zakładu parazytologii. Zawartość słoika podczas transportu ulega rozmrożeniu i zaraz potem już na miejscu kupy zostają dokładnie przemieszane i poddane wstępnej obróbce - flotacji.
Czy w przypadku człowieka można zastosować podobny sposób zbiórki i oddać do "lidzkiego" labu (czy ktoś wie gdzie w Warszawie można oddać)?
