Mam tyły w znajomości asortymentu royala
Royal Canin - temat rzeka...
- Agnieszkaa
- Posty: 108
- Rejestracja: 2014-07-03, 08:31
- Lokalizacja: Lublin
- Agnieszkaa
- Posty: 108
- Rejestracja: 2014-07-03, 08:31
- Lokalizacja: Lublin
Jest kilka osób, które wiedzą co to bezzbożówka i że surowe mięso psa czy kota nie zabije. Jednak większość, zwłaszcza jeśli chodzi o diety weterynaryjne, jest ślepo zapatrzona w royala czy hillsa. Jest mi z tego powodu trochę przykro, bo naprawdę nie trzeba wiele myśleć żeby wpaść na to, że kot w naturze nie jada tapioki a pies soji.
-
Verano
Jak ja ostatnio u weta wspominałam o tych piórach, to studentka na praktykach mówiła żeby sie tymi piórami nie sugerować, bo to pełnowartościowe białko rozbite na pełnowartościowe aminokwasy i że proces produkcji jest baaardzo drogi. Po wyjsciu mój P. stwierdził, że na pewno miała zajęcia z przedstawicielami RC, albo co najmniej była na jakimś ich seminarium 
Firma Royal Canin widocznie już na tyle wstydzi się składu swoich produktów że w zooplusie podaje już tylko analizę , bez tego z czego karma tak naprawdę się składa.
Czasy się zmieniają niestety na niekorzyść takich "whiskasów pedigreeowych".
Ja tylko czekam na na chwilę kiedy przyjdę do weta i nie zobaczę tej półki na całą ścianę karm R.C. każda na inną dolegliwość.
Co druga wizyta u weta kończy się próbą wciśnięcia mi tej kukurydzianej wysuszonej papki.
Czasy się zmieniają niestety na niekorzyść takich "whiskasów pedigreeowych".
Ja tylko czekam na na chwilę kiedy przyjdę do weta i nie zobaczę tej półki na całą ścianę karm R.C. każda na inną dolegliwość.
Co druga wizyta u weta kończy się próbą wciśnięcia mi tej kukurydzianej wysuszonej papki.

