Jak urządzić dom przyjazny dla kotów

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Moje koty nie są aż tak obrażalskie jak im coś do gustu przypadnie :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Bianka 4
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

To może być strzał w dziesiątkę!!! Małe, przytulne... kot czuje się bezpiecznie :kciuk:
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Basiek
Posty: 421
Rejestracja: 2016-06-14, 19:43
Lokalizacja: Konin

Post autor: Basiek »

Skipper kosz może zdać egzamin. Ja w domu mam prostokątny pojemnik z wikliny na plastiki, który jest okupowany przez kociaki (Julian częściej używa wiklinę). Wykorzystują go jako drapak, gdy pojemnik jest pusty, wchodzą do środka i traktują go jak legowisko. Czasem chowają się w pojemniku, by w najmniej oczekiwanym momencie z niego wystrzelić i wystraszyć osobnika przechodzącego obok :twisted: . Skipper podziwiam twoją pomysłowość i poczucie humoru :love:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Basiek, ja te budki wypatrzyłam przez przypadek jak szukałam wiklinowej etażerki do mieszkania :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

A tak się zastanawiam... będziesz chciała to jakoś mocować? Podwiesić czy jakoś na stałe przymocować do czegoś by było stabilne? Zastanawiam się nad samym użytkowaniem, bo pomysł fajny, tylko z tego co widzę to przy wchodzeniu taka budka będzie się bujać, turlać, trochę jak butelka, nie? Tak przynajmniej widać na zdjęciu, że żadnej podstawy to nie ma.
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Dla moich kotów nie jest problemem włażenie do czegoś, co się buja :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Zabawa w każdym razie może być przednia :-).
U mnie to by pewnie jedno wlazło do środka a drugie by było zajęte turlaniem go po podłodze ;-)
Awatar użytkownika
BeataMach
Posty: 94
Rejestracja: 2016-09-15, 07:48
Lokalizacja: ZABRZE

Post autor: BeataMach »

jak tak oglądam tu zdjecia i widze koty wspinające sie pod syfit, chodzace po wąskich poleczkach to sie zastanawiam czy ja z moim kotem nie przesadzam jak sie boje ze spadnie z balustrady. urządza sobie spacerek po balustradzie, nad schodami a mi az skóra cierpnie jak go widzę. Myslicie ze przesadzam? boje sie ze jak spadnie na schody to zrobi sobie krzywde. Czy młody kot (5,5m-ca) juz ma troche oleju w głowie?
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

ile metrów on może z tej balustrady spaść? :shock:
Awatar użytkownika
BeataMach
Posty: 94
Rejestracja: 2016-09-15, 07:48
Lokalizacja: ZABRZE

Post autor: BeataMach »

hmmm ok 2 m,
tylko bedzie spadał na schody nie na poroste podłoze i tego sie boje. Niepotrzebnie?
doradora
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

też bym się bała :-/ ale niech się lepiej wypowie ktoś kto ma schody w domu
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

BeataMach pisze:hmmm ok 2 m,
tylko bedzie spadał na schody nie na poroste podłoze i tego sie boje. Niepotrzebnie?
U mnie koty skaczą z mebli z wysokości 2 m, na równą podłogę. Ale widzę, że bardzo starannie szykują się do tego skoku i chyba mają lekkie obawy przed jego wykonaniem. No ale jak się wlezie na meble to jakoś trzeba z nich zejść :twisted: Pozwalać kotu skakać na schody z tej wysokości ja osobiście bym nie pozwoliła. Niezależnie od wieku kota.

Wracając do tematu budek lęgowych dla kaczek - zakupiłam jedną moim kotom. Jak na razie od ponad półtorej godziny non stop trwa okupowanie budki na przemian przez Rico i Tośka. Jeden wylezie, momentalnie drugi włazi :mrgreen: Równie intensywne jest ogryzanie końca budki.
Tosiek opanował obracanie się w budce, co widać na załączonych fotkach, czyli:

Tosiek tyłem
Obrazek

i Tosiek przodem :mrgreen:
Obrazek

Jakkolwiek Tosiu obracanie się w budce ma ułatwione z uwagi na brak ogona :mrgreen:

Rico zdaje się na razie opanował tylko wchodzenie do budki (niestety nie zauważyłam jak wychodził ale przypuszczam, że raczej tyłem :mrgreen: ). Zresztą nie wiem, jak by wyglądał obrót w budce kota z tak bujnym ogonem :twisted:
Obrazek

Aktualnie do oględzin budki przystąpił Skipper :kciuk:

Saga, to że budka się buja to jak pisałam wcześniej, nie jest dla Rico i Tośka żadnym problemem. Tosiek w budce już się przeturlał parę razy :mrgreen: Jakkolwiek turlanie wymaga od kota trochę wysiłku - budka raczej się buja do dołu (jak kot siedzi w wejściu jak Tosiek na fotce), albo do góry (jak wlezie do końca budki).
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Basiek
Posty: 421
Rejestracja: 2016-06-14, 19:43
Lokalizacja: Konin

Post autor: Basiek »

Ale super !!! :hura: . Ja też chcę mieć taką budkę dla moich diabelców :hura:. W niedzielę zamawiam. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Basiek, ja generalnie w ogóle zastanawiam się nad zamianą wszelakiej chińszczyzny (tzn. kocich tuneli, mebelków itp. bo niestety wszystko co kupujesz u nas, to chińszczyzna) na wiklinę. Dzwoniłam do tej drugiej firmy z budkami lęgowymi i babka mi mówiła, że na zamówienie mogą na przykład zrobić tuleję o określonej średnicy. Czyli tunel dla kotów :mrgreen:

Swego czasu kupiłam swoim kotom mebelki Kitty City i wrażenie po jakimś czasie - cena zdecydowanie nieadekwatna do jakości produktu. Szczególnie jeżeli chodzi o te słupki z linką sizalową - koty rozwaliły w ciągu miesiąca. Za cenę, którą za to zapłaciłam, mogłam kupić ładną trzyczęściową i dwupiętrową (bo takie są mebelki) wiklinową etażerkę.
Przypuszczam, że postałaby znacznie dłużej i widok dla oka ludzkiego milszy :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Saga
Posty: 1489
Rejestracja: 2016-08-02, 23:15

Post autor: Saga »

Ja też sią zastanawiam nad czymś z wikliny, są bardzo fajne piętrowe domki, takie akurat dla dwóch kotów. Mało, że estetyczne to wcale nie takie drogie i zdrowsze. Tylko się właśnie zastanawiałam nad tym na ile taka wiklina jest wytrzymała, czy wytrzyma drapanie i gryzienie. Bo ciężar to spoko, tylko jak zaczną rozbierać po kawałku... ;-)
ODPOWIEDZ