bobson, srebro koloidalne niejonowe stosuję od kilku miesięcy. Oczka i cały pyszczek regularnie przemywam wacikiem zwilżonym srebrem, zwłaszcza, że po kropieniu jej oczek lekarstwami muszę zetrzeć ich resztki, by nie zlizała. Całe szczęście Tita lubi ten zabieg, chyba wilgodny wacik kojarzy jej się z matczynym językiem, bo mi czasem przy tym mruczy
Zaczęło się właśnie od intensywnego kichania. Teraz każde dotknięcie noska powoduje ataki kichania, choć nie tak długotrwałe, jak na początku.
Co do wit. C, jako że koty potrafią ją wytwarzać endogennie, jej suplementacja raczej nie przyniesie efektu w postaci podniesienia odporności (choć owszem, wśród lekarzy wet. nadal funkcjonuje mit, przeniesiony z medycyny ludzkiej, by na problemy z odpornością podawać zwierzętom np rutinoscorbin - kiedyś wierzyłam i podawałam). Jedyne potwierdzone i przydatne działanie u kotów w przypadku wit C to uszczelnianie naczyń krwionośnych (w terapii zapaleń pęcherza z krwiomoczem i zbyt wysokim pH) - ale z uwagi na właściwości zakwaszające, trzeba uważać, żeby sobie jeszcze szczawianów nie narobić... Zresztą, Tita nadal nic nie je, więc doustnie nic jej nie podam
Wieczorem dostanie kroplówkę, bo niestety muszę ją nawodnić i trochę odżywić.
Najważniejsze teraz, to przywrócić jej harmonię emocjonalną. U niej większość dolegliwości idzie z głowy.
Kocięta są na stale odizolowane, żeby jej nie niepokoiły.
Ograniczyłam jej zakrapianie oczu wyłącznie do antybiotyku, którego przerwać nie mogę. Reszta specyfików (w sumie dostawała cztery rodzaje kropli cztery razy dziennie) musi poczekać, aż stres opadnie, bo w takim stanie, w jakim jest teraz, ja nawet nie mogę podać jej olejku CBD, żeby ten stres załagodzić.. U Tity ani pojenie, ani karmienie na siłę nie chodzi w grę. Tzn ja jestem w stanie ją nakarmić strzykawką, ale to wszystko ma efekt odwrotny. Z nerwów tylko jej stan się pogarsza.
Dlatego to, czego najbardziej potrzebuje, to spokój.
I to jest właśnie to, co najtrudniej mi zaakceptować - nie ciągać po wetach, nie podawać nic na siłę, ograniczyć zabiegi wokół niej do minimum.
Małga, Shana, dziękuję Wam za ciepłe słowa
Dobrze mieć takie wsparcie w trudnych chwilach.