Suplementy w żywieniu psów

Dodatki uzupełniające dietę BARF, witaminy, minerały i inne
katarzynawierci
Posty: 5
Rejestracja: 2015-04-09, 22:33

Post autor: katarzynawierci »

Jest stale pod kontrolą weterynarza, badania krwi wykonane 4 miesiące temu nie budziły większych zastrzeżeń jeśli chodzi o jakiś rodzaj infekcji bądź zapalenia w organiźmie. Jest szczupła w ciągu dnia muszę podawać pokarm 5-6 razy w małych ilościach i nie kombinować z suplementacją,wtedy jest szansa ,ze zje.
Znalazłam jeszcze taki rodzaj badania link z reklamą usunięto u producenta tych dodatków ,które zamówiłam więc sprawdzę czy ma jakieś niedobory od momentu stosowania BARF jeśli tak będę mądrzejsza czym dokładnie suplemetować. Wolała bym jednak znaleźć jeden mix do barfu ,który ma wszystko co potrzeba ,a przy okazji nie odrzuca mego psa od posiłku.

[ Komentarz dodany przez: dagnes: 2015-04-12, 09:36 ]
Proszę zaprzestać na Forum reklamy! Wstawienie kolejnego linka reklamowego będzie skutkowało zablokowaniem konta.
Ostatnio zmieniony 2015-04-12, 08:35 przez katarzynawierci, łącznie zmieniany 1 raz.
Snedronningen
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

katarzynawierci pisze:pies zostawia warzywa,ryż
to mu tego nie dawaj. Załóż psu temat w jadłospisach i napisz dokładnie jak wygląda wasza dieta. Z tego co tu można wyczytać, to raczej nie jest to barf.
katarzynawierci
Posty: 5
Rejestracja: 2015-04-09, 22:33

Post autor: katarzynawierci »

Jezeli surowe mięso nie jest BARFEM to co nim jest??
Pytanie dotyczące msm, http://podkowalinypl.shoper.pl/pl/searc ... /5?url=msm tutaj możesz kupić w dobrej cenie a przy tym poprosić o zakup mniejszej ilości,myślę ,że się zgodzą.
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Ale Ty piszesz o "bilansowaniu" surowego miesa ryzem, to juz barf nie jest. Barf to surowe mieso + suplementy i ewentualnie odrobina warzyw.
Awatar użytkownika
Lena06
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Ale mięsa nie mieszamy z gotowymi karmami, choćby nie wiem, jak naturalne były (w ogóle czy karmy suche mogą być naturalne...).
katarzynawierci pisze:trudno bilansuje się posiłki gdyż pies zostawia warzywa,ryż
Barfa nie bilansujemy ryżem ani warzywami. Ryż w ogóle wylatuje z menu barfnego. Warzywa ok, ale jak pies nie chce to niech nie je. Posiłki bilansujesz różnorodnym mięsem, podrobami i suplementami typu: drożdże, algi, olej z łososia, krew, tran, wit. E...

Oleje roślinne typu lniany też odstawiamy.

Jeżeli masz zamiar mieszać surowe z suchym, a dodatkowo tym suchym chcesz bilansować posiłki (albo ryżem) to na pewno nie da się tego nazwać Barfem ;-)
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

katarzynawierci pisze:Jezeli surowe mięso nie jest BARFEM to co nim jest??
.
Surowe mieso nie jest barfem. Surowe mieso to jeden z ELEMENTOW diety barf. Ppozostale to podroby, kosci i naturalne suplementy w miare potrzeb. Warzywa nie sa elementem niezbednym. Nnatomiast na jakiekolwiekwypelniacze typu ryz nie ma w barfie miejsca. nazwa barf to skrot od angielskiego biologicznie odpowiednie surowe jedzenie. zadne wypelniacze nie sa ani naturalne dla drapieznika ani nie sa podawane w stanie surowym
wszystkie te, bardzo podstawowe informacje juz na forum sa. Wystarczy zajrzec do dzialu ABC
Snedronningen
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

To teraz ładnie wracamy do tematu suplementów.
Trzy głosy wyjaśniające, co miałam na myśli powinny wystarczyć.
kasik.u
Posty: 41
Rejestracja: 2015-02-24, 18:11

Post autor: kasik.u »

U Boba dysplazja w ogóle nie widoczna, dwa razy bolała łapka, a dysplazja zdiagnozowana 3 lata temu. Chłopak biega, skacze, staje na łapkach. A dysplazja tak zaawansowana, że główki kości wychodzą z panewek i wtedy muszę nastawić. Leczony zachowawczo - Bonharen, dzika róża, od niedawna małże i w planie MSM.
Bardzo dużo dała nam odpowiednia dieta :)

Sorry za ot.
Awatar użytkownika
nenya
Posty: 130
Rejestracja: 2012-01-30, 08:14
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: nenya »

Słuchajcie, przeliczyłam sobie na nowo (bo oba zwierzaki zostały wycięte) dawki pokarmowe. No i wyszło mi, że mają dostawać 420g dziennie, co daje prawie 3 kg tygodniowo każdy z osobna.

Przeliczyłam sobie dawki supli i mi wyszło co następuje - na 3 kilogramy mięsa alg tygodniowo tylko 5 g (dawkowanie z tematu 5g/ 20kg mięsa), drożdży aż 60g/ tydzień (dawkowanie 2 g drożdży na 100g mięcha), hemoglobina 45 g (15g/kg mięsa). Czy te rzędy wielkości są ok?
Awatar użytkownika
Lena06
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Moim zdaniem jest ok. Ja np. na 2100g mięsa tyg mam 2,5g alg, hemo ok.30g, ale drożdży daje zawsze 1g na dzień, nigdy na mięso nie liczyłam, a faktycznie Twoja ilośc jakaś duża się wydaje :roll:
Awatar użytkownika
nenya
Posty: 130
Rejestracja: 2012-01-30, 08:14
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: nenya »

Właśnie z wątku drożdżowego wzięłam - 1-3 % masy całego pożywienia w ciągu dnia (wychodzi 12.6/dzień) albo1-3 g drożdży na 100g pożywienia...
Ostatnio zmieniony 2015-05-27, 17:27 przez nenya, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Lena06
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

nenya pisze:(ps spryciula! Zmieniła nicka! :D)
To nie było do mnie?

Ja właśnie nie wiem, jak z tymi drożdżami. Ponieważ miałam z nimi problem, przybrałam dawkowanie z opakowania i wyszło 1g na dzień ;-) Byc może, że dobrze myślisz ;-)
Awatar użytkownika
nenya
Posty: 130
Rejestracja: 2012-01-30, 08:14
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: nenya »

Nie nie, pomerdało mi się :) A skąd zorientowałaś się, że przedawkowałaś?
Awatar użytkownika
Lena06
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

W ogóle problemów z przedawkowaniem nie miałam (nic takiego nie napisałam) :-P
Chodziło mi o to, że tak: na forum jest podane dawkowanie ze względu na ilość mięsa, na opakowaniu drożdży ze względu na wielkość zwierzaka, a z kolei w kalku ile bym drożdży nie dała i tak będą niedobory. Przyjęłam więc ten drugi sposób (wg wielkiości zwierza) i przestałam się przejmować ;-) Ale zaznaczam, że może ten sposób co ty przyjęłaś wg forum jest ok, chociaz wydaje się tych drożdży bardzo dużo.
Awatar użytkownika
nenya
Posty: 130
Rejestracja: 2012-01-30, 08:14
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: nenya »

Źle zinterpretowałam "Ponieważ miałam z nimi problem, przybrałam dawkowanie z opakowania i wyszło 1g na dzień". Hm, to poczekam, może ktoś inny się wypowie? W sumie przy takim dawkowaniu to można z torbami pójść :/
ODPOWIEDZ